Po podpisaniu przez prezydenta Andrzeja Dudę ustawy budżetowej na 2024 rok, potwierdziła się również ostateczna kwota zaplanowanej na wiosnę waloryzacji. Zaskoczenia nie ma - i chociaż emeryci dostaną nieco mniej niż rok temu, to i tak mają się z czego cieszyć.
Zbliżająca się pierwsza w tym roku waloryzacja emerytur to moment, na który z pewnością czekają wszyscy seniorzy. Podwyżka ma jednak drugą stronę medalu. Dla niektórych emerytów może to oznaczać, że zostaną objęci podatkiem dochodowym. Dla zdecydowanej większości będzie to kompletna nowość, ponieważ nigdy nie byli objęci tym podatkiem.
Podstawą do otrzymania emerytury, nawet w minimalnej wysokości, jest osiągnięcie odpowiedniego stażu pracy. Są jednak osoby, którym i bez tego przysługuje świadczenie. Jakie warunki trzeba spełnić i co zrobić, by otrzymać pieniądze?
Na podwyżki emerytur czekają tysiące osób. Wiadomo już, że tegoroczne podwyżki wyniosą minimum 11,9 procent. Mało kto zwraca jednak uwagę na to, że wiosenna waloryzacja obejmie również świadczenia dla matek.
Waloryzacja przyniesie znaczące zmiany w wypłatach wszystkich polskich emerytów. Ile wyniosą emerytury po waloryzacji w 2024 roku? Podajemy konkretne kwoty.
To, ile wyniesie waloryzacja, a zatem również o ile wzrosną emerytury, zależy od kilku czynników. Szczegóły poznamy za kilka tygodni, ale już teraz możemy przygotować się na najbardziej prawdopodobne scenariusze.
Nowy rok przynosi kolejne zmiany dla emerytów. Sprawdzamy, na jakie pieniądze mogą liczyć seniorzy z okazji trzynastej emerytury i co przyniesie waloryzacja.
Waloryzacja emerytur jest w zasadzie coroczną tradycją. Seniorzy raz w roku otrzymują podwyżki swoich świadczeń, i to bez żadnych warunków. Ile jednak konkretnie wyniesie waloryzacja? Kiedy można się jej spodziewać? Czy wpłynie na inne świadczenia?
Jedną z obietnic Donalda Tuska w kampanii wyborczej było wprowadzenie drugiej waloryzacji emerytur. Okazuje się jednak, że szanse na jej realizację maleją - i to bardzo szybko.
Emerytury i renty podlegają corocznej marcowej waloryzacji. W 2023 roku świadczenia te wzrosły o rekordowe 14,8 proc. (co najmniej o 250 zł). W mediach stopniowo pojawiają się kolejne prognozy i wyliczenia. Jedni mówią o podwyżce rzędu 12,3 proc., inni o wskaźniku w wys. 11,4 proc. – czytamy na specjalistycznym portalu infor.pl. Skąd ta różnica i jakich zmian mogą się spodziewać emeryci i renciści?
Emerytury i renty są waloryzowane każdego roku w marcu. W tym roku doszło do rekordowego wzrostu świadczeń o 14,8 proc. (co najmniej +250 zł). Aktualna najniższa emerytura jest już o 80,4 proc. wyższa od tej wypłacanej w 2015 roku. A co czeka seniorów już za kilka miesięcy?
Wielu seniorów z pewnością zastanawia się, ile wyniesie waloryzacja świadczeń emerytalnych w nadchodzącym roku. Okazuje się, że choć inflacja zaczęła spadać, to podwyżki wciąż będą całkiem spore.
Emerytury i renty są waloryzowane każdego roku w marcu. Na decyzję dotyczącą tego, o ile wzrosną świadczenia, czekają z niecierpliwością miliony seniorów. Nowe informacje w tej sprawie opublikowała właśnie Gazeta Wrocławska.
Dodatki dla emerytów i rencistów, takie jak świadczenie pielęgnacyjne czy dodatek kombatancki podlegają waloryzacji, podobnie jak emerytury. O ile mogą wzrosnąć takie świadczenia w 2024 roku?
Narodowy Bank Polski przedstawił prognozy dotyczące inflacji. Polacy mają powód do radości – wzrost cen ma być mniej odczuwalny. Jest to jednak równoznaczne z mniejszą waloryzacją świadczeń dla emerytów i rencistów. Co więcej, scenariusz dwóch waloryzacji w 2024 roku, staje się coraz mniej realny – donosi piątkowy “Fakt”.
Dla osób, które są bliskie osiągnięcia wieku emerytalnego, bardzo istotną kwestią jest wysokość przysługującego im świadczenia z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Niewielu seniorów może sobie zdawać sprawę z tego, iż na wysokość wypłacanej przez ZUS emerytury ma wpływ moment złożenia wniosku o to świadczenie. Poniżej wyjaśniamy, kiedy najlepiej przejść na emeryturę.
Przyszły rok będzie kluczowym w życiu ponad 300 tys. osób - o tyle bowiem powiększy się grono osób z uprawnieniami do świadczeń emerytalnych. Paradoksalnie, zakończenie działalności zawodowej na początku roku nie jest najlepszym wyjściem. Konkretna kwota emerytury zależy bowiem od daty złożenia wniosku w ZUS.
Waloryzacja emerytur to podnoszenie kwot świadczeń emerytalnych, która zwykle przeprowadzana jest w marcu. Seniorzy uważnie śledzą wszelkie doniesienia na ten temat i z pewnością są ciekawi, jak sytuacja będzie wyglądała w nadchodzącym roku. Okazuje się, że mogą ich czekać aż dwie waloryzacje emerytur.
Pojawiają się niepokojące informacje na temat waloryzacji emerytur. Podwyżki zaplanowane za dwa lata mają być znacznie niższe w porównaniu z tymi, które miały miejsce w 2023 roku. Emerytury mają również rosnąć w wolniejszym tempie.
Wraz z upływem kolejnych tygodni 2023 roku pogarszają się prognozy dotyczące przyszłej waloryzacji świadczeń emerytalnych polskich seniorów. To wszystko za sprawą spadającej inflacji. Paradoksalnie, powód do radości dla wielu Polaków niekoniecznie raduje emerytów. Kwota, która jeszcze niedawno wynosiła nawet 250 zł, z biegiem czasu maleje coraz bardziej.
W czerwcu miała miejsce waloryzacja stanu subkont oraz kont tych osób, które są ubezpieczone w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych. Tym samym w górę poszła wysokość emerytur seniorów.
Tegoroczna waloryzacja świadczeń była rekordowa i sprawiła, że wzrosła liczba osób pobierających wysokie emerytury. Obecnie ponad 7 tys. zł miesięcznie dostaje już przeszło ćwierć miliona seniorów. Jest też druga strona medalu, bo przybyło osób otrzymujących groszowe emerytury – informuje „Rzeczpospolita”. Po raz kolejny sprawdza się teza, że wysoka inflacja najbardziej szkodzi osobom z najniższymi dochodami – mówi nam dr Antoni Kolek, prezes Instytutu Emerytalnego.
Tegoroczna waloryzacja emerytur i rent była rekordowo wysoka. „Business Insider” informuje, że przyszłoroczna podwyżka świadczeń nie będzie tak spektakularna, ale seniorzy nie powinni mieć powodów do niezadowolenia.
Po publikacji najnowszych danych inflacyjnych przez Główny Urząd Statystyczny, eksperci uważają, że ceny będą wolniej rosnąć. Mimo to, dwucyfrowa inflacja utrzyma się do końca roku, a to oznacza wysoką waloryzację emerytur.
Kolejny raz zrobiło się głośno o emeryturach gwiazd - teraz powodem jest waloryzacja. Pod lupę dostał się Marek Piekarczyk, wokalista TSA i juror “The Voice of Poland”, który niedawno przyznał, że otrzymuje 7,77 zł emerytury.
Tegoroczna waloryzacja rent i emerytur podnosi również wysokość pozostałych świadczeń. Jednym z nich jest świadczenie pielęgnacyjne, które zbliży się do 300 złotych.
Od początku marca Zakład Ubezpieczeń społecznych wypłaca seniorom zwaloryzowane emerytury i renty. Jak się jednak okazuje, nie wszyscy otrzymali nowe kwoty i muszą nadal czekać.
Narodowy Bank Polski przewiduje, że tegoroczna inflacja wyniesie nawet 13,5 proc. Oznaczałoby to, że w przyszłym roku minimalna emerytura będzie blisko osiągnięcia kwoty 1800 zł brutto.