pixabay.com
Autor Redakcja BiznesInfo - 8 Lutego 2021

Zarządzanie ryzykiem w handlu opartym na CFD – co zrobić, by nie stracić pieniędzy?

Kontrakty różnicy kursowej są świetnym instrumentem, za pomocą którego szybko i łatwo można rozpocząć swoją przygodę z tradingiem. Wielu początkujących inwestorów zapomina jednak, że handel oparty na CFD jest równie ryzykowny, co klasyczny obrót akcjami czy zakup kryptowalut. Każdy nowy zawarty kontrakt tego rodzaju może okazać się w ostatecznym rozrachunku powodem utraty części kapitału. Czy istnieje jeden, całkowicie skuteczny sposób bezpiecznego tradingu? Niestety nie, ale przy odpowiednim zarządzaniu ryzykiem, szanse na dokonanie błędnej inwestycji znacząco spadają.

Wertując różne poradniki oraz fora internetowe, początkujący inwestorzy, którzy szukają skutecznych metod zarządzania ryzykiem, trafiają zwykle na sugestie, by przed dokonaniem zakupu czy też zawarciem kontraktu, dokonywali dokładnej analizy rynkowej. Obecnie dostęp do szeregu cennych informacji pozwalających realnie oszacować, czy planowany ruch handlowy okaże się opłacalny, jest naprawdę bardzo szeroki. Już same aplikacje dostarczane przez brokerów dają wgląd do wykresów, statystyk oraz innych danych, bez których skuteczny trading nie jest możliwy. Tego typu narzędzia oferuje chociażby platforma handlowa Plus500. Warto jednak zdawać sobie sprawę, że zarządzanie ryzykiem nie polega jedynie na analizowaniu rynku, na którym się działa. Inwestorzy bardzo często tracą pieniądze, nie przez brak znajomości charakteru aktywów, na jakich próbują dorobić się fortuny, ale przez swoje złe nawyki lub nieświadomość tego, gdzie czyhają na nich największe pułapki.

Po pierwsze – zawsze spodziewaj się strat

Może to zabrzmieć nieco pesymistycznie, ale w handlu (nie tylko kontraktami CFD) trzeba zawsze liczyć się z możliwością poniesienia strat. Dokonując kolejnych transakcji powinno się kierować zasadą, że lepiej jest się miło zaskoczyć, niż bardzo mocno rozczarować. Pomyłek nie wolno się bać. Popełniali, popełniają i będą popełniać nawet najbardziej doświadczeni traderzy. Kluczem do osiągnięcia sukcesu jest takie operowanie zgromadzonym kapitałem, by po ewentualnych stratach nie trzeba było w pośpiechu zamykać konta. Świadomość tego, że każdy inwestycyjny ruch może dać efekt w postaci straty pieniędzy, uczy pokory wobec wybranego rynku, a także do środków, które uda się zarobić w przyszłości.

Po drugie – opracuj plan i inwestuj według jego założeń

Podstawą zarządzania ryzykiem jest opracowanie strategii inwestycyjnej. Indywidualny plan handlowy pokazuje traderówi ścieżkę, którą powinien podążać, jeśli faktycznie chce za pomocą kontraktów CFD dorobić się sporych pieniędzy. Co powinna zawierać taka strategia? Na pewno warto jasno określić w niej własne motywacje do handlu oraz określić realistyczne cele. Ponadto, każdy inwestor powinien wybrać swój styl handlowy, najbardziej interesujące aktywa, kapitał początkowy, kapitał kryzysowy (czyli pułap pieniężny, jaki nie powinien zostać przekroczony po zanotowaniu strat), taktykę wejścia i wyjścia w handel, a także plany naprawcze.

Samo opracowanie planu inwestycyjnego jest tylko połową sukcesu. Trader uzbrojony w indywidualną strategię musi jej przestrzegać i nie wykraczać poza ramy. Oczywiście obrana taktyka może okazać się błędna. Wówczas niezbędna wydaje się jej modyfikacja. Nie wolno jednak pod żadnym pozorem wykraczać poza reguły, które samodzielnie się sobie narzuca. Dotyczy to głównie inwestowania pod wpływem emocji oraz nerwów. To najprostsza droga do ekspresowego bankructwa.

Po trzecie – monitoruj swoją sytuację

Trader musi mieć rękę na pulsie. Nie chodzi tylko o systematycznie sprawdzenie kursów wybranych aktywów czy doniesień ze świata mogących wpłynąć na zmianę ich cen. Bardzo ważne jest też ciągłe monitorowanie własnych finansów. Przy dużej liczbie transakcji łatwo stracić rachubę, ile pieniędzy jest w obrocie i ile tak naprawdę można stracić. Choć handel kontraktami CFD wydaje się łatwy, to przy większej liczbie zawartych umów można się pogubić.

Po czwarte – dywersyfikuj portfel

Złota zasada inwestowania – nigdy nie należy lokować całego kapitału w jeden rodzaj aktywów. Dywersyfikacja portfela handlowego stanowi podstawę zarządzania ryzykiem. Gra na jedną kartę rodzi ogromne niebezpieczeństwo bankructwa. Handel wieloma aktywami (zakładając, że zna się ich charakter) jest pod tym względem o wiele bezpieczniejsze oraz rozsądniejsze.

Dywersyfikacja może przybrać różne formy, np. przez zawarcie kontraktów CFD na kilka typów aktywów bazowych, albo przez wejście w zupełnie inny sposób handlu (np. tradycyjna giełda). Przy różnicowaniu ogólnego profilu portfela trzeba znać jednak umiar. Wejście w zbyt dużą liczbę odmiennych aktywów lub rynków doprowadzi do chaosu.

Po piąte – zdobywaj doświadczenie

Najlepszym sposobem na zarządzanie ryzykiem inwestycyjnym jest systematyczne poszerzanie swojej wiedzy i zdobywanie kolejnych doświadczeń. Nie wolno spoczywać na laurach lub załamywać się kolejnymi porażkami. Inwestowanie to przygoda, w czasie której na każdym kroku można zostać zaskoczonym. Ryzyko poniesienia strat zawsze będzie nieco mniejsze, jeśli na niektóre sytuacje będzie się po prostu gotowym.

Doświadczenie pomaga nie tylko realnie ocenić szanse powodzenia danej transakcji. Z dużo większą precyzją jest się też w stanie ustalić próg, którego przekroczenie powinno oznaczać wycofanie się z handlu. To bardzo ważne, gdyż ślepy pęd w zakup kolejnych kontraktów może w skrajnych sytuacjach doprowadzić nie tylko do bankructwa, ale nawet do powstania nakręcającej się spirali zadłużenia. Doświadczony trader zna swój „próg bólu”. Wie, kiedy należy przestać inwestować i jak zareagować na duże straty, czy dość niespodziewany zysk.

Materiały Partnerskie

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News