Będą zmiany w systemie kaucyjnym w Polsce. Możliwe niespodziewane rozszerzenie
System kaucyjny w Polsce czekają kolejne zmiany. Minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska zapowiedziała podczas XXXV Forum Ekonomicznego w Karpaczu, że na przełomie września i października spotka się z operatorami systemu i wyznaczy nowe cele. Resort chce m.in. poprawić logistykę oraz w przyszłości przedstawić propozycje dotyczące rozszerzenia systemu.
Pierwszy rok działania systemu przypadł na okres, w którym szczególnie istotnym sprawdzianem okazały się miesiące letnie. To właśnie wtedy zużycie napojów jest największe, a wraz z nim rośnie liczba opakowań trafiających do zbiórki.
Będą zmiany w działaniu systemu kaucyjnego
Paulina Hennig-Kloska zapowiedziała, że po pierwszym sezonie letnim resort chce przyjrzeć się funkcjonowaniu systemu kaucyjnego i ustalić kolejne zadania. Jak informują media minister mówiła o tym podczas XXXV Forum Ekonomicznego w Karpaczu. Jej zdaniem jest to odpowiedni moment na podsumowanie pierwszego okresu funkcjonowania rozwiązania.
Mam wrażenie, że przeszliśmy przez niego (wdrożenie systemu kaucyjnego — red.) trochę spokojniej niż wiele innych krajów. W pierwszym roku funkcjonowania systemu straszono nas tą kumulacją w zakresie zużywania napojów przez konsumentów. I to jest dobry moment, żeby go podsumować – mówiła minister klimatu, cytowana przez “Fakt”.
Kolejnym krokiem ma być spotkanie z operatorami systemu.
Na przełomie września i października spotkam się z operatorami i wyznaczyć też kolejne cele. Dalsze cele to jest poprawa logistyki, bo to system musi służyć dla ludzi, a nie ludzie dla systemu i on się musi wpiąć w nasze życie – zapowiedziała minister klimatu.
Resort wskazuje więc przede wszystkim na potrzebę usprawnienia organizacji systemu. Jednym z rozważanych rozwiązań może być również wydłużenie ważności bonów kaucyjnych otrzymywanych po zwrocie opakowań. Obecnie okres ich ważności nie może być krótszy niż miesiąc. Pojawił się pomysł, aby minimalny termin został wydłużony do trzech miesięcy.
Polacy zwrócili już miliardy butelek i puszek
Skala działania systemu jest znacząca. Według danych przekazanych pod koniec sierpnia przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska, od rozpoczęcia funkcjonowania systemu w październiku 2025 r. do końca lipca 2026 r. zebrano 3,2 mld butelek i puszek oznaczonych znakiem kaucji. W tej liczbie znalazło się około 2 mld butelek PET oraz około 1,2 mld puszek. Sam lipiec przyniósł 900 mln zwróconych opakowań.
W Polsce funkcjonuje blisko 60 tys. punktów zwrotu. Z danych resortu wynika, że 17,5 tys. lokalizacji wyposażonych jest w automaty do zbiórki opakowań, czyli recyklomaty.
System ma również określone cele wynikające z unijnych wymogów dotyczących selektywnej zbiórki opakowań po napojach. Polska ma osiągnąć poziom 77 proc. selektywnej zbiórki do 2028 r., a od 2029 r. ma to być 90 proc. Dane dotyczące liczby zebranych opakowań są więc jednym z elementów oceny działania systemu.
Znaczenie miał także pierwszy sezon letni, kiedy konsumpcja napojów jest większa. To właśnie zwiększona liczba zużywanych opakowań sprawiła, że okres ten był istotnym sprawdzianem dla organizacji zbiórki. Resort wskazywał wcześniej, że pierwszy rok funkcjonowania systemu był dużym wyzwaniem logistycznym.
Zobacz także: Prognoza cen paliw na weekend. Coraz bliżej kolejnej granicy
System kaucyjny czeka rozszerzenie
Obecnie systemem kaucyjnym objęte są przede wszystkim plastikowe butelki po napojach o pojemności do 3 litrów oraz metalowe puszki o pojemności do 1 litra. W obu przypadkach wysokość kaucji wynosi 50 groszy. Informację o objęciu konkretnego opakowania systemem można znaleźć na jego etykiecie lub puszce. Jest to znak składający się z dwóch strzałek tworzących prostokąt z napisem "kaucja” oraz podaną kwotą.
Aby odzyskać wpłaconą kaucję, konsument nie musi przedstawiać paragonu. Opakowanie musi jednak zachować odpowiedni stan — nie może być zgniecione. Od 2026 r. system obejmuje również szklane butelki wielokrotnego użytku o pojemności do 1,5 litra. W ich przypadku kaucja wynosi 1 zł.
Kolejnym etapem pracy nad udoskonaleniem systemu kaucyjnego może być jego rozszerzenie o następne rodzaje opakowań. Przedstawiciele resortu klimatu już wcześniej wskazywali, że analizowane jest objęcie systemem jednorazowych opakowań szklanych. W tym kontekście wymieniane są przede wszystkim małe butelki po mocnych alkoholach, czyli tzw. małpki.
O plany dotyczące rozszerzenia systemu zapytał minister klimatu dziennik "Fakt”. Paulina Hennig-Kloska potwierdziła, że jest to jeden z celów resortu.
Naszym celem jest rozszerzenie systemu. Będziemy w jesienią na pewno proponować nowe rozwiązania w tym zakresie — powiedziała w rozmowie z “Faktem”.
