Zatrzymano 40 ton ryżu z Tajlandii. IJHARS uszczelnia kontrolę produktów ekologicznych
Wojewódzki Inspektorat Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych w Gdańsku wydał zakaz wprowadzenia do obrotu 40 000 kg ryżu jaśminowego importowanego z Tajlandii. Decyzja, której nadano rygor natychmiastowej wykonalności, zapadła po stwierdzeniu istotnych uchybień. Interwencja inspektorów zapobiegła wprowadzeniu na polski rynek towaru niezgodnego z deklarowanymi standardami jakościowymi.
Szczegółowe ustalenia kontroli w Gdańsku
Finał rutynowej procedury okazał się dla importera niezwykle kosztowny. Szczegółowa weryfikacja dokumentacji wykazała, że uchybienia dotyczyły konkretnych deklaracji umieszczonych na etykietach. Zatrzymany ryż jaśminowy posiadał niewłaściwe oznakowanie, które bezpośrednio sugerowało jego ekologiczny charakter.
Jak dowiodło postępowanie sprawdzające, towar przestał spełniać te rygorystyczne wymogi, co w świetle prawa oznaczało próbę wprowadzenia finalnych konsumentów w błąd.
Instytucja wskazała w oficjalnym komunikacie, że IJHARS w Gdańsku wydał decyzję o zakazie dopuszczenia do sprzedaży na teren Polski 40 000 kg ekologicznego ryżu jaśminowego, importowanego z Tajlandii. Powodem było wspomniane niewłaściwe oznakowanie produktu, które sugerowało jego ekologiczny charakter, mimo że już nim nie był.
Bezwzględne podejście do certyfikatów i zgodności towaru ze stanem faktycznym to podstawa działań kontrolnych.
Decyzja o natychmiastowym zablokowaniu zdezaktualizowanego ekologicznie produktu pokazuje pełną determinację służb w egzekwowaniu rynkowych norm. Brak jakichkolwiek kompromisów w kwestii opisów na opakowaniach ma kluczowe znaczenie dla utrzymania uczciwej konkurencji w polskiej branży spożywczej.
Incydent z importowanym ryżem to zaledwie niewielki wycinek szeroko zakrojonej operacji zabezpieczania polskich granic przed żywnością, która rozmija się z obowiązującymi standardami.
Skala działań inspektoratu w pierwszej połowie roku
Do czerwca 2026 roku urzędnicy IJHARS wykazali się wysoką aktywnością, przeprowadzając szczegółową kontrolę 45 711 partii artykułów rolno-spożywczych sprowadzanych z krajów trzecich.
Intensywne działania oddziałów IJHARS przynoszą konkretne liczby. W tym okresie inspektorat wydał łącznie 35 decyzji zakazujących sprzedaży 56 partii towarów. Urzędowe zestawienia wskazują również na ściśle określone segmenty rynku wysokiego ryzyka.
Najczęściej kwestionowanymi kategoriami produktów, sprowadzanych z państw spoza Unii Europejskiej, były przetwory owocowe i warzywne. Służby blokowały też dostawy jaj, napojów bezalkoholowych oraz różnego rodzaju alkoholi. Wśród towarów niedopuszczonych do sprzedaży znalazło się także ponad 22 tony miodu lipowego z Chin. Z jakich krajów najczęściej mają trafić do Polski wadliwe produkty?
Najwięcej zakazów wprowadzania na rynek dotyczyło produktów z tych krajów
Statystyki udostępnione przez urząd pozwalają dokładnie prześledzić rynki, z których najczęściej napływają wadliwe artykuły. Najwięcej zakazów wprowadzania na rynek dotyczyło produktów pochodzących z Ukrainy, Chin, Indii oraz Wietnamu. Problem rozciąga się jednak na znacznie większą liczbę zagranicznych dostawców, co regularnie dokumentują raporty z poszczególnych oddziałów.
Tomasz Białas z IJHARS wyliczył, że w tym roku decyzje zakazujące wydawano najczęściej na artykuły pochodzące z Ukrainy (7 partii), Chin (7 partii), Indii (3 partie), Wietnamu (3 partie). Problemy dotyczyły również dostaw z Turcji, Tajlandii, Brazylii, RPA oraz Argentyny (po 2 partie).
Skala wykrywanych nieprawidłowości wymusza na państwie zmianę dotychczasowego podejścia. Obecnie projektowana jest nowelizacja ustawy o jakości żywności, która ma bezpośrednio umożliwić IJHARS szybsze reagowanie na wszelkie próby omijania procedur przy imporcie. Zmodyfikowane przepisy uderzą w powszechne praktyki dzielenia dużych transportów na małe partie oraz bezwzględnie ukarzą nieprawdziwe deklarowanie parametrów wwożonych towarów.