Rossmann rozszerza działalność. Klienci z tego kraju spróbują jako pierwsi
Popularna sieć drogerii Rossmann szykuje rozszerzenie działalności, które może mocno zmienić sposób korzystania z jej usług. Nowy projekt ma połączyć zakupy online, rozwiązania cyfrowe i obszar zdrowia. Dla klientów może to oznaczać wygodniejszy dostęp do wybranych produktów, choć na razie zmiana nie obejmie wszystkich rynków, na których działa niemiecka sieciówka.
Drogerie w Polsce. Rossmann, Hebe, dm i rynek codziennych zakupów
Drogerie od lat są jednym z podstawowych miejsc codziennych zakupów w Polsce. Dla wielu osób drogeria nie jest już miejscem, do którego idzie się wyłącznie po szampon czy krem, ale sklepem pierwszej potrzeby. Klienci kupują w nich kosmetyki, środki higieniczne, chemię gospodarczą, produkty dla dzieci, suplementy, akcesoria do domu, karmę dla zwierząt, a coraz częściej także wybrane artykuły spożywcze. Najbardziej rozpoznawalną siecią pozostaje Rossmann. Firma podaje, że ma w Polsce 2070 drogerii, ponad 20 tys. pracowników i 12 mln aktywnych użytkowników aplikacji. To pokazuje skalę działalności i to, jak mocno zakupy drogeryjne przeniosły się także do kanałów cyfrowych.

Na rynku działają również inne popularne sieci, m.in. Hebe, Super-Pharm, Drogerie Natura, dm, Douglas, Sephora oraz sklepy internetowe z kosmetykami. Według rankingu przywoływanego przez Retailnet pierwszą trójkę najpopularniejszych drogerii w Polsce tworzą Rossmann, Hebe i Super-Pharm. Ich popularność wynika z kilku czynników. Drogerie są blisko klientów, często działają w galeriach handlowych, przy osiedlach, w centrach miast i przy głównych ciągach komunikacyjnych. Oferują produkty w szerokim zakresie cenowym: od tanich marek własnych, przez promocje wielosztukowe, po droższe kosmetyki specjalistyczne.
Rossmann ma niemieckie korzenie. Sieć została założona przez Dirka Rossmanna w 1972 r. i rozwinęła się w jedną z największych firm drogeryjnych w Europie. Obecnie marka działa m.in. w Niemczech, Polsce, Czechach, Turcji, Albanii, na Węgrzech, w Kosowie i Hiszpanii. Dla klientów oznacza to większy wybór, częste promocje i łatwy dostęp do podstawowych produktów. Dla rynku zaś silną konkurencję, presję cenową i coraz większe znaczenie aplikacji, programów lojalnościowych oraz sprzedaży online. Nowy projekt apteczny Rossmanna pokazuje, że granica między drogerią, sklepem internetowym i usługami zdrowotnymi zaczyna się przesuwać.
Recepta w Polsce i Europie. Gdzie pacjenci kupują leki?
W Polsce leki na receptę realizuje się przede wszystkim w aptekach. Pacjent otrzymuje receptę od lekarza, najczęściej w formie e-recepty, a następnie wykupuje lek w placówce aptecznej. Do realizacji zwykle wystarcza kod e-recepty oraz numer PESEL albo dostęp do Internetowego Konta Pacjenta. E-recepta stała się jednym z najważniejszych elementów cyfryzacji ochrony zdrowia. Ułatwia wystawianie leków, ogranicza ryzyko zgubienia papierowego dokumentu i pozwala pacjentowi łatwiej sprawdzić historię przepisanych preparatów. Ministerstwo Zdrowia zapowiadało też dalsze ułatwienia: pacjent ma zyskać możliwość kontynuowania realizacji recepty w różnych aptekach, bez konieczności wracania do tej samej placówki po kolejne opakowania.
W Polsce internetowa sprzedaż leków na receptę nie działa tak jak zwykły sklep wysyłkowy. Leki przepisywane przez lekarza wymagają szczególnej kontroli, weryfikacji recepty i zachowania zasad bezpieczeństwa. W Europie zasady są niejednolite. Unia Europejska informuje, że nie ma wspólnych unijnych przepisów pozwalających wszędzie kupować leki na receptę online. Część państw dopuszcza taką sprzedaż, część jej nie dopuszcza, a pacjenci powinni sprawdzać krajowe rejestry legalnych aptek internetowych.

Europejska Agencja Leków przypomina również, że leki należy kupować wyłącznie od sprzedawców internetowych zarejestrowanych przez właściwe organy krajowe. Legalne apteki internetowe w UE powinny posługiwać się wspólnym logo, które pomaga odróżnić je od niebezpiecznych stron oferujących sfałszowane albo nielegalne preparaty. Sama e-recepta transgraniczna także nie działa wszędzie w ten sam sposób.
Polscy pacjenci mogą skorzystać z takiego rozwiązania w wybranych państwach, m.in. w Chorwacji, Finlandii, Estonii, Litwie, Łotwie, Czechach, na Cyprze, w Grecji, Portugalii i w prawie wszystkich regionach Hiszpanii. Wymaga to jednak wcześniejszej zgody na Internetowym Koncie Pacjenta. To pokazuje, że sprzedaż leków przez internet jest znacznie bardziej skomplikowana niż sprzedaż kosmetyków czy suplementów. Dlatego wejście dużej sieci drogeryjnej w obszar recept wymaga osobnej struktury prawnej i spełnienia konkretnych wymagań.
Rossmann i apteka internetowa. Czy receptę będzie można zrealizować w Polsce?
Rossmann przygotowuje się do uruchomienia własnej apteki internetowej. Z informacji abcZdrowie wynika, że nowa usługa ma wystartować pod koniec 2026 r. i będzie dostępna za pośrednictwem aplikacji Rossmann. Projekt nie ma ograniczać się wyłącznie do leków bez recepty. Firma chce od początku umożliwić także realizację e-recept. Za projekt odpowiada nowo utworzona spółka ROSSMANN-Apotheke B.V. Apteka ma działać jako niezależny podmiot z siedzibą w Emmen w Holandii, niedaleko granicy z Niemcami. Usługa ma być jednak skierowana na rynek niemiecki, a nie polski.
Pacjenci objęci ustawowym ubezpieczeniem zdrowotnym w Niemczech mają otrzymać możliwość realizacji e-recept już w momencie startu apteki. Rossmann zapowiada, że obsługa recept będzie odbywać się w dozwolonych ramach prawnych i regulacyjnych. To ważne, bo sprzedaż leków na receptę wymaga znacznie większej kontroli niż zwykła sprzedaż produktów drogeryjnych. Firma musi spełnić wymagania rynku aptecznego i wdrożyć system Securpharm. To rozwiązanie służy do weryfikacji autentyczności leków i ma chronić pacjentów przed sfałszowanymi preparatami. Taki element pokazuje, że nowa usługa nie jest prostym rozszerzeniem koszyka zakupowego w aplikacji, lecz wejściem w silnie regulowany obszar rynku zdrowia.
Rossmann chce pójść dalej niż konkurencyjna sieć dm, której internetowa apteka dm-med działa od grudnia 2025 r. i wysyła z Czech leki dostępne bez recepty. Rossmann planuje szerszy model, obejmujący także recepty, czego dm obecnie nie oferuje. Sieć prowadzi już rekrutację pracowników potrzebnych do obsługi apteki i rozwijania usługi. Rozmawia także z wybranymi partnerami z branży farmaceutycznej i ochrony zdrowia. Rossmann współpracował wcześniej m.in. z Deutsche Internet Apotheke oraz DocMorris, ale tym razem chce rozwijać projekt pod własną marką.
Dla polskich klientów najważniejsze jest zastrzeżenie: obecne plany dotyczą rynku niemieckiego. Nie oznacza to więc, że w Polsce będzie można od razu zrealizować receptę w aplikacji Rossmann. Projekt może jednak uważnie obserwować cała branża, bo jeśli usługa sprawdzi się za granicą, temat łączenia drogerii, aplikacji i usług aptecznych może wrócić także w dyskusji o przyszłości sprzedaży leków w Polsce.