biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Finanse > Nawet 5 tys. zł grzywny za zbieranie grzybów w tych miejscach. Wielu grzybiarzy popełnia ten błąd
Julia Bogucka
Julia Bogucka 08.09.2026 19:11

Nawet 5 tys. zł grzywny za zbieranie grzybów w tych miejscach. Wielu grzybiarzy popełnia ten błąd

Nawet 5 tys. zł grzywny za zbieranie grzybów w tych miejscach. Wielu grzybiarzy popełnia ten błąd
Fot. Nikolay Ponomarenko/Getty Images/CanvaPro

Jesień oznacza początek najbardziej intensywnego okresu grzybobrania, a do polskich lasów ruszają tysiące osób z koszykami. W większości Lasów Państwowych grzyby można zbierać bez opłat i bez ustalonego limitu na własne potrzeby. Nie oznacza to jednak, że grzybiarz może swobodnie wejść w każdy fragment lasu i zabrać każdy znaleziony okaz. W określonych miejscach zakaz wynika bezpośrednio z przepisów, a w jednym przypadku obowiązuje nawet wtedy, gdy przy wejściu nie stoi żadna tablica.

Znaczenie ma też gatunek znalezionego grzyba i sposób jego pozyskania. Za złamanie poszczególnych zasad przewidziano różne sankcje, od nagany i stosunkowo niewielkiej grzywny po karę liczoną w tysiącach złotych. Przed jesiennym wyjazdem do lasu warto więc znać kilka ograniczeń, których można nie zauważyć na pierwszy rzut oka.

Jesienne grzybobranie w Polsce. W Lasach Państwowych obowiązują dość liberalne zasady

Polskie przepisy są dla grzybiarzy stosunkowo łagodne. Lasy stanowiące własność Skarbu Państwa są co do zasady udostępnione ludności, a ustawa o lasach pozwala zbierać płody runa leśnego na własne potrzeby. Nie ma przy tym ogólnego limitu kilogramów, który określałby, ile grzybów jedna osoba może wynieść z udostępnionego lasu.

Inaczej wygląda sytuacja przy zbiorze przemysłowym. Osoba lub firma, która chce pozyskiwać runo leśne na taką skalę, musi zawrzeć umowę z właściwym nadleśnictwem. Nadleśniczy może odmówić, jeżeli uzna, że zbiór stanowiłby zagrożenie dla środowiska leśnego.

Nawet 5 tys. zł grzywny za zbieranie grzybów w tych miejscach. Wielu grzybiarzy popełnia ten błąd
Fot. Fabian Wiktor/Pexels/CanvaPro

Swoboda podczas zwykłego grzybobrania również nie jest jednak absolutna. Lasy Państwowe przypominają, że należy zbierać przede wszystkim okazy dobrze rozpoznane. Nie powinno się zabierać bardzo młodych grzybów, przy których łatwo pomylić gatunek, ani starych owocników nienadających się już do jedzenia.

Grzybiarz powinien też uważać, by podczas poszukiwań nie niszczyć runa. Kodeks wykroczeń przewiduje odpowiedzialność m.in. za rozgarnianie ściółki oraz niszczenie grzybów i grzybni.

Największą pułapką pozostaje jednak samo miejsce zbioru. To, że w lesie nie widzimy znaku zakazu, nie zawsze oznacza, że można wejść między drzewa.

Tutaj zakaz obowiązuje nawet bez tablicy. Grzybów zbierać nie wolno

Ustawa o lasach wskazuje kilka kategorii terenów objętych stałym zakazem wstępu. Są to uprawy leśne do 4 metrów wysokości, powierzchnie doświadczalne i drzewostany nasienne, ostoje zwierząt, źródliska rzek i potoków oraz obszary zagrożone erozją.

Szczególnie istotny jest pierwszy przypadek. Przepisy przewidują, że tereny objęte stałym lub okresowym zakazem zasadniczo powinny być oznaczone odpowiednimi tablicami, ale robią wyjątek właśnie dla upraw leśnych do 4 metrów wysokości. Zakaz wejścia na taki teren obowiązuje więc również bez ustawionego znaku.

Nawet 5 tys. zł grzywny za zbieranie grzybów w tych miejscach. Wielu grzybiarzy popełnia ten błąd
Fot. Dzmitrock87/Getty Images/CanvaPro

Nadleśniczy może też czasowo zamknąć fragment lasu. Okresowy zakaz może zostać wprowadzony, gdy występuje duże zagrożenie pożarowe, drzewostan lub runo zostały poważnie uszkodzone albo prowadzone są prace gospodarcze, takie jak pozyskiwanie drewna czy zabiegi związane z ochroną i hodowlą lasu.

Ograniczenia obowiązują również w parkach narodowych i rezerwatach przyrody, gdzie zbieranie dziko występujących grzybów jest co do zasady niedozwolone, o ile nie wyznaczono miejsc, w których dopuszczono taki zbiór. Inne zasady mogą obowiązywać także w lasach prywatnych - właściciel może zakazać wstępu na swój teren, jeżeli właściwie go oznaczy.

Dlatego jesienią warto zwracać uwagę nie tylko na to, gdzie rosną borowiki czy podgrzybki, ale również na charakter fragmentu lasu, do którego chcemy wejść.

Zobacz też: Skończyłaś 56 lat? ZUS wypłaci ponad 4200 zł świadczenia przedemerytalnego. Wystarczy spełnić 2 warunki

Kara za nielegalne grzybobranie. W niektórych przypadkach nawet 5 tys. zł

Wysokość kary zależy od tego, który przepis został naruszony. Art. 153 Kodeksu wykroczeń stanowi, że osoba, która w nienależącym do niej lesie zbiera grzyby lub owoce leśne w miejscu, w którym jest to zabronione, albo robi to niedozwolonym sposobem, może otrzymać grzywnę do 250 zł albo naganę.

Osobnym wykroczeniem może być samo wejście na teren, na którym obowiązuje zakaz wstępu. Lasy Państwowe wskazują, że za jego nieprzestrzeganie może grozić mandat w wysokości 500 zł. Nie oznacza to jednak, że każdy grzybiarz znaleziony w niewłaściwym miejscu automatycznie zapłaci właśnie taką kwotę, znaczenie ma podstawa prawna konkretnej interwencji.

Znacznie poważniejszy problem pojawia się przy grzybach objętych ochroną gatunkową. Obowiązujące rozporządzenie wymienia gatunki podlegające ochronie ścisłej i częściowej. W odniesieniu do grzybów pod ochroną ścisłą zabronione jest m.in. ich umyślne zrywanie, uszkadzanie, pozyskiwanie i zbieranie.

Co ważne, grzyb chroniony wcale nie musi być trujący. Na listach znajdują się także gatunki uznawane za jadalne. Sama jadalność nie przesądza więc o tym, że znaleziony okaz wolno zabrać do domu.

Ustawa o ochronie przyrody przewiduje za naruszenie zakazów dotyczących gatunków chronionych areszt albo grzywnę. Ponieważ przepis nie wskazuje osobnej maksymalnej stawki, zgodnie z ogólnymi zasadami odpowiedzialności za wykroczenia grzywna może sięgnąć 5 tys. zł. Nie jest to jednak automatyczna kara za każde wejście z koszykiem w niewłaściwe miejsce, najwyższa kwota dotyczy poważniejszych naruszeń przepisów o ochronie przyrody.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Julia Bogucka
O autorze
Julia Bogucka
Redaktor BiznesINFO
Redaktorka specjalizująca się w tematyce nowych technologii, innowacji oraz ich wpływu na gospodarkę i codzienne życie. W swojej pracy łączy doświadczenie dziennikarskie z zainteresowaniem sztuczną inteligencją, mediami cyfrowymi i rozwojem nowoczesnych rozwiązań technologicznych.Obszary specjalizacji:Nowe technologie, sztuczna inteligencja, innowacje, media cyfrowe, biznes i gospodarka.Doświadczenie dziennikarskie zdobywała między innymi w radiu akademickim. Obecnie pracuje jako redaktorka portalu biznesowo-finansowego, gdzie przygotowuje materiały dotyczące technologii, gospodarki, rynku pracy, finansów i zmian istotnych dla konsumentów. Do redakcji BiznesINFO dołączyła w styczniu 2025 roku, w Iberionie pracuje od stycznia 2024 roku.Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Marii Curie Skłodowskiej w Lublinie. Jej zainteresowania naukowe koncentrują się wokół komunikacji człowieka ze sztuczną inteligencją, mediów oraz relacji rozwijanych z technologiami komunikacyjnymi.Stypendystka Stypendium im. Leopolda Ungera w X edycji. Do jej osiągnięć należą również działalność w radiu akademickim oraz rozwijanie dorobku naukowego w obszarze komunikacji społecznej, mediów i sztucznej inteligencji.
Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
Kontrola, kontrola kompostownik, kara, 5000 zł, 5 tys. zł, urzędnicy
Nawet 5000 zł kary za jeden błąd na prywatnej posesji. Ruszyły masowe kontrole, urzędnicy pukają do drzwi
System kaucyjny Lidl
System kaucyjny znów ze zmianami. Od 1 października Lidl idzie na rękę klientom
Transport
Służby zatrzymały transport z Ukrainy. To chcieli wwieźć do Polski
Drewno opałowe
Tym drewnem nie wolno ogrzewać domu. Kara może sięgnąć 5 tys. zł
kosz na śmieci
Od 1 stycznia jeszcze jeden pojemnik na odpady. Co do niego wrzucać?
telefon z PRL
Arcytrudny quiz o PRL. To nie tylko długie kolejki i kartki na mięso. Sprawdź się
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: