Chciała wynająć pokój, straciła 120 tys. zł. Tak złodzieje okradają Polaków w 2026 roku
Policja ostrzega przed nowym schematem oszustw internetowych wymierzonych w osoby wynajmujące nieruchomości. W ostatnim czasie poszkodowani stracili ogromne sumy pieniędzy po kontakcie z fałszywymi najemcami. Przestępcy stosują zaawansowane metody manipulacji, by przejąć pełną kontrolę nad kontami bankowymi swoich ofiar.
Wszystko zaczęło się od wiadomości
Według komunikatu Komendy Powiatowej Policji w Zamościu, 72-letnia mieszkanka regionu padła ofiarą oszustwa podczas próby wynajmu kwatery na Roztoczu. Po nawiązaniu kontaktu przez komunikator WhatsApp rzekomy turysta poprosił o adres e-mail, na który przesłał wiadomość zawierającą link do rzekomego potwierdzenia płatności.
„72-latka kliknęła w ikonę i pojawiło się pole wyboru różnych banków. Wybrała ten, w którym ma konto, wskazała także dane personalne wraz z numerem PESEL" – poinformowała podkomisarz Dorota Krukowska-Bubiło, oficer prasowy KPP w Zamościu.
To działanie pozwoliło przestępcom na uzyskanie pełnego dostępu do oszczędności pokrzywdzonej i przygotowanie kolejnego etapu kradzieży środków finansowych.
Zobacz także: Kluczowy podatek do zmiany po 25 latach. Polacy odczują to przy takich zakupach
Decydujący telefon od nieznajomej
Kolejnym etapem przestępstwa była bezpośrednia rozmowa telefoniczna z osobą podającą się za konsultanta. Do seniorki zadzwoniła kobieta, która nakłoniła ją do zainstalowania aplikacji mającej rzekomo zabezpieczyć realizowaną transakcję finansową. Podkom. Krukowska-Bubiło zaznaczyła, że właścicielka, działając pod wpływem sugestii i poczucia zagrożenia środków, spełniła prośbę oszustki.

Oprogramowanie to w rzeczywistości służyło do zdalnego zarządzania urządzeniem, co umożliwiło sprawcom wypłacenie z konta 120 tys. złotych. Dopiero po zablokowaniu rachunku przez systemy bezpieczeństwa banku kobieta udała się do placówki osobiście, gdzie dowiedziała się o skali oszustwa. Dzięki szybkiej reakcji pracowników banku udało się powstrzymać kradzież pozostałej części oszczędności.
Kolejna ofiara tego samego procederu
Niemal identyczny incydent odnotowano w Puławach, gdzie 62-letnia kobieta wraz z mężem straciła 350 tys. złotych. Z informacji przekazanych przez policję wynika, że ofiara wystawiła w sieci ogłoszenie dotyczące wynajmu mieszkania w Warszawie.
„Ktoś odpowiedział na jej ogłoszenie, skontaktował się i miał wpłacić kaucję" – przekazała w rozmowie z Onetem nadkomisarz Ewa Rejn-Kozak z policji w Puławach.
Następnie scenariusz był tożsamy z przypadkiem zamojskim. Sprawcy wyłudzili dane logowania i nakłonili ofiarę do zainstalowania aplikacji sterującej urządzeniem.
Policja łączy te zdarzenia ze względu na zbieżny czas ich wystąpienia oraz identyczny sposób manipulowania osobami oferującymi nieruchomości pod wynajem krótkoterminowy i długoterminowy.

Jak uchronić się przed zagrożeniem?
W związku z nową serią ataków funkcjonariusze policji apelują do obywateli o zachowanie szczególnej ostrożności podczas zawierania transakcji internetowych. Policja zaleca, aby nigdy nie działać pochopnie pod presją czasu wywieraną przez rozmówcę telefonicznego. W oficjalnym komunikacie służby przestrzegają:
„Zawsze zachowaj czujność, nie działaj pochopnie. Koniecznie upewnij się, z kim rozmawiasz, nie daj się zmanipulować. Jeśli zadzwoni ktoś z banku, należy się rozłączyć i skontaktować się z bankiem, najlepiej osobiście udać się do placówki bankowej lub samodzielnie zadzwonić na infolinię swojego banku".
Policja przypomina również, że do otrzymania przelewu wystarczy jedynie numer rachunku bankowego, a podawanie danych wrażliwych stanowi poważne zagrożenie.