Ten zawód pozostaje deficytowy. Oferty pracy pokazują, gdzie można zarobić więcej
Spawacze należą do fachowców, których pracodawcy wciąż intensywnie poszukują. Zapotrzebowanie występuje w wielu częściach Polski, ale warunki oferowane kandydatom potrafią się znacznie różnić. Znaczenie ma nie tylko województwo czy wielkość zakładu, lecz także doświadczenie, posiadane uprawnienia oraz metoda spawania. Aktualne oferty pracy pokazują, że za pozornie podobnym stanowiskiem mogą kryć się bardzo różne wymagania i wynagrodzenia.
Dla kandydatów oznacza to, że samo określenie "spawacz” mówi niewiele o potencjalnej pensji. Pracodawcy poszukują zarówno osób do prostszych prac przy konstrukcjach stalowych, jak i specjalistów TIG czy pracowników potrafiących spawać rury i pracować na podstawie rozbudowanej dokumentacji technicznej.
Spawacze są zawodem deficytowym. Pracodawcy w wielu częściach Polski mają problem ze znalezieniem fachowców
Prognoza "Barometru zawodów” na 2026 rok zalicza spawaczy do grupy 17 zawodów deficytowych w skali całego kraju. Oznacza to, że według ekspertów na rynku pracy liczba odpowiednich kandydatów jest mniejsza niż zapotrzebowanie zgłaszane przez pracodawców. W tej samej grupie znalazły się m.in. pielęgniarki, kierowcy ciężarówek, elektrycy czy monterzy instalacji budowlanych.
Deficyt nie oznacza jednak, że sytuacja wygląda identycznie w każdym mieście i powiecie. Zapotrzebowanie jest związane m.in. z lokalnym przemysłem, produkcją metalową, energetyką i budownictwem. Dlatego w regionach z dużą liczbą zakładów produkcyjnych lub firm wykonujących konstrukcje stalowe znalezienie wykwalifikowanych kandydatów może być szczególnie trudne.

Sam zawód również nie jest jednolity. Spawacze mogą wykonywać prace m.in. metodami TIG, MIG, MAG czy elektrodą otuloną. Do obowiązków należą nie tylko same operacje spawalnicze, lecz także przygotowywanie elementów zgodnie z dokumentacją techniczną, dobieranie materiałów i kontrolowanie wykonanych połączeń.
W wielu ofertach wymagane są więc aktualne uprawnienia do konkretnych metod spawania, umiejętność czytania rysunku technicznego oraz doświadczenie zawodowe. Im bardziej specjalistyczne zadania, tym większa może być przewaga kandydata podczas negocjowania wynagrodzenia.
Zarobki spawacza zależą nie tylko od regionu. Liczą się metoda spawania, doświadczenie i zakres odpowiedzialności
Różnice w pensjach dobrze pokazują już oficjalne dane i ogłoszenia publikowane przez urzędy pracy. W tabeli wynagrodzeń Urzędu Pracy m.st. Warszawy na 2026 rok dla zawodu spawacza wskazano miesięczne wynagrodzenie brutto w wysokości 5140 zł przy umowie o pracę oraz stawkę 33,60 zł brutto za godzinę przy umowach cywilnoprawnych.
Nie oznacza to oczywiście, że tyle zarabia przeciętny spawacz w Warszawie czy w całej Polsce. Tabela urzędu jest punktem odniesienia, a realne oferty potrafią znacząco odbiegać od tej kwoty.

Przykładowo w aktualnej ofercie ze Skarżyska-Kamiennej pracodawca proponuje spawaczowi od 6 do 8 tys. zł brutto miesięcznie na umowie o pracę na czas nieokreślony. Kandydat ma zajmować się m.in. spawaniem, cięciem plazmą i składaniem konstrukcji. Wymagane są uprawnienia spawalnicze i umiejętność wykonywania tego rodzaju prac.
W Chorzowie pojawiają się natomiast oferty rozpoczynające się od około 5 tys. zł brutto, przy czym ostateczna stawka może zależeć od kwalifikacji. Pracodawca wymaga tam m.in. umiejętności spawania elektrodą oraz odpowiedniego kursu.
Jeszcze inaczej wygląda wynagrodzenie przy stawce godzinowej. W Stalowej Woli aktualna oferta przewiduje 36 zł brutto za godzinę dla osoby z co najmniej dwuletnim doświadczeniem, uprawnieniami TIG i MIG/MAG oraz znajomością rysunku technicznego.
Zobacz też: Tu płacą Polakom 100 zł za godzinę bez języka. Norwegia potrzebuje pracowników od zaraz
Od kilku do kilkunastu tysięcy złotych. Aktualne oferty pokazują, ile może zarobić spawacz
W Gliwicach jedna z ofert przewiduje wynagrodzenie od 5200 do 6240 zł brutto miesięcznie. To jedna z niższych stawek, które są oferowane. Już ten przykład pokazuje, że deficyt pracowników w danym zawodzie nie oznacza automatycznie wynagrodzeń znacznie przekraczających średnią krajową.
Jedna z najciekawszych obecnie ofert pojawiła się w Rzeszowie. Firma poszukuje spawacza metodą TIG i oferuje wynagrodzenie od 12 tys. zł brutto miesięcznie. Kandydat powinien mieć uprawnienia pozwalające na spawanie stali czarnej i nierdzewnej. Pracodawca proponuje początkowo umowę o pracę na okres próbny.
To znacznie więcej niż stawki pojawiające się w części ofert z innych regionów Polski. Nie oznacza jednak, że każdy spawacz na Podkarpaciu może liczyć na podobną pensję. Nawet w tym samym województwie dostępne są ogłoszenia z dużo niższym wynagrodzeniem. Przykładowo w Krośnie przy pracy metodami MIG i MAG wskazano stawkę od 4806 zł brutto plus prowizja.

Jeszcze wyższą kwotę można znaleźć w ofercie zarejestrowanej przez Powiatowy Urząd Pracy w Tarnowie - 14 tys. zł brutto miesięcznie. W tym przypadku trzeba jednak zwrócić uwagę na szczegóły. Choć rekrutację prowadzi urząd w Małopolsce, faktyczne miejsce wykonywania pracy znajduje się w Niemczech. Kandydat ma spawać rury metodami 141/111, musi mieć co najmniej dwa lata doświadczenia oraz znać język niemiecki w stopniu komunikatywnym. Pracodawca zapewnia dojazd i zakwaterowanie.
Porównanie ofert pokazuje więc, że na pytanie "ile zarabia spawacz w Polsce?” nie ma jednej odpowiedzi. W aktualnych ogłoszeniach można znaleźć wynagrodzenia rozpoczynające się w okolicach płacy minimalnej, stawki rzędu 6-8 tys. zł, a przy bardziej specjalistycznych kwalifikacjach nawet kwoty pięciocyfrowe. Największe znaczenie mają jednak konkretne uprawnienia, metoda spawania, doświadczenie oraz faktyczne miejsce wykonywania pracy, a nie sama nazwa stanowiska.