Nowy butik pojawił się w Polsce. To debiut skandynawskiej marki na polskim rynku
Na polskim rynku modowym pojawiła się kolejna zagraniczna marka należąca do Grupy Kappahl. Debiutuje w stolicy Małopolski, w popularnym centrum handlowym i celuje w klientki szukające prostych, wygodnych ubrań na co dzień. To kolejny sygnał, że mimo rozwoju e-commerce sklepy stacjonarne nadal mają duże znaczenie dla branży odzieżowej.
Sklepy w Polsce. Zakupy stacjonarne wciąż mają mocną pozycję
Handel w Polsce od lat rozwija się w dwóch kierunkach. Z jednej strony rośnie znaczenie zakupów internetowych, aplikacji, platform marketplace i dostaw do domu. Z drugiej strony sklepy stacjonarne wciąż przyciągają klientów, szczególnie wtedy, gdy chodzi o produkty, które przed zakupem warto obejrzeć, dotknąć albo przymierzyć. Dotyczy to przede wszystkim odzieży.
W przypadku ubrań klient często chce sprawdzić materiał, fason, rozmiar, kolor i to, jak dana rzecz wygląda na sylwetce. Internet daje wygodę, większy wybór i możliwość porównywania cen, ale nie zastępuje całkowicie przymierzalni, kontaktu z produktem i natychmiastowego zakupu bez czekania na dostawę.

Raport "E-commerce w Polsce 2025” pokazuje, że zakupy online są już powszechne. 78 proc. badanych deklaruje, że kupuje w internecie, a 77 proc. robi zakupy w polskich sklepach internetowych. Jednocześnie nie oznacza to końca tradycyjnego handlu, bo klienci coraz częściej łączą oba kanały: sprawdzają produkt online, oglądają go w sklepie albo zamawiają w internecie po wcześniejszej wizycie w galerii.
W danych GUS widać, że udział sprzedaży internetowej w całym handlu detalicznym jest nadal znacznie mniejszy niż sprzedaży stacjonarnej. Według szacunków opartych na danych GUS e-commerce odpowiadał w 2025 r. za 9,1 proc. handlu detalicznego, choć jego obroty zbliżyły się do 92 mld zł. To pokazuje, że internet szybko rośnie, ale większość zakupów nadal odbywa się poza siecią.
Zagraniczne butiki w Polsce. Klienci znają je z galerii i internetu
Polski rynek odzieżowy od lat przyciąga zagraniczne marki. W galeriach handlowych działają m.in. H&M, Zara, C&A, New Yorker, Primark, TK Maxx, Mango, Massimo Dutti, Pull&Bear, Bershka, Stradivarius, Reserved, choć ta ostatnia jest polską marką z grupy LPP, a także liczne sklepy sportowe, obuwnicze i premium. Dla klientów oznacza to duży wybór stylów, cen i segmentów. Zagraniczne sieci oferują przede wszystkim szybki dostęp do trendów, sezonowych kolekcji, ubrań basic, odzieży biurowej, sportowej, dziecięcej, bielizny, akcesoriów i dodatków. Część marek konkuruje ceną, część rozpoznawalnością, a część jakością, materiałami albo bardziej wyrazistym stylem.
Dla marek sklep stacjonarny jest nie tylko miejscem sprzedaży, ale też sposobem budowania wizerunku. Wystrój, obsługa, muzyka, ekspozycja i lokalizacja wpływają na to, jak klient odbiera markę. Dlatego nowe koncepty modowe często zaczynają od starannie zaprojektowanego salonu w dużym centrum handlowym.

Polskie marki, szczególnie te należące do dużych grup odzieżowych, mocno rozwinęły sieć sklepów i sprzedaż online. Media branżowe wskazywały, że w badaniach popularności polski Sinsay potrafił wyprzedzać zagranicznych gigantów, takich jak Zara czy H&M. To pokazuje, że sama zagraniczna nazwa nie wystarcza, jeśli klient szuka przede wszystkim ceny, dostępności i wygody.
Wejście nowej skandynawskiej marki do Polski nie jest tylko kolejnym otwarciem sklepu. To próba znalezienia miejsca między popularnymi sieciówkami, polskimi markami i kanałem internetowym. Nowy butik musi przekonać klientki nie tylko ceną, ale też jakością, wygodą i spójnym stylem.
Zobacz też: Od poniedziałku w Lidlu same hity. 2+1 za grosz to tylko początek wielkiej promocji
kay/day wchodzi do Polski. Pierwszy butik działa w Krakowie
Do Polski weszła marka kay/day należąca do Grupy Kappahl. Pierwszy butik tej marki został otwarty w Galerii Krakowskiej w Krakowie. Salon zajmuje 102 mkw. i jest pierwszym samodzielnym sklepem kay/day na polskim rynku. To marka tworzona z myślą o kobietach szukających nowoczesnej, świadomej garderoby. Koncept opiera się na skandynawskiej prostocie, jakości i codziennym komforcie. W kolekcjach mają dominować miękkie formy, naturalna paleta kolorów i funkcjonalne kroje, które sprawdzają się w pracy, na spotkaniach i podczas spokojniejszych weekendów. W praktyce oznacza to modę mniej nastawioną na jednorazowy trend, a bardziej na ubrania ponadsezonowe.
Marka kieruje ofertę do klientek, które szukają rzeczy wygodnych, prostych i dopracowanych w detalu. Taki kierunek dobrze wpisuje się w rosnące zainteresowanie bazową garderobą, naturalnymi kolorami i ubraniami, które łatwo łączyć ze sobą przez kilka sezonów. Znaczenie ma też sam sklep. Butik w Galerii Krakowskiej został zaprojektowany zgodnie z globalnym kierunkiem marki. Wnętrze ma być jasne, przyjazne i utrzymane w spokojnym, skandynawskim stylu. Dla nowej marki to ważne, bo pierwszy salon pełni funkcję wizytówki i pozwala klientkom poznać estetykę kay/day w pełnej, butikowej odsłonie.
Kraków nie został wybrany przypadkowo. Galeria Krakowska jest jednym z najważniejszych centrów handlowych w mieście, położonym przy dworcu i dużych ciągach komunikacyjnych. Taka lokalizacja pozwala dotrzeć zarówno do mieszkanek Krakowa, jak i do osób przyjezdnych, turystów oraz klientów korzystających z galerii przy okazji podróży. Grupa Kappahl podkreśla, że Polska jest jednym z kluczowych kierunków dalszej ekspansji. Agnieszka Skrybant-Jaworska, Country Manager Kappahl Polska, wskazuje, że polskie klientki coraz częściej szukają mody jakościowej, komfortowej i bliskiej codziennemu stylowi życia. To właśnie na takie potrzeby ma odpowiadać kay/day.
Otwarcie pierwszego butiku kay/day w Polsce to dla nas wyjątkowy moment. Widzimy, że polskie klientki coraz częściej szukają mody jakościowej, komfortowej i bliskiej codziennemu stylowi życia. kay/day idealnie odpowiada na te potrzeby, to marka ciepła, skandynawska i bardzo autentyczna. Cieszymy się, że właśnie Kraków stał się miejscem jej polskiego debiutu – mówi Agnieszka Skrybant-Jaworska, Country Manager Kappahl Polska, cytowana przez Property News.
Perspektywy marki będą zależały od tego, czy klientki uznają jej ofertę za wystarczająco odróżniającą się od konkurencji.