Hak holowniczy jest popularnym elementem wyposażenia samochodu, szczególnie podczas wakacyjnych wyjazdów, przewożenia rowerów lub ciągnięcia przyczepy. Samo posiadanie go nie oznacza jednak, że kierowca może korzystać z niego w dowolny sposób. Jeden z pozornie drobnych błędów może zostać zauważony podczas kontroli drogowej i skończyć się dotkliwą karą. Problem nie wynika przy tym bezpośrednio z obecności haka, lecz z obowiązku dotyczącego oznakowania pojazdu.
Wakacyjny wypoczynek może zakończyć się dla kierowcy poważnymi konsekwencjami, nawet jeżeli w ogóle nie wsiądzie on do samochodu. Przepisy przewidują sytuacje, w których zachowanie poza drogą publiczną wpływa na posiadane uprawnienia. Problem dotyczy szczególnie osób korzystających latem z popularnych atrakcji nad wodą. Jeden nieprzemyślany wybór może oznaczać wysoką karę, postępowanie przed sądem, a nawet utratę prawa jazdy.
Kierowców w Polsce może czekać zmiana dotycząca obowiązkowego wyposażenia samochodów osobowych. Opublikowany w lipcu projekt przewiduje, że kolejny przedmiot stanie się wymagany w części pojazdów od 2027 roku. Na razie propozycja nadal przechodzi proces legislacyjny, jednak właściciele aut powinni pilnować regulacji. Wkrótce znany zestaw może się rozszerzyć.
Kierowcy w całej Polsce muszą przygotować się na kolejne podwyżki cen paliw. Od poniedziałku 20 lipca na stacjach widoczne są coraz wyższe kwoty, a analitycy nie wykluczają dalszego pogorszenia sytuacji w kolejnych dniach. Drożeją przede wszystkim benzyna oraz olej napędowy, jednak wzrosty zaczynają odczuwać również właściciele samochodów z instalacją LPG. Powodem są wydarzenia na Bliskim Wschodzie, rosnące ceny ropy oraz zakończenie rządowego pakietu osłonowego CPN.
To koniec przepisów, które od lat budziły sprzeciw części kierowców. Prezydent podpisał nowelizację ustawy wprowadzającą ważne zmiany w systemie opłat drogowych. Dzięki nowym regulacjom część użytkowników samochodów nie będzie już musiała uiszczać opłat elektronicznych za przejazd drogami krajowymi.
Od 18 lipca na polskich drogach obowiązują nowe ograniczenia, o których wielu kierowców wciąż nie wie. Choć zmiany dotyczą przede wszystkim pojazdów ciężarowych, odczują je także osoby podróżujące samochodami osobowymi. Za złamanie przepisów grożą dotkliwe konsekwencje, dlatego warto wiedzieć, kto musi dostosować się do nowych zasad i jakie wyjątki przewidziano.
Kierowców w Polsce może czekać zmiana dotycząca obowiązkowego wyposażenia samochodów osobowych. Ministerstwo Infrastruktury opublikowało 10 lipca 2026 roku projekt nowelizacji rozporządzenia, w którym pojawił się nowy obowiązek. Przepisy nie obejmą jednak od razu wszystkich aut, a kluczowe znaczenie będzie miała jedna data. Projekt nadal znajduje się na etapie opiniowania, ale wiadomo, od kiedy ma obowiązywać.
Na polskich drogach zaczęły pojawiać się tablice rejestracyjne z oznaczeniami, których wielu kierowców wcześniej nie widziało. Zmiany są stopniowo wprowadzane w kilku regionach kraju i obejmują kolejne rejestrowane samochody. Nowe symbole mogą początkowo budzić wątpliwości. Właściciele aut powinni jednak wiedzieć, z czego wynikają nowe zasady i czy oznaczają dla nich dodatkowe obowiązki.
Zmiany, które mogą objąć miliony kierowców, są coraz bliżej. Rząd pracuje nad nowymi przepisami dotyczącymi obowiązkowego wyposażenia samochodów osobowych. Jeśli wejdą w życie, brak jednego z wymaganych elementów może oznaczać grzywnę sięgającą nawet 3 tys. zł. Na razie projekt jest na etapie prac legislacyjnych, ale kierunek zmian został już jasno wskazany.
Kierowcy przez chwilę mogli liczyć na niższe ceny przy dystrybutorach, ale sytuacja szybko może się zmienić. Na rynku paliw znów widać presję związaną z cenami ropy, napięciami geopolitycznymi i zmianami po zakończeniu rządowego programu osłonowego. Prognozy wskazują, że w najbliższych dniach ceny benzyny i diesla mogą się zmienić.
Miliony kierowców w Polsce mają dokumenty wydane jeszcze wtedy, gdy prawa jazdy dotyczyły inne regulacje. To jednak będzie się zmieniać. Od 2028 r. rozpocznie się obowiązkowa wymiana dokumentów starego typu. Teraz kierowcy zyskają nowe zadania.
Dla wielu ludzi prawo jazdy to coś więcej niż zwykły dokument - często stanowi niezbędny element codziennego życia oraz wykonywania obowiązków zawodowych. Dlatego poruszenie wywołała sprawa związana z jednym z ośrodków szkolenia kierowców, w wyniku której część osób może utracić swoje uprawnienia do prowadzenia pojazdów. Władze rozpoczęły procedurę cofania praw jazdy kierowcom, którzy ukończyli tam kursy. Niektórzy już zostali ich pozbawieni, a wobec kolejnych prowadzone są postępowania.
Od 2028 roku ruszy masowa i obowiązkowa wymiana praw jazdy, która obejmie niemal 15 milionów polskich kierowców. Unijne przepisy bezpowrotnie likwidują bezterminowe dokumenty, wprowadzając maksymalny okres ważności blankietów do 15 lat, co łącznie będzie kosztować obywateli około 1,5 miliarda złotych.
Od 1 lipca 2026 r. część samochodów dostawczych musi być wyposażona w kluczowe urządzenie. Zmiana dotyczy konkretnych pojazdów i wynika z unijnego Pakietu Mobilności. Dla wielu firm oznacza to konieczność sprawdzenia floty, montażu nowych urządzeń i przygotowania kierowców do kontroli.
Kierowców czeka wyraźna zmiana na stacjach paliw. Od 1 lipca przestają obowiązywać ostatnie elementy rządowego pakietu "Ceny Paliwa Niżej”, który przez ostatnie miesiące ograniczał skutki skoku cen ropy i paliw. W praktyce oznacza to powrót wyższej stawki VAT, koniec cen maksymalnych i większe różnice między stacjami.
Egzamin na prawo jazdy od lat budzi emocje, a dla wielu kandydatów jest jednym z najbardziej stresujących etapów wchodzenia w dorosłość. Teraz rząd szykuje zmiany, które mogą mocno przebudować dotychczasowe zasady szkolenia i sprawdzania przyszłych kierowców. Projekt Ministerstwa Infrastruktury dotyczy zarówno kursantów, jak i szkół jazdy oraz WORD-ów.
Baza pytań na egzamin teoretyczny jest wspólna dla całego kraju. Jednak to rzeczywistość egzaminu praktycznego na prawo jazdy drastycznie różni się w zależności od wybranego ośrodka. Statystyki pokazują przepaść. Podczas gdy w jednych miastach sukces świętuje niemal połowa podchodzących do egzaminu, to już w innych „pogromcy kursantów” oblewają nawet do 77% zdających. Średnia zdawalność, to 31%.Szczecin pozostaje liderem najniższej zdawalności.Różnica w sukcesach między najtrudniejszym a najłatwiejszym ośrodkiem sięga aż 26 punktów procentowych.
Ministerstwo Energii opublikowało nowe maksymalne ceny paliw, które będą obowiązywać od piątku. Z najnowszego obwieszczenia wynika, że kierowcy ponownie zapłacą mniej za benzynę. Zmiany dotyczą zarówno popularnej benzyny Pb95, jak i Pb98. Nieco inaczej wygląda sytuacja w przypadku oleju napędowego. Nowe stawki zaczną obowiązywać dzień po publikacji obwieszczenia w Monitorze Polskim.
Kierowcy znów muszą przygotować się na zmiany. Unia Europejska wprowadza kolejny etap przepisów związanych z bezpieczeństwem pojazdów, który wpłynie na wyposażenie samochodów trafiających na rynek. Choć celem nowych regulacji jest ograniczenie liczby wypadków i poprawa bezpieczeństwa na drogach, część rozwiązań już teraz budzi emocje wśród zmotoryzowanych. Szczególne kontrowersje wywołuje jeden nowy system.
Wielu kierowców nie ma pojęcia o kolejnych rozporządzeniach rządu, które uderzają w środowisko osób zmotoryzowanych. Kierowcy od 24 czerwca zapłacą aż 5-krotnie więcej za kurs, a co więcej rząd zdecydował się radykalnie zaostrzyć przepisy za popełnienie tego wykroczenia drogowego, które w szczególnych przypadkach może być klasyfikowane nawet jako przestępstwo.
Początek wakacji to czas, w którym wielu kierowców częściej zagląda na stacje paliw. Wyjazdy urlopowe, dłuższe trasy i codzienne dojazdy sprawiają, że ceny benzyny oraz diesla znów stają się jednym z ważniejszych tematów dla domowych budżetów. Przed 24 czerwca kierowcy poznali maksymalne stawki.
Wakacyjne wyjazdy zmuszają Polaków do częstszych wizyt na stacjach benzynowych. Setki tysięcy zmotoryzowanych z niepokojem spoglądają na zmieniające się cenniki. Zawirowania rynkowe i roszady w polityce państwa sprawiają, że domowe budżety topnieją. Zmiany obejmą wszystkie najpopularniejsze rodzaje napędów w naszych samochodach.
Nowoczesne technologie coraz śmielej wkraczają na polskie i europejskie drogi, diametralnie zmieniając dotychczasowy model kontroli. Tradycyjne metody dyscyplinowania kierowców ustępują miejsca rozwiązaniom, które działają w sposób całkowicie niezauważalny. Nadzór nad ruchem drogowym zyskuje zupełnie nowe, mobilne oblicze, przez co mandat za wykroczenie drogowe może stać się zaskakującą codziennością.
Polska ulica ewoluuje, a gęstość ruchu i napływ pracowników sprawiają, że drogowe bezpieczeństwo jest priorytetem. Zaufanie do tanich usług transportowych systematycznie spada. Społeczeństwo stanowczo domaga się radykalnych kroków, które wkrótce z pewnością przemodelują całą miejską branżę przewozową.
Kolejny weekend przynosi nowe informacje dla kierowców śledzących sytuację na stacjach paliw. Ceny benzyny i oleju napędowego ponownie znalazły się w centrum uwagi po publikacji najnowszego obwieszczenia dotyczącego maksymalnych stawek detalicznych. Szczególne emocje budzi benzyna Pb95, która po raz kolejny znalazła się w pobliżu granicy uznawanej przez wielu zmotoryzowanych za symboliczną.
Tysiące kierowców mogą nie zdawać sobie sprawy, że właśnie weszły w życie przepisy, które zmieniają jedne z najbardziej uciążliwych procedur związanych z rejestracją pojazdów. To długo wyczekiwane rozwiązania, które mają ograniczyć biurokrację i liczbę wizyt w urzędach. Część zmian obowiązuje już teraz, a kolejne zaczną wchodzić w życie w najbliższych miesiącach.
Policja rozpoczęła ogólnopolską akcję kontroli kierowców. Funkcjonariusze prowadzą wzmożone działania na drogach w całym kraju. Dla wielu kierowców najbliższe dni mogą oznaczać dotkliwe konsekwencje – od wysokich mandatów i utraty prawa jazdy po przepadek (konfiskatę) samochodu.
Wielu kierowców z ogromnymi nadziejami patrzy na kolejne zawirowania cen paliw na stacjach. Jedni wyczekują kolejnych obniżek, inni drżą przed zapowiadanymi podwyżkami. Tymczasem Ministerstwo Energii opublikowało nowe maksymalne ceny detaliczne, które zaczną obowiązywać od 18 czerwca. Mimo zbliżającej się wielkimi krokami obniżki, eksperci ostrzegają kierowców.