Nowe informacje ws. emerytur. Jest pilny komunikat ZUS, interweniuje Ministerstwo
Dla wielu seniorów dzień wypłaty emerytury oznacza to samo od lat: pukanie listonosza i gotówkę odliczaną przy drzwiach. Zakład Ubezpieczeń Społecznych chciałby jednak, żeby ten obrazek odszedł do przeszłości. Podczas gdy wielu emerytów drży o przyszłość swoich emerytur, sprawę przesądziło stanowisko Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.
Dlaczego ZUS chce zmian w wypłatach?
Za propozycją stoją przede wszystkim pieniądze i wygoda organizacyjna. Jak wylicza ZUS, dziś już 81,8% świadczeniobiorców odbiera emeryturę bezpośrednio na konto, a odsetek ten rośnie z roku na rok, bez żadnego ustawowego przymusu. Pozostała blisko jedna piąta wypłat wciąż realizowana jest w inny sposób. W tej grupie znajdują się zarówno osoby, dla których gotówka dostarczana do domu pozostaje świadomym wyborem, jak i seniorzy, którzy mają ograniczony dostęp do banków, bankomatów czy usług cyfrowych.
Największe wrażenie robi jednak różnica w kosztach obu form wypłaty. Jeden przelew bankowy kosztuje system około 9 groszy, podczas gdy wysłanie tradycyjnego przekazu pocztowego to już blisko 20 złotych. Choć na podstawie samych tych liczb trudno precyzyjnie oszacować oszczędności całego systemu, skala różnicy mówi sama za siebie.
Przy milionach świadczeń wypłacanych co miesiąc nawet niewielka różnica w koszcie jednostkowym szybko urasta do poważnej kwoty. Zaoszczędzone w ten sposób pieniądze ZUS chciał przeznaczyć na unowocześnienie swoich systemów informatycznych oraz sprawniejszą, bezpośrednią obsługę emerytów i rencistów.
Stanowisko resortu przesądza sprawę
Pomysł likwidacji wypłat gotówkowych pojawił się przy okazji prac nad rządowym projektem ustawy UDER75, którego pierwotnym celem było ograniczenie obowiązków biurokratycznych ciążących na pracujących emerytach. Zamiast żądać od nich kolejnych zaświadczeń o przychodach, ZUS ma częściej sięgać po dane, które i tak posiada w swoich systemach. To przy tej okazji urzędnicy zaproponowali znacznie dalej idącą zmianę, dotyczącą samego sposobu wypłacania emerytur i rent.
I właśnie dlatego pomysł upadł. Ministerstwo odrzuciło wniosek ZUS, uznając, że tak poważna zmiana wypłaty świadczeń wykracza poza zakres tego projektu i nie powinna być do niego doklejana. Innymi słowy, temat może powrócić w przyszłości, lecz wymagałby odrębnej ścieżki legislacyjnej.
Dla seniorów najważniejszy jest jednak praktyczny wniosek:
- dotychczasowe zasady wypłat pozostają bez zmian;
- kto woli gotówkę, nadal odbierze pieniądze od listonosza;
- wybór formy otrzymywania świadczenia wciąż należy do samego świadczeniobiorcy.

Kwestia wykluczenia cyfrowego seniorów
Przeciwnicy obowiązkowej cyfryzacji świadczeń zwracają uwagę, że taki przymus najmocniej uderzyłby właśnie w najstarszych. Nie każdy senior czuje się pewnie w świecie bankowości elektronicznej, a część z nich mieszka w miejscach, gdzie do najbliższego bankomatu czy oddziału banku jest po prostu daleko. Dla tych osób gotówka przynoszona do domu bywa nie tyle wyborem, co koniecznością.
Warto też uporządkować kalendarz całego przedsięwzięcia. Projekt ustawy UDER75 ma trafić pod obrady Rady Ministrów w trzecim kwartale 2026 roku, a jego przepisy mają wejść w życie rok później. Nie zawiera on jednak żadnych zapisów dotyczących likwidacji przekazów pocztowych, co oznacza, że rok 2027 nie jest datą końca wypłat gotówkowych. Wprowadzenie takiego rozwiązania wymagałoby odrębnej ustawy i pełnej ścieżki legislacyjnej. Ewentualne zmiany objęłyby najprawdopodobniej wyłącznie nowo przyznawane świadczenia, bez naruszania praw osób, które pobierają emeryturę na dotychczasowych zasadach.