Kaucja nie tylko za butelki i puszki. Sklepy i klienci muszą szykować się na rozszerzenie systemu
System kaucyjny w Polsce działa od jesieni 2025 r., ale już teraz trwają prace nad jego rozszerzeniem. Do obecnych opakowań mogą dołączyć kolejne frakcje. Zmiany oznaczałyby więcej opakowań z kaucją, nowe obowiązki dla sklepów i większą logistyczną rewolucję dla całego rynku.
System kaucyjny w Europie. Gdzie działa i jakie daje efekty?
System kaucyjny działa od lat w wielu krajach Europy i opiera się na prostej zasadzie: klient płaci dodatkową kwotę przy zakupie napoju, a następnie odzyskuje ją po oddaniu pustego opakowania. Kaucja ma zachęcać do zwrotu butelek i puszek, ograniczać zaśmiecanie przestrzeni publicznej oraz zwiększać poziom recyklingu. Takie rozwiązania funkcjonują m.in. w krajach nordyckich, Niemczech, Holandii, Litwie, Słowacji, Malcie, Rumunii i kolejnych państwach, które wdrażają podobne mechanizmy. Z perspektywy konsumenta system zwykle wygląda podobnie: opakowanie ma specjalne oznaczenie, kaucja jest doliczana przy zakupie, a zwrot odbywa się w sklepie, automacie kaucyjnym albo innym punkcie odbioru.

Efekty w krajach z dojrzałymi systemami są wyraźne. UNESDA wskazuje, że państwa europejskie z długo funkcjonującymi systemami kaucyjnymi, zwłaszcza kraje nordyckie, osiągają poziomy zbiórki sięgające do 95 proc., a kraje, które niedawno wdrożyły takie rozwiązania, jak Słowacja i Malta, dochodzą już do wysokich poziomów, nawet do 90 proc. Znaczenie ma nie tylko sama kaucja, ale też wygoda oddawania opakowań. Im więcej punktów zwrotu, prostsze zasady i bardziej czytelne oznaczenia, tym większa szansa, że konsumenci nie wyrzucą butelki lub puszki do zwykłego kosza. Dobrze zaprojektowany system pozwala zebrać czysty surowiec, który łatwiej przetworzyć i ponownie wykorzystać.
System kaucyjny wpisuje się w szerszą politykę gospodarki obiegu zamkniętego. Chodzi o to, aby opakowanie nie kończyło życia po jednorazowym użyciu, lecz wracało do obiegu jako surowiec albo, w przypadku części szkła, jako opakowanie wielokrotnego użytku. Ministerstwo Klimatu i Środowiska podkreśla, że w niektórych krajach szklana butelka wielokrotnego użytku wraca na rynek kilkanaście razy.
Europejskie doświadczenia pokazują też, że system kaucyjny ma skutki wykraczające poza same odpady. Zmienia przyzwyczajenia konsumentów, wymusza inwestycje w automaty, transport, sortowanie i recykling, a także nakłada nowe obowiązki na producentów, sklepy i operatorów. Dla jednych jest wygodnym sposobem odzyskania pieniędzy, dla innych dodatkową formalnością przy codziennych zakupach.
System kaucyjny w Polsce. Od kiedy działa i co obejmuje?
W Polsce system kaucyjny obowiązuje od 1 października 2025 r. Ministerstwo Klimatu i Środowiska wyjaśnia, że obejmuje napoje w opakowaniach z wyraźnym znakiem kaucji i podaną kwotą. Kaucja jest doliczana przy kasie, a klient odzyskuje ją po oddaniu pustego opakowania do punktu zbiórki. Obecnie system obejmuje trzy rodzaje opakowań. Są to butelki plastikowe do 3 litrów, metalowe puszki do 1 litra oraz szklane butelki wielorazowego użytku do 1,5 litra. W przypadku plastiku i puszek kaucja wynosi 50 groszy, a w przypadku szkła wielorazowego 1 zł.
Zasady są ważne dla konsumentów. Kaucję można odzyskać bez okazywania paragonu, ale opakowanie musi mieć znak systemu kaucyjnego. Nie powinno być zgniecione, ponieważ automat lub punkt odbioru musi móc je rozpoznać. Nie każde opakowanie po napoju podlega więc zwrotowi, liczy się oznakowanie i przynależność do systemu. Obowiązek pobierania kaucji dotyczy wszystkich sklepów, które sprzedają napoje w opakowaniach objętych systemem. I
naczej wygląda jednak obowiązek odbioru pustych opakowań. Sklepy powyżej 200 mkw. muszą je zbierać, a mniejsze placówki mogą dobrowolnie przystępować do systemu. Ministerstwo wskazuje też, że w każdej gminie ma powstać co najmniej jeden stacjonarny punkt odbioru. System ma przynosić efekty środowiskowe i organizacyjne. Resort klimatu wymienia m.in. zmniejszenie zanieczyszczenia środowiska, zwiększenie poziomu selektywnego zbierania odpadów opakowaniowych, wzrost poziomów recyklingu oraz budowanie pozytywnych nawyków segregacji.

Podstawą wprowadzenia systemu była unijna dyrektywa SUP, która nakłada cele selektywnej zbiórki: 77 proc. od 2025 r. i 90 proc. od 2029 r. Pierwsze dane pokazują dużą skalę działania. Według informacji resortu do końca maja 2026 r. w ramach systemu kaucyjnego zwrócono około 1,6 mld pustych opakowań po napojach. 85 proc. tej puli oddano przez automaty kaucyjne działające w 13 tys. lokalizacji, a w całym kraju funkcjonowało 62 tys. miejsc, w których można oddać opakowania.
System kaucyjny w Polsce może zostać rozszerzony o kolejne frakcje. Jak informuje Bankier.pl, Ministerstwo Klimatu i Środowiska pracuje nad nowelizacją ustawy, a wśród rozważanych opakowań są jednorazowe butelki szklane oraz kartony po napojach. Chodzi więc o opakowania, których obecnie nie obejmuje podstawowy mechanizm kaucji.
Zobacz też: Ważne zmiany w programie "Czyste Powietrze". Nowelizacja już od 20 lipca
Rozszerzenie systemu kaucyjnego. Kartony i jednorazowe szkło na liście zmian
W przypadku szkła mowa przede wszystkim o jednorazowych butelkach, m.in. po tzw. małpkach, winie, cydrze, wodzie mineralnej, sokach i napojach gazowanych. To ważne, bo obecnie w systemie są szklane butelki wielorazowego użytku, ale nie wszystkie szklane opakowania jednorazowe. Rozszerzenie mogłoby więc objąć dużą część butelek, które dziś nadal trafiają do tradycyjnej zbiórki szkła albo do odpadów zmieszanych.
Drugą rozważaną grupą są kartony po napojach, czyli opakowania wielomateriałowe. Bankier.pl wskazuje, że chodzi m.in. o opakowania typu Tetra Pak, SIG Combibloc czy Elopak Pure-Pak, złożone zwykle z kilku warstw: papieru, polietylenu oraz cienkiej warstwy aluminium. Są to przede wszystkim kartony po sokach, mleku, napojach mlecznych i roślinnych.
Dlaczego resort rozważa takie zmiany? To proste: im więcej frakcji obejmuje kaucja, tym większa szansa na oddzielenie opakowań od zwykłych odpadów, ograniczenie zaśmiecania i zwiększenie poziomu recyklingu. Jednorazowe szkło może szczególnie zaśmiecać przestrzeń publiczną, a kartony są trudniejsze niż zwykły papier, bo składają się z kilku materiałów połączonych w jednym opakowaniu.
Zmiana nie byłaby jednak prosta. Ministerstwo Klimatu i Środowiska podkreśla, że rozszerzenie systemu kaucyjnego o nowe frakcje oznacza dużą zmianę systemową i logistyczną. Czas na przygotowanie musieliby dostać producenci, placówki handlowe, branża recyklingowa i operatorzy systemu. Na razie nie ma jeszcze konkretnej daty. Według Bankier.pl decyzja, która miała zapaść wcześniej, została przesunięta na okres po wakacjach. Resort zakłada jednak, że nowe przepisy mogłyby wejść w życie najpóźniej 1 stycznia 2029 r., a wiceministra Anita Sowińska oceniała, że opakowania wielomateriałowe i szkło mogłyby wejść do systemu najpóźniej po dwóch latach od przyjęcia ustawy.
Rozważana jest też zmiana dotycząca sklepów. Ministerstwo chciałoby, aby obowiązek odbioru opakowań kaucyjnych objął wszystkie placówki, niezależnie od powierzchni. Dziś małe sklepy poniżej 200 mkw. mogą przystępować do systemu dobrowolnie. Obowiązek dla wszystkich miałby ograniczyć tzw. białe plamy, czyli sytuacje, w których mieszkańcy płacą kaucję przy zakupie, ale w pobliżu nie mają gdzie oddać opakowania.