biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Finanse > Nowe informacje ws. kradzieży z kont Santandera. Złodzieje wykorzystali niewiedzę Polaków
Zuzanna Kabot
Zuzanna Kabot 27.10.2025 17:40

Nowe informacje ws. kradzieży z kont Santandera. Złodzieje wykorzystali niewiedzę Polaków

Nowe informacje ws. kradzieży z kont Santandera. Złodzieje wykorzystali niewiedzę Polaków
Fot. jarmoluk/Pixabay (zdj. ilustracyjne)

Doniesienia o nieautoryzowanych wypłatach gotówki z kont klientów banku Santander w całej Polsce wywołały spore zaniepokojenie. Od 25 października policja odnotowała kilkadziesiąt zgłoszeń dotyczących kradzieży środków w kwotach od kilkuset do nawet kilku tysięcy złotych. Właśnie pojawiła się nowa teoria w tej sprawie. Wyjaśniamy szczegóły.

"Znikające pieniądze" z kont Polaków

Klienci banku Santander w całym kraju doświadczyli w ostatnich dniach nieprzyjemnej niespodzianki – z ich kont znikały pieniądze, a oni sami otrzymywali powiadomienia SMS o rzekomo dokonanej wypłacie z bankomatu. Wypłaty te, sięgające od kilkuset do kilku tysięcy złotych, były całkowicie nieautoryzowane przez posiadaczy rachunków. 

Ta fala kradzieży, której skala dotknęła kilkadziesiąt osób, rozpoczęła się 25 października i szybko zyskała rozgłos. Zarówno Santander Bank Polska, jak i organy ścigania, w tym Policja, potwierdziły przyjęcie zgłoszeń i rozpoczęcie intensywnego wyjaśniania okoliczności zdarzenia. Niewiele szczegółów na temat dokładnego sposobu działania przestępców zostało ujawnionych. Jest jednak jasne, że mamy do czynienia z nową, zorganizowaną akcją wymierzoną w klientów konkretnej instytucji finansowej. 

Bank w oficjalnym komunikacie zapewnił, że bezpieczeństwo środków klientów jest jego priorytetem, a wszelkie przypadki nieautoryzowanych transakcji są traktowane z najwyższą powagą. Santander jednocześnie zobowiązał się do wyjaśnienia sprawy i podjęcia wszelkich działań mających na celu ochronę finansów swoich klientów. Pytanie, które od razu pojawia się w głowie każdego posiadacza konta, brzmi: w jaki sposób złodzieje zdołali wykraść dane autoryzacyjne? 

Nowe informacje ws. kradzieży z kont Santandera. Złodzieje wykorzystali niewiedzę Polaków
Fot. Wojciech Olkusnik/East News

Co ze skradzionymi pieniędzmi Polaków?

W obliczu masowych kradzieży, kluczowe dla poszkodowanych klientów jest pytanie o procedurę zwrotu skradzionych pieniędzy i odpowiedzialność samego banku. Zgodnie z polskim prawem finansowym, a konkretnie Ustawą o usługach płatniczych, bank ponosi odpowiedzialność za nieautoryzowane transakcje. 

W przypadku, gdy klient nie przyczynił się do kradzieży, na przykład poprzez rażące zaniedbanie w ochronie PIN-u czy karty, bank jest zobowiązany do natychmiastowego zwrotu całej kwoty skradzionej gotówki. Klienci muszą jednak bezzwłocznie zgłosić nieautoryzowaną transakcję. Należy to zrobić od razu po otrzymaniu informacji o wypłacie, co w tym przypadku miało miejsce za pośrednictwem SMS-ów. 

Niezbędne jest również złożenie formalnego zastrzeżenia karty płatniczej oraz poinformowanie banku o podejrzeniu kradzieży. W dalszej kolejności bank ma maksymalnie jeden dzień roboczy na zwrot środków lub, w sytuacjach wyjątkowych, wydłużony okres na zbadanie sprawy – jeśli zachodzi uzasadnione podejrzenie oszustwa ze strony samego klienta. 

W opisywanym przypadku, gdzie mamy do czynienia z wieloma poszkodowanymi i podejrzeniem skimmingu, to bank musi udowodnić, że transakcja została autoryzowana, co w kontekście kradzieży danych z wpłatomatu będzie niezwykle trudne. Ostatecznie, niezależnie od wyniku śledztwa policyjnego, bank jest zobowiązany do przywrócenia konta do stanu sprzed nieautoryzowanej transakcji.

Fala kradzieży z kont Santandera. Są nowe informacje w sprawie

Początkowe doniesienia sugerowały, że wypłaty nastąpiły z bankomatów, co mogło oznaczać problem z bezpieczeństwem kart płatniczych lub operacji w tych maszynach. Jednak najnowsza hipoteza, wynikająca z analizy zgłoszeń poszkodowanych, rzuca zupełnie inne światło na mechanizm kradzieży.

Okazało się, że część okradzionych klientów banku Santander korzystała wcześniej z tego samego wpłatomatu w Bydgoszczy. Ta informacja sugeruje, że przestępcy mogli wykorzystać ten wpłatomat jako punkt do skopiowania danych kart (ataki typu skimming). W takich scenariuszach złodzieje montują na urządzeniu specjalne nakładki (czytniki) umożliwiające odczyt paska magnetycznego karty, a często także minikamery rejestrujące wprowadzany kod PIN. Wykradzione w ten sposób dane mogą być następnie użyte do stworzenia klonów kart płatniczych (lub debetowych) i wykonania nieautoryzowanych wypłat, co doskonale pasuje do opisywanego schematu. 

Choć sam bank nie potwierdził oficjalnie tej teorii, dla policji może być ona kluczowym tropem w śledztwie, analizując, czy inne ofiary nie korzystały również z tego konkretnego urządzenia lub podobnych w innych lokalizacjach. Użycie klonów kart do wypłaty gotówki tłumaczyłoby, dlaczego wiadomości SMS informowały o "wypłacie z bankomatu", mimo że ofiary nie wykonywały żadnej transakcji. Należy pamiętać, że tego typu przestępstwa finansowe są coraz bardziej wyrafinowane i często wymagają od klientów podjęcia natychmiastowych działań.

ZOBACZ TAKŻE: Wpłacisz tyle na konto, licz się z kontrolą. Skarbówka podała limity

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Jezioro, wypoczynek
Prognoza IMGW na wakacje 2026. Ten miesiąc może okazać się strzałem w dziesiątkę
PKO BP
Pilny komunikat PKO BP. Jedno kliknięcie wystarczy, by oszuści opróżnili konto z pieniędzy
Pieniądze
Od 2027 r. renta wdowia na nowych zasadach. To wpłynie na wysokość wypłat
Pieniądze bank
Znany bank rozdaje pieniądze, warunki są jasne. Do wzięcia nawet 1500 zł
None
Chciała wynająć pokój, straciła 120 tys. zł. Tak złodzieje okradają Polaków w 2026 roku
telefon z PRL
Arcytrudny quiz o PRL. To nie tylko długie kolejki i kartki na mięso. Sprawdź się
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: