biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Finanse > 60-latka dostała list z ZUS, gdy go otworzyła, zamarła. Niesłychane, jaką emeryturę jej wyliczono
Magdalena  Fordymacka
Magdalena Fordymacka 16.02.2026 09:26

60-latka dostała list z ZUS, gdy go otworzyła, zamarła. Niesłychane, jaką emeryturę jej wyliczono

60-latka dostała list z ZUS, gdy go otworzyła, zamarła. Niesłychane, jaką emeryturę jej wyliczono
Pusty portfel fot. Canva Pro

Prognoza emerytury to dla wielu osób moment, który radykalnie zmienia spojrzenie na przyszłość. Do czasu otrzymania wyliczenia z systemu ubezpieczeń społecznych świadczenie wydaje się odległą abstrakcją. Gdy pojawia się konkretna kwota, często okazuje się ona znacznie niższa od oczekiwań – mimo wieloletniej aktywności zawodowej.

  • Dlaczego prognozowana emerytura może wynosić około 1800 zł?
  • Jak minimalne składki i brak oskładkowania wpływają na wysokość świadczenia?
  • Ile realnie zmieni waloryzacja w 2026 r.?

Dlaczego wyliczenie z ZUS może być tak niskie?

Wysokość emerytury w obecnym systemie zależy bezpośrednio od kapitału zgromadzonego na koncie w ZUS. To suma zwaloryzowanych składek podzielona przez średnie dalsze trwanie życia w momencie przejścia na emeryturę. Mechanizm jest czysto matematyczny – system nie bierze pod uwagę samego stażu pracy, lecz realnie odprowadzone składki.

Osoby prowadzące działalność gospodarczą często przez lata opłacają minimalne składki, aby ograniczyć bieżące koszty firmy. W krótkim okresie oznacza to wyższy dochód „na rękę”. W długim – niższy kapitał emerytalny. Przy wieloletnim opłacaniu składek od minimalnej podstawy prognozowana emerytura może wynosić około 1800 zł lub niewiele więcej, zależnie od wieku przejścia na świadczenie.

Im krótszy okres odprowadzania składek i im niższa ich podstawa, tym mniejsza kwota do podziału na lata życia po zakończeniu aktywności zawodowej.

1800 zł prognozowanej emerytury. Efekt wieloletnich minimalnych składek

Niskie świadczenia emerytalne dla wielu osób okazują się bolesnym zderzeniem z decyzjami podejmowanymi kilkanaście czy kilkadziesiąt lat wcześniej. O wysokości przyszłej emerytury często decyduje nie sam staż pracy, lecz poziom odprowadzanych składek. Przekonała się o tym 60-letnia Dorota, która po otrzymaniu prognozy z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych zobaczyła wyliczenie na poziomie 1800 zł miesięcznie.

Emerytura jest na tyle mała, że niestety nie spocznę na laurach. Będę pracować już chyba do śmierci – mówi w rozmowie z Onetem.

Jak przyznaje, przez lata prowadziła działalność gospodarczą i – jak wielu przedsiębiorców – decydowała się na opłacanie minimalnych składek. 

Szło nieźle, choć oczywiste dla nas było to, że aby w portfelu zostało jak najwięcej pieniędzy, na przyszłą emeryturę płaciliśmy minimalne składki – dodaje.

60-latka dostała list z ZUS, gdy go otworzyła, zamarła. Niesłychane, jaką emeryturę jej wyliczono
Fot. Zofia i Marek Bazak/East News

Praca bez składek. Lata aktywności, których system nie widzi

Jeszcze większe konsekwencje finansowe niesie praca bez odprowadzania składek. Wynagrodzenie wypłacane poza systemem nie zwiększa kapitału emerytalnego. Z punktu widzenia wyliczeń ZUS takie okresy nie istnieją.

W nowym systemie emerytalnym nie funkcjonuje mechanizm gwarantujący świadczenie proporcjonalne do liczby przepracowanych lat, jeśli nie były one oskładkowane. Liczy się wyłącznie zgromadzony kapitał. W praktyce oznacza to, że nawet wieloletnia aktywność zawodowa nie przekłada się na wyższą emeryturę, jeżeli nie towarzyszyły jej składki.

Minimalne świadczenie przysługuje jedynie osobom spełniającym warunki dotyczące okresów składkowych i nieskładkowych. W przeciwnym razie wypłata może być niższa od ustawowego minimum. To pokazuje, że decyzje podejmowane wiele lat wcześniej mają bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo finansowe w wieku emerytalnym.

3 tys. zł brutto to nie zawsze komfort. Koszty życia seniorów

Problem nie dotyczy wyłącznie najniższych świadczeń. Emerytura na poziomie około 3 tys. zł brutto, po potrąceniu składki zdrowotnej i podatku, oznacza wyraźnie niższą kwotę netto. Przy stałych kosztach utrzymania mieszkania, opłatach za energię, żywność i wydatkach zdrowotnych budżet seniora może być napięty.

W ostatnich latach wzrost cen usług i produktów pierwszej potrzeby ograniczył realną siłę nabywczą świadczeń. W efekcie część osób decyduje się na kontynuowanie pracy po osiągnięciu wieku emerytalnego – o ile pozwala na to stan zdrowia i sytuacja na rynku pracy. Z perspektywy systemowej moment przejścia na emeryturę ma znaczenie. Każdy dodatkowy rok pracy oznacza dopisywanie nowych składek oraz krótszy statystyczny okres wypłaty świadczenia, co może zwiększyć miesięczną kwotę emerytury.

Waloryzacja w 2026 r. O ile wzrosną świadczenia?

W marcu 2026 r. emerytury i renty z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych zostaną zwaloryzowane o 5,3 proc. Najniższa emerytura wzrośnie do 1978,49 zł brutto, czyli o 99,58 zł. Przy świadczeniu w wysokości 3 tys. zł brutto podwyżka wyniesie około 159 zł, a przy 5 tys. zł – około 265 zł.

Waloryzacja ma charakter procentowy, dlatego nominalnie wyższe świadczenia rosną o większe kwoty. Mechanizm ten częściowo kompensuje inflację, ale nie zmienia zasad obliczania emerytury. Jeśli kapitał zgromadzony na koncie jest niski, nawet kolejne waloryzacje nie spowodują istotnego wzrostu dochodu.

W praktyce wysokość przyszłej emerytury pozostaje wprost zależna od decyzji dotyczących formy zatrudnienia, poziomu składek oraz długości aktywności zawodowej.

Źródła: Biznes Info, Zakład Ubezpieczeń Społecznych, dane o waloryzacji FUS.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: