Wyszukaj w serwisie
BiznesINFO.pl > Polska i Świat > Koniec wyprzedzania się ciężarówek. Nowa metoda kontroli ma zniechęcić do wyścigów
Kamila Jeziorska
Kamila Jeziorska 22.03.2022 08:59

Koniec wyprzedzania się ciężarówek. Nowa metoda kontroli ma zniechęcić do wyścigów

Koniec z wyprzedzaniem na autostradzie. Będzie monitoring.
https://pixabay.org/kolanin

Wyprzedzanie uciążliwe dla innych

Manewr wyprzedzania stosowany przez ciężarówki od lat uprzykrza życie kierowców samochodów osobowych na drogach. Auta osobowe na autostradzie poruszają się ze średnią prędkością 140 km/h, natomiast ciężarówki 80 km/h. Nazywany przez kierowców "wyścigiem słoni" manewr wzajemnego wyprzedzania się ciężarówek stanowi ogromne zagrożenie dla aut jadących lewym pasem, które zazwyczaj poruszają się szybciej niż inni. Gwałtowne hamowanie osobówki przez wyprzedzające się ciężarówki może skończyć się wypadkiem.

Na wielkopolskim odcinku autostrady testowany jest system mający na celu poprawę bezpieczeństwa sytuacji na drodze. – System rejestruje samochody wyprzedzające w niedozwolonym miejscu - powiedziała w rozmowie z TVN24 rzeczniczka spółki, Anna Ciamciak. Jak podaje wprost.pl, testowe kamery zostały umieszczone na 245 km autostrady A2 w kierunku Warszawy. 

Wyprzedzanie surowo karane

– Zakaz wyprzedzania przez samochody ciężarowe, który znajduje się na wybranych odcinkach autostrad również powinien być bezwzględnie przestrzegany. Nie bez przyczyny postawione są znaki, które zabraniają tego manewru. Nieprzemyślane decyzje za kółkiem mogą nas kosztować zdrowie, a niekiedy nawet życie. Wykazujmy się odpowiedzialnością, ale bądźmy także wyrozumiali wobec innych. Zaowocuje to zwiększeniem bezpieczeństwa na polskich drogach – cytuje rzeczniczkę auto.dziennik.pl. Warto wspomnieć, że na autostradzie próbowano wprowadzić całkowity zakaz dla TIR-ów i ciężarówek, jednakże w obliczu protestów, odstąpiono od niego. 

– Ten system jest w trakcie testów. Po ich pomyślnym zakończeniu zostanie przekazany odpowiednim służbom – powiedziała Anna Ciamciak. I dodała, że na drodze ważny jest wzajemny szacunek i stosowanie się obowiązujących przepisów – podaje auto.dziennik.pl. 

Za urządzanie "wyścigu słoni" można dostać mandat w wysokości 500 zł, a nawet 6 punktów karnych.