Skarbówka ruszyła z kontrolami. Za to przewinienie przedsiębiorcy mogą zapłacić nawet 20 tys. zł
Krajowa Administracja Skarbowa rozpoczęła masowe kontrole samochodów firmowych z wykorzystaniem nowoczesnych technologii. Jak informuje serwis wyborcza.biz, urzędnicy riozpoczynają akcję ogólnopolskich weryfikacji. Wykryte nieprawidłowości mogą oznaczać dopłatę sięgającą nawet 20 tysięcy złotych.
Kamery drogowe prześwietlają przejazdy
Nowym narzędziem skarbówki stał się Automatyczny System Rozpoznawania Numerów Rejestracyjnych (ANPRS). Sieć kamer drogowych rejestruje przejazdy firmowych pojazdów, a urzędnicy zestawiają te odczyty z bazą zgłoszeń VAT-26. Sam system nie jest nowością, bo KAS uruchomiła go już w grudniu 2017 roku, przez lata wykorzystując go głównie do rozbijania karuzel VAT-owskich i zwalczania przemytu.
Jak tłumaczy Robert Nogacki, partner zarządzający w Kancelarii Prawnej Skarbiec, w komentarzu dla wyborcza.biz, zmieniła się nie tyle technologia, co jej adresat.
„Chodzi o masowe, automatyczne krzyżowanie odczytów kamer z bazą zgłoszeń VAT-26 i ewidencjami przebiegu. Zmieniła się nie technologia, lecz adresat. Mówiąc inaczej: skarbówka przypomniała sobie, że ma takie narzędzie i przestawiła celownik z przemytników paliwa na zwykłych przedsiębiorców" – podkreśla ekspert.
Gdy pojawia się rozbieżność między zdjęciem z trasy a kilometrówką, urząd żąda wyjaśnień, a fotografia skutecznie podważa wersję kierowcy.
Kiedy można odliczyć pełny VAT
Kontrole dotyczą właścicieli firm, którzy odliczają 100% VAT od zakupu i eksploatacji pojazdu. Przepisy na to pozwalają, ale pod warunkiem, że samochód służy wyłącznie do prowadzenia działalności. Podatnik musi wtedy złożyć formularz VAT-26 i prowadzić szczegółową ewidencję przebiegu.
Jeden z prawników opisał na łamach wyborcza.biz przypadek swojego klienta. Skarbówka wykazała, że jego samochód jeździł po drogach w dniu, w którym według ewidencji miał stać zaparkowany. Gdy przedsiębiorca przyszedł wyjaśnić sprawę, urzędnicy pokazali mu zdjęcia z kamer, na których auto wyraźnie było w użyciu. Nie był to odosobniony przypadek, bo podobne pismo dostał choćby przedsiębiorca z Małopolski, który również zapewniał, że samochód stał w garażu.
Warto pamiętać, że przedsiębiorca ma wybór, bo może bezpiecznie odliczyć 50% VAT i wtedy nie musi prowadzić szczegółowej dokumentacji ani obawiać się takich kontroli. Pełne odliczenie jest korzystniejsze finansowo, ale wiąże się z ryzykiem, bo urząd może prześwietlić każdy przejazd. Mimo to wielu podatników decyduje się na tę drugą opcję i nie zawsze przestrzega jej zasad.
Dopłaty i dotkliwe sankcje finansowe
Ustalenie prywatnego użytku pociąga za sobą poważne skutki finansowe. Urzędnicy nakazują wówczas skorygować odliczenie VAT ze 100% do 50% za cały okres naruszeń, obejmujący nawet pięć lat wstecz. Do zaległości dochodzą odsetki oraz sankcja podatkowa, wynosząca zazwyczaj 30% zaniżonego zobowiązania.
Wspomniany przedsiębiorca musiał dopłacić 10 tysięcy złotych, ale ostateczne kary bywają wyższe. Z wyliczeń Kancelarii Prawnej Skarbiec wynika, że przy aucie o wartości 150 tysięcy złotych łączny rachunek przekracza 20 tysięcy złotych. Trzeba przy tym pamiętać, że jeśli firma ma kilka samochodów, kwotę tę należy pomnożyć przez ich liczbę, przez co należność może urosnąć wielokrotnie.
Jak dodaje reprezentujący klienta prawnik, na dopłacie może się nie skończyć, bo skarbówka domaga się jeszcze dodatkowych kar z kodeksu karno-skarbowego, które kancelaria kwestionuje.

Grzywna, a nawet więzienie za sfałszowaną kilometrówkę
Na sankcjach finansowych działania KAS się nie kończą, bo wpisywanie fikcyjnych tras do ewidencji to już złamanie prawa.
„Gdy urzędnicy KAS stwierdzą fałszowanie ewidencji przebiegu w celu odliczenia VAT, bo np. kierowca wskazał fikcyjne trasy, to kontrolerzy mogą sięgnąć dodatkowo po sankcje przewidziane w kodeksie karno-skarbowym" – ostrzega Przemysław Hinc, doradca podatkowy i członek zarządu PJH Doradztwo Gospodarcze, cytowany przez wyborcza.biz.
W takim przypadku grozi grzywna, a nawet pozbawienie wolności do trzech lat.
Ministerstwo Finansów zapewnia, że krzyżowe kontrole z użyciem kamer są w pełni zgodne z przepisami, odmówiło jednak podania dokładnej skali prowadzonych postępowań.
Nie ma wątpliwości, że system ANPRS trwale zmienił zasady weryfikacji rozliczeń podatkowych, dlatego przedsiębiorcy będą musieli uwzględnić tę nową rzeczywistość w prowadzeniu dokumentacji.