GUS o godz. 10 w piątek zaprezentował nowe dane dotyczące inflacji. Chociaż prezes NBP Adam Glapiński zapowiadał, że inflacja zacznie spadać na łeb, na szyję, to póki co jej wskaźniki są coraz wyższe. W marcu 2023 r. ceny wzrosły o 16,1 proc. względem marca 2022 r. i o 1,1 proc. względem lutego 2023 r. W marcu 2023 r. ceny towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły w porównaniu do marca 2022 r. o 16,1 proc. (wskaźnik cen 116,1), a w stosunku do lutego 2023 r. wzrosły o 1,1 proc. (wskaźnik cen 101,1), wynika z danych GUS.
Tegoroczna waloryzacja emerytur i rent była rekordowo wysoka. „Business Insider” informuje, że przyszłoroczna podwyżka świadczeń nie będzie tak spektakularna, ale seniorzy nie powinni mieć powodów do niezadowolenia.
Inflacja w Turcji według rządowych statystyk zbliża się do 60 proc., według organizacji niezależnych już dawno przekroczyło barierę trzycyfrową i dobija do 130 proc. O życiu codziennym przy wielkich wzrostach cen, szansach na zmianę rządów w Ankarze i na co powinni uważać turyści wybierający Turcję na wypoczynek opowiada dla bizesinfo.pl Huseyin Celik, dziennikarz, ekspert ds. Turcji i Islamu. Prowadzi profil „Co się dzieje w Turcji?” na Facebooku i Twitterze.
Według najnowszego badania, około 33% konsumentów planuje wydać na zakupy żywnościowe związane z Wielkanocą dla każdego członka swojej rodziny do 200 zł. 25% deklaruje, że chce przeznaczyć kwotę od 200 do 300 zł. Dwie trzecie ankietowanych ma zamiar ograniczyć wydatki w porównaniu z poprzednim rokiem ze względu na rosnącą inflację i inne negatywne czynniki.
Donald Tusk podczas spotkania ze studentami na Uniwersytecie Opolskim poruszył wiele tematów. Jednym z ważniejszych były kwestie ekonomiczne. Mówił m.in., że PO bardzo szybko może poradzić sobie z wysoką inflacją oraz jest w stanie założyć się z jednym z uczestników spotkania o symboliczne jedno euro, że cel ten zostanie osiągnięty w dwa lata.
Nie tylko Polacy skarżą się na drożyznę. Podwyżek w związku z inflacją domagają się także pracownicy w Niemczech.
Nadszedł długo wyczekiwany moment – inflacja w Polsce właśnie minęła szczyt. Pobity został rekord z października, gdy dynamika CPI zbliżyła się do 18 proc. r/r. Tempo wzrostu cen nie przekroczyło 20 proc., co jeszcze niedawno wydawało się realnym zagrożeniem.
Zdaniem minister finansów Magdaleny Rzeczkowskiej inflacja powinna lada moment zacząć spadać. Uważa ona, że inflacja w lutym może być najwyższa.
Związkowcy TVP domagają się dodatku na Wielkanoc w wysokości 1 tys. zł brutto. Swoją prośbę motywują m.in. wysoką inflacją.
W sklepach ceny produktów w lutym wzrosły średnio o blisko 21% w porównaniu z rokiem poprzednim. Analiza ponad 70 tysięcy cen wykazała, że produkty z 17 badanych kategorii zdrożały dwucyfrowo, a największy wzrost cen zanotowano w przypadku nabiału, który podrożał o przeszło 30% rdr.
Według statystyk, które podaje policja, w minionym roku odnotowano znaczący wzrost liczby kradzieży w sklepach. W porównaniu do 2021 roku, liczba tych przestępstw wzrosła o ponad 31%.
Narodowy Bank Polski przewiduje, że tegoroczna inflacja wyniesie nawet 13,5 proc. Oznaczałoby to, że w przyszłym roku minimalna emerytura będzie blisko osiągnięcia kwoty 1800 zł brutto.
- Pierwszy kwartał jest okresem przesilenia, a więc szczytowej inflacji – szczyt nastąpił w lutym – oraz dołka, jeśli idzie o spowolnienie gospodarcze. To widać we wskaźnikach, nie tylko w danych o PKB za IV kw. 2022 r., ale także w danych o produkcji przemysłowej oraz sprzedaży konsumenckiej – mówił dzisiaj dla Polsat News wiceminister finansów Piotr Patkowski.
W styczniu 2023 roku większość najczęściej kupowanych przez Polaków produktów znacznie podrożała w porównaniu do poprzedniego roku, a wzrost cen wielu z nich był dwucyfrowy.
Główny Urząd Statystyczny poinformował o poziomie średnich wynagrodzeń w Polsce w styczniu. Nie ma niestety dobrych informacji - dynamika płac nie nadąża za wzrostem cen.
Tegoroczna, rekordowa waloryzacja emerytur zbliża się wielkimi krokami. Już w marcu zwiększone zostaną świadczenia seniorów, które zgodnie z zapewnieniami rządu wzrosną o co najmniej 250 zł brutto.
W dobie szalejącej inflacji i kryzysu gospodarczego wielu przedsiębiorców sięga po coraz nowsze metody radzenia sobie z problemami finansowymi. Na rynku popularne stało się stosowanie „downsizingu”, zwanego również „shrinkflacją”. Producenci zmniejszają rozmiary artykułów, przy okazji często podnosząc ich ceny. Sprawę skomentował UOKiK.
Jeszcze w grudniu Biedronka razem z Kauflandem, Lidlem i Auchanem należała do grona najtańszych sieci handlowych — wskazywały na to analizy ASM Sales Force Agency (ASM SFA). Jednak w styczniu to się zmieniło. Sieć należąca do Jeronimo Martins podniosła ceny (dla 40 analizowanych produktów) o 6,6 proc. w odniesieniu do grudnia. Według analityków drożej niż w Biedronce było wówczas tylko w Polomarkecie i e-grocery.
Inflacja jest procesem, który charakteryzuje wzrost cen, a tym samym mniejsza wartość pieniądza. Jej skutkiem jest to, że pod koniec roku za tę samą kwotę możemy kupić mniej produktów niż kilka miesięcy wcześniej. Konsekwencje tego procesu odczuwają również producenci towarów i próbują z nią walczyć na różne sposoby. Szczególnie jedno popularne zjawisko nie uszło uwadze zachodnim mediom.W 2022 r. średnioroczna inflacja wyniosła 14,4 proc. wobec 5,1 proc. w 2021 r.
Do 31 grudnia 2022 roku gminy miały wypłacić dodatki osłonowe, czyli środki, które miały zrekompensować mniej zamożnym gospodarstwom domowym skutki inflacji. Wciąż jednak nie wszyscy otrzymali rządowe wsparcie. Dlatego w już uchwalonej 8 lutego ustawie znalazł się zapis dot. przedłużenia terminu wypłat i to o okrągły rok.
Prawie w każdym polskim domu składowane jest drzewo na opał. Drewno jest paliwem odnawialnym, nieuciążliwym dla ludzi i środowiska oraz dostępnym lokalnie. Jeszcze jakiś czas temu było towarem, który można było zamówić bez większego problemu, ponadto w przyzwoitej cenie. Ostatnio wiele się zmieniło, a drewno stało się surowcem trudno dostępnym i przede wszystkim drogim.Zasadnicza różnica między węglem i drewnem to nieodnawialność tego pierwszego. Las odrasta, pokłady węgla – (w rozsądnym czasie) nie. Drewno kojarzy się nam głównie z tym, że jest ładne i przyjemnie pachnie.
Prezes NBP Adam Glapiński przekazał na dzisiejszej konferencji, że w grudniu oczekuje spadku inflacji do poziomu 6 proc. Zdradził również, że jest przyzwyczajony do bardzo skromnego poziomu życia.
W ostatnich miesiącach taryfikator biletów PKP był przedmiotem burzliwych rozmów. Osoby korzystające z tego środka transportu odczuły znaczne podwyżki, które w dłuższej perspektywie czasu mogły poważnie nadwyrężyć ich portfel. Jednak ostatnie słowa szefa rządu zapowiadają zmianę na lepsze.Na konferencji, która odbyła się 6 lutego, premier Mateusz Morawiecki zapowiedział obniżenie cen biletów.W czasie konferencji w woj. Śląskim, premier został zapytany o obniżenie cen biletów PKP. Szef rządu ocenił, że decyzja powinna zapaść już w tym tygodniu i chciałby, żeby ceny w niedługim czasie wróciły do stanu z 2022 r. - podaje „Business Insider”.
Dyrektor generalny firmy Nestlé, Mark Schneider zapowiedział na łamach niemieckiego dziennika, że w tym roku firma również podniesie ceny swoich produktów. Wyjaśnił, że powodem tej decyzji jest inflacja.
Niedawno na ramach naszego portalu pisaliśmy o zmieniających się cenach masła, zarówno u nas, jak i u naszych zachodnich sąsiadów. Obecnie jedne z głównych sieci handlowych w Polsce walczą o to, komu przypadnie tytuł najtańszego sprzedawcy masła.
Średnia inflacja w 2022 roku wyniosła 14,3 proc. Prognozy na ten rok wskazują na ok. 12 proc. wynik. “Dezinflacja” jest zatem hasłem nieco przereklamowanym - tak wynika z wypowiedzi Joanny Tyrowicz, członkini Rady Polityki Pieniężnej.Według Tyrowicz cytowanej przez portal money.pl, że na miesięczną inflację coraz większy wpływ mają ceny regulowane. Z tego powodu rośnie rola inflacji bazowej, która w większym stopniu ukazuje kształtowanie się cen w gospodarce.
Właściciele wielobranżowego sklepu Jork znajdującego się przy ul. Wieluńskiej w Częstochowie podjęli decyzję o zamknięciu lokalu. Prowadzili go przez 33 lata. Teraz nie są w stanie opłacić rachunków za prąd, a przez podwyższenie cen produktów stracili też wielu klientów.
Inflacja i spowolnienie gospodarcze pogorszą sytuację Polaków w 2023 roku. I to pomimo faktu, że pensje minimalne wzrosną. Ireneusz Dąbrowski, członek Rady Polityki Pieniężnej, nie pozostawia w tym kontekście żadnych złudzeń.Na ten rok rząd Prawa i Sprawiedliwości zaplanował podwyższenie pensji minimalnych. Jak się jednak okazuje, ten ruch oraz spodziewane podwyżki płacowe w firmach nie polepszą sytuacji Polaków.Jak wynika ze słów Ireneusza Dąbrowskiego, członka Rady Polityki Pieniężnej cytowanego przez portal money.pl, realne pensje pójdą w dół. Niewykluczone również, że przedsiębiorstwa będą miały mniejsze zyski niż do tej pory.