Fot. Piotr Molecki/East News, Warszawa, 09.12.2020. Samorzady lokalne wyrazaja sprzeciw wobec zawetowania budzetu unijnego przez rzad. W dniach 9-11 grudnia w wielu miastach Polski wywieszono flagi Polski oraz Unii Europejskiej. N/z unijna flaga na pomniku Syreny na bulwarach na Wisla.
East News, Piotr Molecki
Autor Kamila Jeziorska - 17 Lutego 2021

Dane z gospodarki coraz gorsze. Już tylko kilka państw UE słabszych od Polski

Gospodarka Polski nie wypada bardzo dobrze na tle innych krajów Unii Europejskiej. Sprawdźmy, jak w ostatnim czasie zmieniły się płace, rynek pracy oraz nastroje inwestorów. Wszak to między innymi oni napędzają naszą gospodarkę.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak wygląda sytuacja polskiej gospodarki
  • W jakich dziedzinach jesteśmy liderem
  • Na co wpłynęła pandemia koronawirusa

Gospodarka Polski, czyli raz na wozie raz pod wozem

Pandemia COVID-19 odcisnęła piętno nie tylko na stylu życia Polaków, ale również pod względem pracy. Okazuje się, że w ostatnim czasie zmienił się rynek pracy, na którym utrzymują się starsi, a to młodsi mają problem. Nastroje inwestorów są bardziej neutralne niż negatywne, aczkolwiek wyprzedaż obligacji na światowych rynkach mogła ich zaniepokoić.

Polska gospodarka do niedawna cieszyła się tytułem lidera, którego PKB było jednym z najłagodniej spadających w Unii Europejskiej. Po trzech kwartałach 2020 r. lepsza od nas była tylko Litwa, ale obecnie wszystko się zmieniło.

Nasz kraj w rankingu Eurostatu spadł o kilka miejsc. Business Insider informuje, że przed Polską znajdują się takie kraje, jak Łotwa, Rumunia, Finlandia, Szwecja i Słowacja. Co więcej, gdy inne kraje zaliczały wzrost gospodarczy, u nas nadal obecna była tendencja spadkowa.

Eksperci wskazują, że spadek gospodarczy w Polsce w porównaniu z innymi krajami spowodowany był ciężkim i bardzo mocnym przebiegiem drugiej fali pandemii COVID-19. Ze wszystkich miesięcy najgorszym okazał się listopad, ponieważ odnotowano w Polsce największą liczbę zgonów z powodu koronawirusa.

Nie jest kolorowo także w przypadku transportu, bowiem liczba ciężarówek jeżdżących po polskich drogach spadła. Z kolei eksperci wskazują, że ze względu na długi weekend w styczniu, ruch na drogach zawsze jest mniejszy. Jednakże czy na pewno nie odbija się to na polskiej gospodarce?

Gospodarka kraju w dobie pandemii koronawirusa

Duże natężenie w grudniu spowodowane było Brexitem, przez który ludzie nagle zaczęli robić zapasy. Na drogach zmniejszył się ruch samochodów osobowych, ale w tej kwestii odpowiedź jest jedna - pandemia koronawirusa.

"Polska 4. największym dostawcą towarów do Niemiec. Krajowi eksporterzy wykorzystali pandemię do zwiększenia udziałów na niemieckim rynku. Francja, Holandia i Belgia straciły na znaczeniu w niemieckim imporcie" - napisali na Twitterowym koncie analitycy PKO BP.

Jest to bardzo duży sukces polskiej gospodarki, ponieważ Niemcy to największa siła w Europie. Przed nami znajdują się tylko Chiny, USA oraz Holandia.

Jednocześnie polskiej gospodarce nie sprzyja wysoka cena funta brytyjskiego, który wyceniany jest na ponad 5 zł. Z kolei na rynku drożeją surowce, a tanieją obligacje. Co więcej, fakt, że tanieją oznacza, że rośnie ich rentowność.

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News