Skarbówka zgarnie z konta 100 zł. Rząd szykuje nową opłatę, zmiany mają dotknąć wszystkich Polaków
Skarbówka automatycznie pobierze z naszych kont około 100 zł rocznie. Rząd planuje od 2027 roku zastąpić abonament RTV nową, powszechną opłatą audiowizualną doliczaną do podatku PIT. Nowe zasady obejmą niemal wszystkich podatników - również tych, którzy nie posiadają w domu telewizora ani radia.
Ile wynosi kara za niezgłoszony telewizor i odbiornik radiowy?
Obecny system finansowania mediów publicznych od lat wzbudza olbrzymie kontrowersje i powszechny opór społeczny. Choć prawo nakłada obowiązek uiszczania opłat na każdego posiadacza sprawnego telewizora lub odbiornika radiowego, większość Polaków zwyczajnie go ignoruje. Weryfikacją tego stanu rzeczy zajmuje się Poczta Polska, której uprawnieni pracownicy przeprowadzają kontrole w domach oraz przedsiębiorstwach.
Kontrolerzy sprawdzają fizyczną obecność urządzeń i ich techniczną zdatność do natychmiastowego odbioru sygnału, legitymując się przy tym odpowiednim upoważnieniem oraz dokumentem tożsamości. Czy takie działania przynoszą jednak zamierzony skutek? Statystyki pokazują, że skuteczność ściągania tych należności pozostaje skrajnie niska, a system oparty na dobrowolnej rejestracji sprzętu po prostu się załamał.

Osoby, które nie dopełniły formalności, muszą liczyć się z dotkliwymi karami administracyjnymi. Za brak rejestracji grożą kary stanowiące trzydziestokrotność miesięcznej stawki. Poczta Polska informowała, że sankcja za niezgłoszony telewizor wynosi aż 819 złotych, natomiast w przypadku samego odbiornika radiowego jest to 261 złotych.
Mimo dotkliwych sankcji finansowych, szara strefa nie kurczy się, a urzędnicy najczęściej kontrolują jedynie podmioty gospodarcze, omijając prywatne mieszkania. Właśnie dlatego decydenci uznali, że dotychczasowa formuła całkowicie się wyczerpała i konieczna jest głęboka reforma fiskalna.
Ile wynosi abonament RTV w 2026 roku?
Zanim jednak wejdą w życie rewolucyjne zmiany, Polacy wciąż muszą rozliczać się według dotychczasowych zasad. Aktualne stawki abonamentu, ustalone przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji, wynoszą odpowiednio 9,50 złotych miesięcznie za odbiornik radiowy oraz 30,50 złotych za telewizor lub zestaw obu urządzeń.
Warto pamiętać, że opłata ta nie zależy od liczby urządzeń znajdujących się w danym gospodarstwie domowym - rodzina płaci tylko jedną stawkę, niezależnie od tego, ile ekranów posiada w pokojach. Co istotne, prawo przewiduje również szeroki katalog wyłączeń z tego obowiązku.

Z dotychczasowych opłat zwolnione są między innymi osoby, które ukończyły 75. rok życia, inwalidzi wojenni, weterani oraz obywatele zaliczeni do pierwszej grupy inwalidzkiej. Dodatkowo z takiego przywileju mogą skorzystać osoby po 60. roku życia, pod warunkiem, że ich emerytura nie przekracza połowy przeciętnego wynagrodzenia. Największym problemem obecnego systemu jest jednak brak automatyzmu.
Aby skorzystać ze zwolnienia, uprawniony senior musi osobiście udać się do placówki pocztowej, przedstawić stosowne dokumenty i złożyć pisemne oświadczenie. Brak dopełnienia tej formalności sprawia, że dług wobec państwa rośnie, nawet jeśli dana osoba spełnia kryteria socjalne.
Wszystko wskazuje jednak na to, że od 2027 roku dotychczasowy abonament RTV zostanie całkowicie zlikwidowany, a w jego miejsce wejdzie nowa opłata audiowizualna.
Zobacz też: Taka może być emerytura od marca 2027 roku. Znamy wstępne kwoty po waloryzacji
Nowa opłata dla Polaków - podatek medialny pobierany z PIT
Największe emocje budzi fakt, że opłata ma być całkowicie niezależna od tego, czy w ogóle posiadamy w domu telewizor lub radio. Rząd planuje wdrożyć mechanizm automatycznego doliczania opłaty do rocznego rozliczenia podatku dochodowego od osób fizycznych.
W praktyce oznacza to, że urząd skarbowy potrąci z naszego konta lub zwrotu podatku kwotę w wysokości około 100 złotych rocznie (zakładając wstępne stawki na poziomie 8-9 złotych miesięcznie). Kwota ta miałaby ponadto podlegać corocznej waloryzacji.
Taki krok eliminuje potrzebę utrzymywania armii kontrolerów, ale rodzi gigantyczne wyzwania logistyczne i prawne. Jak w nowym, zautomatyzowanym systemie zostaną uwzględnione dotychczasowe ulgi dla emerytów i osób z niepełnosprawnościami? Jeśli Ministerstwo Finansów nie zintegruje sprawnie swoich baz danych z rejestrami ZUS, tysiące uprawnionych obywateli może zostać niesłusznie obciążonych nowym podatkiem.
Zmiany te uderzą przede wszystkim w osoby, które świadomie zrezygnowały z tradycyjnej telewizji na rzecz platform streamingowych. Z drugiej strony, dla osób dotychczas rzetelnie opłacających abonament, roczny koszt obciążenia ulegnie odczuwalnemu obniżeniu z ponad 360 złotych do zaledwie około 100 złotych. Projekt ten bezpowrotnie zmieni relację obywatela z mediami publicznymi, czyniąc opłatę powszechnym podatkiem publicznym.