Black Friday historia i pochodzenie
Wikimedia/Powhusku, (CC BY-SA 4.0)
Autor Konrad Karpiuk - 24 Listopada 2020

Black Friday zbliża się wielkimi krokami. Skąd wzięło się konsumpcyjne święto?

Black Friday w tym roku wypada 27. listopada. Jeszcze kilka lat temu o przecenach "czarnego piątku" nie było tak głośno w Polsce. Święto promocji przypłynęło do nas prosto ze Stanów Zjednoczonych.

Black Friday i jego historia

Black Friday w USA wypada zawsze w dzień po Święcie Dziękczynienia, które odbywa się w czwarty czwartek listopada. Czarny piątek to również początek sezonu zakupowego przed Bożym Narodzeniem. To właśnie w tym dniu są największe promocje, a sklepy, aby pozbyć się asortymentu funkcjonują dłużej.

W środę cała Polska ma stanąć. Decyzja zapadła, ulice będą nieprzejezdneW środę cała Polska ma stanąć. Decyzja zapadła, ulice będą nieprzejezdneCzytaj dalej

W amerykański Black Friday sklepy otwierano nawet o 6:00. Jednak z racji na ogromne zainteresowanie dużo lokali otwiera się o 4:00, a jeszcze inne są czynne przez całą dobę. Mimo tak barbarzyńskich godzin, amerykanie tłumnie ustawiają się przed sklepami. Nagrania z czarnych piątków w USA niejednokrotnie podbijały internet skłaniając do refleksji nad poziomem konsumpcjonizmu we współczesnym społeczeństwie.

Nie ma jednej wersji dotyczącej historii Black Friday. Jedna z teorii sięga lat 50. XX wieku, gdy Amerykanie dzień po Dniu Dziękczynienia symulowali choroby, aby przedłużyć sobie weekend do czterech dni. Druga teoria dotycząca etymologii nazwy sięga do slangu policyjnego. W czarne piątki funkcjonariusze mają sporo pracy, a przed sklepami dzieją się dantejskie sceny. Zdarzają się nawet ofiary śmiertelne.

Tak jak choćby w 2008 roku, gdy pod sklepem Walmart na Long Island (Nowy Jork) drzwi sklepu sforsował żądny promocji tłum. Jak pisze Business Insider, w zaledwie dwie minuty w sklepie znalazło się dwa tysiące osób, a jeden z zakupowiczów został stratowany na śmierć.

Nowy podatek podwyższy ceny wszystkich produktów. Rząd nie ma zamiaru dłużej się wstrzymywaćNowy podatek podwyższy ceny wszystkich produktów. Rząd nie ma zamiaru dłużej się wstrzymywaćCzytaj dalej

Istnieje również teoria, że pojęcie Black Friday wzięło się z zapisów księgowych zatrudnionych przez sklepy. Wynika to z tego, że niegdyś dobre wyniki sklepu zapisywano za pomocą czarnego tuszu. Z racji na rekordową sprzedaż po Święcie Dziękczynienia wszystkie sprawozdania finansowe były "czarne".

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Jeden z ulubionych produktów Polaków srogo podrożeje. W sklepach czekają nas mocne podwyżki?
  2. "Ratują inną część ciała, bo na twarz już za późno". Ostre starcie na antenie Polsatu ws. Strajku Kobiet
  3. Właściciele domów do zapłaty 900, a mieszkań 700 złotych. Niestety nowa opłata ma być nie do uniknięcia

Black Friday w Polsce nie przypomina tego znanego z USA

Black Friday w Polsce wygląda jednak nieco inaczej. Zarówno sklepy stacjonarne, jak i internetowe przygotowują masę obniżek dla klientów. Niektóre sklepy przeceny oferują nawet przez cały tydzień, nazywając promocję Black Week.

Obiecywał brak podwyżek, teraz zmienia zdanie. Szef resortu nie wyklucza wyższych opłatObiecywał brak podwyżek, teraz zmienia zdanie. Szef resortu nie wyklucza wyższych opłatCzytaj dalej

Obniżki również nie są tak wysokie, jak w USA, z reguły sięgają 15-25 proc. Business Insider wskazuje, że zdarzają się sytuacje, gdy znajdziemy produkty przecenione o 70 proc. ale dotyczy to głównie końcówek kolekcji, czy długo zalegającego asortymentu.

Mimo wszystko, właściciele centrów handlowych próbują przeszczepić amerykański zwyczaj na polski grunt, doskonale zdając sobie sprawę, jak wysokie zyski generują czarne piątki. Niektórzy organizują koncerty w galeriach, czy też wydłużają godziny pracy, ogłaszając noce zakupów.

Choć w Polsce klienci nie rzucają się do sklepów na Black Friday jak w USA, to zdarzały się podobne incydenty (ale niezwiązane z świętem konsumpcjonizmu). Choćby w 2014 roku, gdy w Lidlu na promocji pojawiły się klapki Crocs. Wtedy klienci również czekali jeszcze przed otwarciem sklepu, żeby później wziąć lokal szturmem, rozpychając się łokciami i brutalnie usuwając wszystko ze swojej drogi.

Nowy program z 40 plus w nazwie. Obejmie 13,5 mln Polaków, Ciebie też możeNowy program z 40 plus w nazwie. Obejmie 13,5 mln Polaków, Ciebie też możeCzytaj dalej

Takich obrazków raczej nie zobaczymy w tym roku ani w Polsce, ani w USA. Z powodu obostrzeń związanych z koronawirusem, wręcz niewskazane będzie tłoczenie się w sklepach. Ponadto jeszcze przed pandemią na znaczeniu zyskała sprzedaż internetowa, która w tym roku zanotuje prawdopodobnie jeszcze lepsze wyniki niż rok temu.

ZOBACZ TAKŻE W NASZYCH SERWISACH:

  1. Policjanci zostali pilnie wezawni przed pomnik smoleński. Na reakcję było już za późno
  2. Tragiczny wypadek na S7. Przyjechał naprawić samochód znajomej, zginął pod kołami tira
  3. Żyją tylko z rent i emerytur, ale będą musieli zapłacić wysokie koszty sądowe. Gorzka przegrana z Biedronką
  4. Ile się zarabia na walkach Fame MMA? Krocie, jakich wielu się nie spodziewało
  5. Zakupy w Internecie nie bez haczyków. Jeśli nie zwrócisz uwagi na kilka rzeczy, dasz się złapać
  6. Adam Małysz przekazał niepokojące wiadomości na temat Kamila Stocha. Mógł dziś w ogóle nie wystąpić
  7. Najprostszy i najszybszy przepis na gołąbki po szwedzku. Robi się je w chwilę
Właściciele domów do zapłaty 900, a mieszkań 700 złotych. Niestety nowa opłata ma być nie do uniknięciaWłaściciele domów do zapłaty 900, a mieszkań 700 złotych. Niestety nowa opłata ma być nie do uniknięciaCzytaj dalej

KONIECZNIE OBEJRZYJ:

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News