biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Finanse > Tak rząd chce obejść prezydenckie blokady. Na szali budżet na przyszły rok
Maciej Olanicki
Maciej Olanicki 30.08.2025 16:23

Tak rząd chce obejść prezydenckie blokady. Na szali budżet na przyszły rok

sejm
Fot. Anna Strzyżak/Kancelaria Sejmu

Ważą się losy najważniejszej ustawy. Po tym, jak w czwartek projekt przyjął rząd, trafiła ona już wczoraj do Rady Dialogu Społecznego, gdzie z pewnością strony pochylą się nad minimalnymi stawkami waloryzacji. To nie jedyny problem rządu w pracach nad ustawą – znacznie poważniejszym mogą się okazać działania prezydenta. Minister finansów Andrzej Domański zapewnia jednak, że ma na nie sposób.

Ustawa budżetowa na 2026 r. już w Radzie Dialogu Społecznego. Co zrobi prezydent?

Już po publikacji rządowych komunikatów, krótko po decyzji o przyjęciu projektu zwracaliśmy uwagę na kwestię wpływów do budżetu, a konkretniej na planowane podwyżki niektórych podatków. W 2026 r. banki mają zapłacić wyższy CIT (później zostanie on obniżony), ale podwyżki mają odczuć w kieszeniach bezpośrednio także przeciętni Polacy.

Ceny mają wzrosnąć przede wszystkim ze względu na podwyżkę akcyzy na alkohol. Stawka ma zostać podniesiona o 15 proc. Rzecz w tym, że zgodzić na to nie chce się Karol Nawrocki. Co prawda ustawa budżetowa jest jedyną, której prezydent nie może zawetować, ale nie znaczy to, że jest wobec podwyżki podatków zupełnie bezsilny.

Prezydent zapowiedział, że nie zgodzi się na żadną podwyżkę podatków. Nawet akcyzy na alkohol

Jeśli podwyżka akcyzy – nie tylko na alkohol, ale też m.in. na tradycyjne i nowe produkty z nikotyną – miałaby nie wejść, wówczas rząd znajdzie się w poważnym tarapatach. Wpływy z akcyzy – obok CIT-u – są drugim najwyższym składnikiem wpływów o wartości ponad 103 mld zł. Ta prognoza na 2026 r. zakłada jednak podwyżkę akcyzy na alkohol.

Prezydent już zapowiedział, że na żadną podwyżkę podatków godzącą w kieszeń zwykłych Polaków się nie zgodzi. Nie przekonują go argumenty o negatywnych społecznych skutkach uzależnień i kosztach ponoszonych przez państwo w związku z piciem Polaków.

54750297338_3eddc395d4_k.jpg
Andrzej Domański, fot. KPRM/Flickr (CC BY-NC-ND 4.0).

Rząd ma pomysł na wypadek skierowania ustawy budżetowej do Trybunału Konstytucyjnego

Choć Karol Nawrocki nie może zawetować budżetu zakładającego 15-procentową podwyżkę, to może skierować całą ustawę budżetową na rok 2026 do Trybunału Konstytucyjnego. Minister finansów bierze pod uwagę, że do tego dojdzie, jednak nie obawia się konsekwencji.

W rozmowie z TVP Info Domański wyjawił, jak rząd ma zamiar rządzić bez zatwierdzonego przez prezydenta budżetu. Rada ministrów będzie pracować na projekcie, czyli wykorzysta tzw. prowizorium budżetowego. Państwo będzie mogło działać przez maksymalnie rok na podstawie projektu ustawy, której zgodność z ustawą zasadniczą będzie w tym czasie badał Trybunał Konstytucyjny.

Minister nie przebierał w słowach, komentując zapowiedzi prezydenta ws. braku zgody na jakiekolwiek podwyżki podatków. Szczególną uwagę poświęcił zwłaszcza podwyżce CIT-u dla banków, której prezydent, pozostając konsekwentny, także powinien się sprzeciwić. Ogółem postawę Karola Nawrockiego minister określił mianem "próby destabilizacji gospodarki".

BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: