biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Finanse > Popularny bank znika z Polski. Co czeka setki tysięcy klientów?
Julia Bogucka
Julia Bogucka 02.06.2026 09:14

Popularny bank znika z Polski. Co czeka setki tysięcy klientów?

Popularny bank znika z Polski. Co czeka setki tysięcy klientów?
Fot. Baloncici/Getty Images/CanvaPro

Krajowy rynek finansowy przygotowuje się do jednej z najbardziej spektakularnych zmian ostatnich lat. Konsumenci przyzwyczajeni do wcześniejszych ustaleń będą musieli odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Poinformowano, kiedy zakończą się formalności ws. przejęcia.

Krajobraz finansowy nad Wisłą i konserwatywne nawyki oszczędzających

Polska bankowość, nowoczesny system instytucji finansowych zajmujących się obrotem kapitałem, uchodzi obecnie za jeden z najbardziej rozwiniętych i technologicznie zaawansowanych sektorów w całej Unii Europejskiej. Sektor ten opiera się na stabilnych fundamentach, na których bank komercyjny działa jako pośrednik między podmiotami dysponującymi nadwyżkami finansowymi a tymi, które poszukują dodatkowego finansowania. Kluczowi gracze na rodzimym rynku od lat rywalizują o uwagę konsumentów, oferując coraz bardziej intuicyjne aplikacje mobilne oraz błyskawiczne systemy rozliczeń międzybankowych. Dzisiejszy konsument rzadko ogląda papierowe banknoty, a tradycyjny portfel coraz częściej zastępuje cyfrowy odpowiednik w telefonie lub zegarku. To właśnie ta elastyczność i powszechność sprawiają, że tradycyjne placówki stacjonarne powoli ustępują miejsca rozwiązaniom chmurowym.

Popularny bank znika z Polski. Co czeka setki tysięcy klientów?
Fot. Marcin Tryc/Getty Images/CanvaPro

Skala ubankowienia społeczeństwa nad Wisłą robi ogromne wrażenie, odzwierciedlając cyfrowy skok cywilizacyjny. Według najświeższych raportów przygotowanych przez Narodowy Bank Polski, już ponad 90 proc. dorosłych obywateli naszego kraju posiada przynajmniej jeden aktywny rachunek płatniczy. Ta powszechność nie wynika wyłącznie z regulacji prawnych czy konieczności bezgotówkowego odbierania wynagrodzeń, lecz przede wszystkim z wygody. Klienci oczekują natychmiastowego dostępu do swoich środków przez całą dobę, niezależnie od miejsca pobytu. Gdzie jednak lokujemy nadwyżki finansowe w czasach rynkowej niepewności?

Pod względem alokacji kapitału Polacy wykazują się wyjątkowym konserwatyzmem. Zdecydowana większość wolnych środków wciąż spoczywa na nieoprocentowanych kontach osobistych oraz rachunkach oszczędnościowych, które z trudem dotrzymują kroku wskaźnikom inflacji, czyli procesu stopniowego spadku siły nabywczej pieniądza. Choć część społeczeństwa zaczyna śmielej spoglądać w stronę instrumentów dłużnych czy rynku kapitałowego, to klasyczny depozyt terminowy niezmiennie pozostaje najpopularniejszą metodą ochrony kapitału. Bezpieczeństwo gwarantowane przez Bankowy Fundusz Gwarancyjny stanowi dla wielu kluczowy argument, przeważający nad chęcią osiągania wyższych zysków.

Starcie tradycji z cyfrową dynamiką nowego gracza

Aby w pełni zrozumieć wagę nadchodzących przetasowań, należy dokładnie przeanalizować profile obu instytucji, które reprezentują zupełnie odmienne filozofie biznesowe. Z jednej strony na polskiej scenie finansowej stoi Bank Handlowy w Warszawie S.A., powszechnie znany jako Citi Handlowy. To jedna z najstarszych marek w kraju, której większościowym akcjonariuszem pozostaje globalny, amerykański Citibank. Jego baza obejmowała około pół miliona użytkowników detalicznych, którzy cenili sobie elitarny charakter usług oraz dedykowaną obsługę maklerską. Czy tak silna marka mogłaby po prostu oddać swoje udziały bez głębszego powodu?

Popularny bank znika z Polski. Co czeka setki tysięcy klientów?
Fot. ARKADIUSZ ZIOLEK/East News

Odpowiedź leży w globalnej strategii amerykańskiego właściciela, który wycofuje się z bankowości detalicznej w wielu regionach świata. W jego miejsce wkracza VeloBank, czyli podmiot o zupełnie innej charakterystyce i korzeniach. Instytucja ta powstała na fundamencie przymusowej restrukturyzacji, czyli procesu naprawczego zagrożonego podmiotu zarządzanego przez instytucje państwowe, wdrożonej po problemach dawnego Getin Noble Banku. Obecnie za tą marką stoi amerykański fundusz Cerberus Capital Management, który kontroluje ponad 80 proc. udziałów. VeloBank w niezwykle krótkim czasie zdołał zerwać z dawną przeszłością, pozycjonując się jako nowoczesny bank komercyjny wykorzystujący elastyczne rozwiązania technologiczne charakterystyczne dla branży fintech.

Instytucja ta zdołała już zgromadzić ponad milion aktywnych klientów, stając się jednym z najszybciej rosnących graczy w regionie. To zderzenie tradycyjnej bankowości premium z drapieżnym, cyfrowym podejściem tworzy fascynujący miks rynkowy. Połączenie stabilnej bazy dotychczasowego amerykańskiego lidera z technologicznym zapleczem młodego konkurenta zapowiadało się jako ruch, który na nowo zdefiniuje oczekiwania wymagających konsumentów.

Zobacz też: Pilny komunikat ZUS. Polacy bez dostępu do usług, zacznie się 2 czerwca

Duże przejęcie w polskiej bankowości. Setki tysięcy klientów czeka zmiana

Klientów detalicznych Citi Handlowego czeka jedna z największych zmian organizacyjnych na polskim rynku bankowym w ostatnim czasie. VeloBank poinformował, że 15 czerwca formalnie zakończy proces przejęcia wydzielonej części detalicznej Banku Handlowego. Kluczowym etapem całej operacji będzie tzw. weekend migracyjny, który rozpocznie się w piątek 12 czerwca po południu i potrwa do poniedziałku 15 czerwca rano. To właśnie w tym okresie klienci, ich środki oraz placówki Citi Handlowego zostaną przeniesione do struktur VeloBanku.

Bank zapowiada, że przejście ma być płynne i automatyczne. Oznacza to, że klienci mają zachować swoje dotychczasowe produkty, w tym rachunki, karty, lokaty oraz kredyty. Jednocześnie po zakończeniu migracji zyskają dostęp do aplikacji mobilnej VeloBanku, a także do szerszej oferty produktowej tej instytucji. Dla wielu osób będzie to więc nie tylko zmiana szyldu banku, ale również wejście do nowego systemu obsługi i bankowości mobilnej. Skala transakcji pokazuje, jak istotne znaczenie ma to przejęcie dla obu instytucji. Do VeloBanku trafi ok. 6 mld zł kredytów oraz 22 mld zł depozytów należących do klientów detalicznych Citi Handlowego. Przejęcie obejmuje również usługi maklerskie, zarządzanie majątkiem, karty kredytowe oraz całą sieć oddziałów, w tym placówki obsługujące zamożnych klientów bankowości prywatnej. Wraz z przejmowanym biznesem do VeloBanku ma przejść blisko 1,6 tys. pracowników Citi Handlowego.

Prezes VeloBanku Adam Marciniak podkreśla, że bank jest już technicznie gotowy do przyłączenia przejmowanej części biznesu. W komunikacie wskazał również, że transakcja oznacza dla instytucji "nowy początek” oraz wzmocnienie szczególnie w obszarze klientów zamożnych i kart kredytowych. Łączna skala przejmowanego biznesu, obejmująca kredyty, depozyty i aktywa pod zarządzaniem, wynosi blisko 37 mld zł, a działalność VeloBanku ma wzrosnąć o ok. 30 mld zł. Zgoda na przejęcie została wydana w grudniu ubiegłego roku przez Komisję Nadzoru Finansowego, co otworzyło drogę do finalizacji transakcji. Bank Handlowy otrzyma za przekazywany biznes pakiet akcji VeloBanku, wynoszący maksymalnie 25 proc., które następnie zostaną od niego odkupione za ok. 532 mln zł. Kwota ta obejmuje część stałą w wysokości 432 mln zł oraz część zmienną, zależną od wyników segmentu detalicznego, wynoszącą do 100 mln zł. Po zakończeniu przejęcia Citi Handlowy skoncentruje się wyłącznie na bankowości korporacyjnej.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Jezioro, wypoczynek
Prognoza IMGW na wakacje 2026. Ten miesiąc może okazać się strzałem w dziesiątkę
None
Koniec z kuponami. Rewolucja w polskim systemie kaucyjnym
Pieniądze
Od 2027 r. renta wdowia na nowych zasadach. To wpłynie na wysokość wypłat
mobywatel
Wielka zmiana w mObywatelu. Nawet 40 tys. Polaków otrzyma nowy dokument
Napoje alkoholowe
„Brzękule” zalewają sklepy w Polsce. Po alkotubkach producenci znaleźli nową żyłę złota
telefon z PRL
Arcytrudny quiz o PRL. To nie tylko długie kolejki i kartki na mięso. Sprawdź się
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: