Nowe ceny paliw na stacjach na weekend. Jest decyzja rządu. Przekroczono "psychologiczną" granicę
Kolejny weekend przynosi nowe informacje dla kierowców śledzących sytuację na stacjach paliw. Ceny benzyny i oleju napędowego ponownie znalazły się w centrum uwagi po publikacji najnowszego obwieszczenia dotyczącego maksymalnych stawek detalicznych. Szczególne emocje budzi benzyna Pb95, która po raz kolejny znalazła się w pobliżu granicy uznawanej przez wielu zmotoryzowanych za symboliczną.
Ceny paliw w ostatnich tygodniach nieustannie się zmieniały
Ostatnie tygodnie upłynęły pod znakiem wyjątkowo dynamicznych zmian cen paliw. Kierowcy niemal każdego dnia obserwowali nowe stawki publikowane przez Ministerstwo Energii, a różnice pomiędzy kolejnymi obwieszczeniami potrafiły sięgać kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu groszy na litrze. Jeszcze pod koniec kwietnia maksymalna cena benzyny Pb95 wynosiła 6,23 zł za litr, podczas gdy olej napędowy kosztował maksymalnie 7,22 zł za litr. Z kolei podczas majówki limity wzrosły odpowiednio do 6,46 zł oraz 7,31 zł za litr.

Później sytuacja zaczęła się stopniowo zmieniać. W maju i na początku czerwca obserwowano wyraźne obniżki cen maksymalnych. Przykładowo w weekend 30 maja – 1 czerwca benzyna Pb95 mogła kosztować maksymalnie 6,05 zł za litr, a diesel 6,34 zł. Kilka dni później, zgodnie z kolejnym obwieszczeniem ministra energii, cena Pb95 została obniżona do 5,95 zł za litr. To pokazało, jak szybko zmienia się sytuacja na rynku paliw i jak duże znaczenie mają publikowane regularnie decyzje administracyjne dotyczące cen maksymalnych.
Wielu kierowców czekało na przełamanie bariery 6 zł za litr Pb95
Przez wiele miesięcy dla kierowców symboliczną granicą pozostawało 6 zł za litr benzyny Pb95. Gdy ceny na stacjach regularnie przekraczały ten poziom, wśród zmotoryzowanych pojawiały się pytania o to, kiedy ponownie będzie można zatankować najpopularniejsze paliwo poniżej tej wartości. W ostatnich tygodniach oczekiwania te zaczęły się materializować.
Przełom nastąpił na początku czerwca. Z obwieszczenia ministra energii wynikało, że maksymalna cena benzyny Pb95 została ustalona na poziomie 5,95 zł za litr. Tym samym po raz pierwszy od dłuższego czasu przekroczona została psychologiczna granica 6 zł. Informację tę odnotowały zarówno media ekonomiczne, jak i branżowe serwisy śledzące rynek paliw.
Znaczenie tej bariery ma przede wszystkim charakter symboliczny. Dla wielu kierowców właśnie poziom 6 zł za litr stanowi punkt odniesienia przy ocenie sytuacji na rynku paliw. W ostatnich miesiącach ceny wielokrotnie znajdowały się powyżej tego pułapu, dlatego każda informacja o możliwości tankowania poniżej tej wartości wzbudzała szczególne zainteresowanie. Nie zmienia to jednak faktu, że rynek pozostaje bardzo dynamiczny, a kolejne decyzje dotyczące cen maksymalnych mogą przynosić dalsze zmiany.
Ile będzie kosztować paliwo 20 i 21 czerwca?
Jak poinformowała Interia Biznes, opierając się na najnowszym obwieszczeniu ministra energii, w weekend 20–21 czerwca kierowcy ponownie zapłacą za paliwo według nowych limitów cenowych. Największą uwagę przyciąga benzyna Pb95, której maksymalna cena została ustalona poniżej granicy 6 zł za litr. Oznacza to utrzymanie poziomu, który jeszcze kilka tygodni wcześniej wydawał się trudny do osiągnięcia.
Według opublikowanych danych maksymalne ceny paliw na weekend wyniosą:
- benzyna Pb95 – 5,95 zł/l;
- benzyna Pb98 – 6,54 zł/l;
- olej napędowy – 6,40 zł/l.
Nowe stawki będą obowiązywać przez cały weekend 20 i 21 czerwca zgodnie z zasadą stosowaną przy publikacji cen maksymalnych na dni wolne od pracy. Oznacza to, że kierowcy planujący dalsze wyjazdy mogą już sprawdzić, jakie ceny zobaczą na stacji paliw w najbliższych dniach.