biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Polska i Świat > Zapisują się do szkoły tylko dla statusu. MEN chce zmienić zasady, uczniom się to nie spodoba
Julia Bogucka
Julia Bogucka 06.07.2026 17:21

Zapisują się do szkoły tylko dla statusu. MEN chce zmienić zasady, uczniom się to nie spodoba

Zapisują się do szkoły tylko dla statusu. MEN chce zmienić zasady, uczniom się to nie spodoba
Fot. kasto/CanvaPro

Status ucznia albo studenta daje młodym osobom konkretne korzyści. Ministerstwo Edukacji Narodowej dostrzega jednak problem zapisywania się do szkół policealnych wyłącznie "dla papieru”. Szykują się zmiany, które nie każdemu będą na rękę.

Edukacja w Polsce. Od szkoły podstawowej po studia i szkoły policealne

Polski system edukacji obejmuje kilka etapów. Najpierw dzieci trafiają do przedszkola, a następnie do ośmioletniej szkoły podstawowej. Obowiązek szkolny dotyczy co do zasady dzieci od 7. roku życia i trwa do ukończenia szkoły podstawowej, nie dłużej jednak niż do 18. roku życia. Obowiązek nauki trwa do 18. roku życia i może być realizowany w szkole albo poza nią, np. przez przygotowanie zawodowe. 

Po szkole podstawowej uczniowie wybierają szkołę ponadpodstawową. Może to być liceum ogólnokształcące, technikum albo szkoła branżowa. Liceum przygotowuje przede wszystkim do matury i dalszej nauki, technikum łączy kształcenie ogólne z zawodowym, a szkoła branżowa daje przygotowanie do konkretnego zawodu.

Po ukończeniu szkoły średniej część osób idzie na studia. Polski system szkolnictwa wyższego opiera się na studiach pierwszego stopnia, drugiego stopnia oraz jednolitych studiach magisterskich. Dodatkowo funkcjonują studia podyplomowe, szkoły doktorskie i różne formy kształcenia ustawicznego. 

Zapisują się do szkoły tylko dla statusu. MEN chce zmienić zasady, uczniom się to nie spodoba
Fot. TrueCreatives/CanvaPro

Osobne miejsce zajmują szkoły policealne. To placówki dla osób, które mają wykształcenie średnie, ale nie zawsze muszą mieć zdaną maturę. Umożliwiają zdobycie kwalifikacji zawodowych w krótszym czasie niż studia. Można uczyć się tam m.in. na kierunkach medycznych, kosmetycznych, administracyjnych, informatycznych, florystycznych albo opiekuńczych.

Szkoły policealne pełnią ważną funkcję, bo pozwalają szybko zdobyć zawód, przebranżowić się albo uzupełnić kwalifikacje. Problem pojawia się wtedy, gdy zapis do szkoły nie wynika z chęci nauki, lecz z chęci uzyskania statusu ucznia i związanych z nim korzyści. Właśnie ten mechanizm znalazł się teraz pod lupą Ministerstwa Edukacji Narodowej.

Status studenta i ucznia. Do czego się przydaje?

Status studenta formalnie uzyskuje osoba przyjęta na studia. W praktyce oznacza to wpisanie na listę studentów uczelni. Status ucznia lub słuchacza przysługuje natomiast osobom uczącym się w szkołach, w tym także w szkołach policealnych. Choć to nie są pojęcia identyczne, w wielu obszarach dają podobne korzyści osobom do 26. roku życia. 

Najbardziej odczuwalna korzyść dotyczy pracy na umowie zlecenia. ZUS wskazuje, że od umowy zlecenia ze studentem, który nie ukończył 26 lat, nie opłaca się składek. W szerszych zasadach ubezpieczeniowych podobnie traktowani są uczniowie i studenci do 26. roku życia wykonujący zlecenie u podmiotu innego niż własny pracodawca. Dla pracownika oznacza to często wyższą wypłatę netto, a dla pracodawcy niższy koszt zatrudnienia. To dlatego status ucznia albo studenta bywa tak atrakcyjny dla osób pracujących na zleceniach. 

Przy tej samej stawce brutto młoda osoba może dostać więcej "na rękę” niż ktoś bez takiego statusu. Do tego dochodzi ulga dla młodych, czyli tzw. zerowy PIT. Obejmuje ona przychody do wysokości 85 528 zł rocznie z określonych źródeł, m.in. z pracy i zlecenia, u osób do ukończenia 26. roku życia. Nie jest to ulga wyłącznie dla studentów, ale w praktyce często łączy się z nauką i początkiem kariery zawodowej.

Zapisują się do szkoły tylko dla statusu. MEN chce zmienić zasady, uczniom się to nie spodoba
Fot. piranka/Getty Images/CanvaPro

Status ucznia lub studenta może też pomóc w ubezpieczeniu zdrowotnym. Dziecko, które uczy się dalej w szkole, uczelni albo szkole doktorskiej, może być zgłoszone do ubezpieczenia zdrowotnego jako członek rodziny do ukończenia 26 lat. To ważne zwłaszcza wtedy, gdy młoda osoba nie ma własnego tytułu do ubezpieczenia. Są też zniżki na przejazdy, bilety, wydarzenia kulturalne, usługi i produkty kierowane do młodych osób. 

Status ucznia albo studenta jest czymś więcej niż formalnym wpisem w dokumentach. Może realnie wpływać na codzienne pieniądze, koszty życia i warunki pracy. Problem polega na tym, że część osób zapisuje się do szkół policealnych albo na studia nie po to, aby rzeczywiście się uczyć, lecz po to, aby przedłużyć status ucznia lub studenta. 

Zobacz też: Prawa jazdy do wymiany. Kierowcy masowo ruszą do urzędów, wszystko przez unijne przepisy

Szkoła policealna tylko dla statusu. MEN chce ukrócić proceder

“Wprost”, powołując się na "Gazetę Wyborczą”, opisał przykłady osób, które zapisywały się na kursy zawodowe głównie po to, aby nie płacić składek ZUS przy umowach zlecenia i korzystać z innych przywilejów. W artykule opisano m.in. 25-latkę, która w szkole policealnej pojawiła się tylko dwa razy. Po pół roku została skreślona z listy słuchaczy za brak obecności, ale przez ten czas mogła zawierać umowy zlecenia bez składek ZUS. Później miała powtórzyć ten mechanizm i straciła status dopiero w marcu 2026 r., choć pracę magisterską obroniła w grudniu 2024 r.

Według opisywanego mechanizmu problem dotyczy szczególnie szkół policealnych dla dorosłych. W dużych sieciach placówek, takich jak Żak czy Cosinus, nauka może pozostać bezpłatna przy spełnieniu wymogu frekwencji. Jak wskazuje “Wprost”, szkoły również mają w tym interes, bo przy określonym progu obecności otrzymują z samorządu dotację naliczaną za słuchacza. 

Ministerstwo Edukacji Narodowej zapewniło, że dostrzega problem finansowania szkół za frekwencję i pracuje nad zmianą ustawy o finansowaniu zadań oświatowych. Celem ma być ograniczenie sytuacji, w której dotacje dla szkół rosną automatycznie wraz z liczbą zgłoszonych, ale faktycznie nieobecnych słuchaczy. Na razie nie ma jeszcze gotowych przepisów, a resort mówi o pracach i zapowiedziach. 

Możliwy kierunek zmian to większe powiązanie finansowania szkół z realnym uczestnictwem w zajęciach, efektami nauki albo bardziej szczegółową weryfikacją słuchaczy. Dla placówek mogłoby to oznaczać trudniejszy dostęp do dotacji za osoby zapisane tylko formalnie. 

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Julia Bogucka
O autorze
Julia Bogucka
Redaktor BiznesINFO
Redaktorka specjalizująca się w tematyce nowych technologii, innowacji oraz ich wpływu na gospodarkę i codzienne życie. W swojej pracy łączy doświadczenie dziennikarskie z zainteresowaniem sztuczną inteligencją, mediami cyfrowymi i rozwojem nowoczesnych rozwiązań technologicznych.Obszary specjalizacji:Nowe technologie, sztuczna inteligencja, innowacje, media cyfrowe, biznes i gospodarka.Doświadczenie dziennikarskie zdobywała między innymi w radiu akademickim. Obecnie pracuje jako redaktorka portalu biznesowo-finansowego, gdzie przygotowuje materiały dotyczące technologii, gospodarki, rynku pracy, finansów i zmian istotnych dla konsumentów. Do redakcji BiznesINFO dołączyła w styczniu 2025 roku, w Iberionie pracuje od stycznia 2024 roku.Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Marii Curie Skłodowskiej w Lublinie. Jej zainteresowania naukowe koncentrują się wokół komunikacji człowieka ze sztuczną inteligencją, mediów oraz relacji rozwijanych z technologiami komunikacyjnymi.Stypendystka Stypendium im. Leopolda Ungera w X edycji. Do jej osiągnięć należą również działalność w radiu akademickim oraz rozwijanie dorobku naukowego w obszarze komunikacji społecznej, mediów i sztucznej inteligencji.
Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
Pieniądze
Nie tylko renta, ZUS wypłaci świadczenie co miesiąc. Trzeba spełnić warunki
Dobry Start
ZUS przypomina o ważnym terminie. Wniosek najlepiej złożyć do 31 sierpnia
IKEA promocja
IKEA obniża ceny przed 1 września. 10 proc. rabatu na ważną kategorię
Wyprawka szkolna
300 plus to dopiero początek. O te świadczenia powinni starać się rodzice uczniów
Uczeń plecak
GIS sprawdził ponad 200 tys. uczniów. U co ósmego wykryto ten sam problem
telefon z PRL
Arcytrudny quiz o PRL. To nie tylko długie kolejki i kartki na mięso. Sprawdź się
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: