biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Polska i Świat > Nawet 10 tys. zł kary i wydalenie z turnusu. Ten zakaz w sanatorium lepiej traktować poważnie
Michał Troszkiewicz
Michał Troszkiewicz 30.07.2026 05:00

Nawet 10 tys. zł kary i wydalenie z turnusu. Ten zakaz w sanatorium lepiej traktować poważnie

Nawet 10 tys. zł kary i wydalenie z turnusu. Ten zakaz w sanatorium lepiej traktować poważnie
zdjęcie poglądowe (fot. Longfin Media/shutterstock)

Pobyt w sanatorium nie kończy się jedynie na zabiegach i wypoczynku. Obowiązujące w uzdrowiskach regulaminy przewidują szereg zakazów, a ich złamanie może oznaczać wysokie kary finansowe, a nawet natychmiastowe zakończenie turnusu. W niektórych przypadkach rachunek sięga nawet 10 tys. zł.

Każdy kuracjusz podczas pobytu w sanatorium już od pierwszego dnia pobytu musi podporządkować się obowiązującym zasadom. Sanatorium działa według określonego regulaminu, a jego przestrzeganie jest jednym z warunków korzystania z leczenia uzdrowiskowego. Dlatego pobyt wiąże się z większą liczbą ograniczeń niż zwykły wyjazd wypoczynkowy.

Nie każdy o tym wie. Te zakazy obowiązują w większości sanatoriów

Pobyt w sanatorium ma przede wszystkim charakter leczniczy, dlatego codzienne funkcjonowanie podporządkowane jest realizacji programu rehabilitacji. Każdy kuracjusz otrzymuje harmonogram zabiegów i powinien stawiać się na nich w wyznaczonych godzinach. Samowolne opuszczanie zabiegów lub ich ignorowanie może zostać potraktowane jako przerwanie leczenia, co w skrajnych przypadkach prowadzi nawet do zakończenia pobytu przed terminem.

Regulaminy obowiązujące w uzdrowiskach zawierają również szereg zasad dotyczących codziennego zachowania. Standardem jest zakaz spożywania alkoholu oraz palenia papierosów i e-papierosów, często na całym terenie ośrodka, również na balkonach. Kuracjusze muszą przestrzegać ciszy nocnej, nie mogą przekazywać swoich zabiegów innym osobom ani korzystać z urządzeń elektrycznych, takich jak grzałki czy czajniki, jeśli regulamin tego zabrania. Ograniczenia obejmują również przyjmowanie gości w pokojach oraz opuszczanie ośrodka bez wcześniejszego zgłoszenia personelowi.

Nawet 10 tys. zł kary i wydalenie z turnusu. Ten zakaz w sanatorium lepiej traktować poważnie
zdjęcie poglądowe (fot. Studio.image/shutterstock)

Za wcześniejszy wyjazd i zniszczenia również można zapłacić

Regulaminy sanatoriów przewidują konkretne opłaty za uszkodzenie wyposażenia pokoi oraz części wspólnych. W niektórych ośrodkach funkcjonują szczegółowe cenniki określające wysokość należności za poszczególne szkody. Jak donoszą media przykładowo, w Ciechocinku za uszkodzenie tapczanu lub złamanie zakazu palenia może kosztować 400 zł. W innym ośrodku za zniszczenie łózka można zapłacić nawet 600 zł.

Jeżeli szkoda nie została uwzględniona w cenniku, wysokość należności ustalana jest na podstawie kosztów naprawy lub wymiany wyposażenia. Oznacza to, że w przypadku poważniejszych uszkodzeń rachunek może wynieść nawet kilka tysięcy złotych. Kuracjusz odpowiada bowiem za szkody wyrządzone podczas pobytu zgodnie z zasadami określonymi w regulaminie ośrodka.

Dodatkowe koszty mogą pojawić się również wtedy, gdy pobyt zostanie skrócony bez uzasadnionej przyczyny. Dłuższa nieobecność lub wcześniejszy wyjazd bywa traktowany jako przerwanie leczenia, a sanatorium może naliczyć opłatę za niewykorzystane dni turnusu. W praktyce w niektórych sanatarioch oznacza to nawet ponad 200 zł za każdą dobę. Zwolnienie z takich kosztów przewidywane jest przede wszystkim w sytuacjach związanych z nagłym pogorszeniem stanu zdrowia lub innymi wyjątkowymi okolicznościami.

Zobacz także: Tyle musisz zarabiać, jeśli chcesz mieć 5 tys. zł emerytury. Oto minimum dla 40-latka

Nawet 10 tys. zł za jeden błąd. Tego zakazu lepiej nie lekceważyć

Najwyższe kary przewidziane w regulaminach dotyczą naruszania zasad bezpieczeństwa przeciwpożarowego. Jak wynika z analizy regulaminów przygotowanej przez "Rzeczpospolitą”, w Kołobrzegu nieuzasadnione uruchomienie systemu sygnalizacji pożaru wiąże się z karą w wysokości 1500 zł. Jeszcze surowsze konsekwencje obowiązują w Świnoujściu, gdzie uruchomienie ręcznego ostrzegacza przeciwpożarowego może kosztować nawet 10 tys. zł.

Jak z kolei wynika z regulaminu uzdrowiska Wieniec-Zdrój, cytowanego przez serwis stronazdrowia.pl, ze względów bezpieczeństwa pożarowego w pokojach i innych pomieszczeniach nie wolno używać świec, rac do tortów, grzałek, żelazek ani innych urządzeń elektrycznych, które nie stanowią wyposażenia ośrodka. Wyjątek stanowią ładowarki i zasilacze do sprzętu RTV oraz komputerów. Regulamin przewiduje również konkretne sankcje za naruszenie tych zasad – 500 zł kary za samo złamanie zakazu, 1000 zł za uruchomienie alarmu przeciwpożarowego oraz 10 tys. zł w przypadku konieczności interwencji jednostek ratowniczo-gaśniczych.

Regulaminy określają także często limit czterech osób korzystających jednocześnie z windy. W jednym z ośrodków, jeśli limit zostanie przekroczony i dojdzie do zatrzymania urządzenia, każda z osób może zostać obciążona opłatą w wysokości 100 zł, a dodatkowo doliczony zostanie koszt wezwania serwisu wynoszący 500 zł. W placówce obowiązuje również zakaz wchodzenia do jadalni w odzieży wierzchniej.

Na konsekwencjach finansowych sprawa się nie kończy. W wielu sanatoriach regulaminy przewidują możliwość skrócenia pobytu lub natychmiastowego wydalenia kuracjusza z turnusu za poważne lub powtarzające się naruszanie zasad, między innymi uporczywe opuszczanie zabiegów czy łamanie obowiązujących zakazów. W takich przypadkach kuracjusz może utracić prawo do dalszego leczenia, a niewykorzystana część pobytu nie musi zostać zwrócona. Dlatego przed rozpoczęciem turnusu warto dokładnie zapoznać się z regulaminem obowiązującym w danym sanatorium.

Nawet 10 tys. zł kary i wydalenie z turnusu. Ten zakaz w sanatorium lepiej traktować poważnie
zdjęcie poglądowe ( SHOX ART/pexels)
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Michał Troszkiewicz
O autorze
Michał Troszkiewicz
Redaktor BiznesINFO
Redaktor portalu BiznesINFO, gdzie przygotowuje materiały poświęcone gospodarce, finansom, polityce oraz wydarzeniom wpływającym na sytuację przedsiębiorców i konsumentów. Do redakcji dołączył w styczniu 2026 roku. Publikuje także artykuły na łamach Goniec.pl, koncentrując się na tematyce politycznej i najważniejszych wydarzeniach z kraju.Obszary specjalizacji:Gospodarka, finanse, polityka, polityka społeczna, sprawy publiczne.Absolwent kulturoznawstwa na Uniwersytecie Warszawskim. Obecnie studiuje psychologię na Uniwersytecie SWPS, ze specjalnością psychologia społeczna. Interesuje się polityką społeczną, gospodarką, kulturą oraz przemianami zachodzącymi we współczesnym społeczeństwie.
Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: