biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Finanse > Tyle ma wynosić płaca minimalna. Kolejna granica przekroczona
Julia Bogucka
Julia Bogucka 18.02.2026 12:21

Tyle ma wynosić płaca minimalna. Kolejna granica przekroczona

Tyle ma wynosić płaca minimalna. Kolejna granica przekroczona
Fot. Marcin Tryc/Getty Images/CanvaPro

Płaca minimalna w Polsce to temat, który od lat wywołuje liczne dyskusje. Okazuje się, że według prognoz już wkrótce może ona przekroczyć kolejną kluczową granicę. Dla jednych będzie to powód do radości, inni zaś sygnalizują możliwe problemy. Wszystko ma związek z unijnymi regulacjami.

  • Kondycja finansowa polskich gospodarstw domowych
  • Zmiany w płacy minimalnej wywołują dyskusje
  • Prognozy mówią jasno, tyle za rok może wynieść płaca minimalna

Kondycja finansowa polskich gospodarstw domowych

Analizując kondycję finansową polskich gospodarstw domowych, często wpadamy w pułapkę uśredniania, która zamazuje rzeczywisty obraz rozwarstwienia dochodowego. Zgodnie z danymi Głównego Urzędu Statystycznego, przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw regularnie bije kolejne rekordy, jednak dla wielu obywateli są to kwoty abstrakcyjne, nieodzwierciedlające ich codzienności. Kluczowa w tej układance jest mediana zarobków, która znacznie lepiej oddaje to, ile pieniędzy faktycznie wpływa na konta typowego pracownika. Szacuje się, że około 3,6 miliona Polaków otrzymuje wynagrodzenie na poziomie płacy minimalnej. To gigantyczna rzesza ludzi, dla których każda decyzja rządu o podwyżce minimalnego uposażenia jest kwestią kluczową dla domowego budżetu.

Tyle ma wynosić płaca minimalna. Kolejna granica przekroczona
Fot. Vitalina Nakonechna/CanvaPro

Warto spojrzeć na ten problem szerzej, uwzględniając nie tylko tych najmniej zarabiających, ale i osoby balansujące na granicy ubóstwa. Mimo dynamicznego rozwoju gospodarczego w ostatnich trzech dekadach, wciąż istnieje spora grupa pracowników, których dochody z trudem wystarczają na pokrycie podstawowych potrzeb życiowych, zwłaszcza w dobie podwyższonej inflacji. Z drugiej strony mamy rosnącą grupę osób, które statystyka klasyfikuje jako zamożne, choć one same często tak się nie czują, mowa tu o podatnikach wpadających w drugi próg podatkowy. Dysproporcje te pokazują, jak skomplikowaną materią jest polityka płacowa państwa.

Zmiany w płacy minimalnej wywołują dyskusje

Historia płacy minimalnej w Polsce to fascynująca podróż od kwot symbolicznych, ledwo pozwalających na przetrwanie, do stawek, które zaczynają gonić zachodnie standardy. Jeszcze na początku XXI wieku minimalne wynagrodzenie oscylowało wokół kilkuset złotych, a jego wzrosty były powolne i często wymuszane przez związki zawodowe w burzliwych negocjacjach Komisji Trójstronnej. Przez lata mechanizm ten opierał się na kompromisach, które rzadko satysfakcjonowały którąkolwiek ze stron. Sytuacja zmieniła się diametralnie w ostatniej dekadzie, kiedy to dynamika podwyżek znacznie przyspieszyła, stając się jednym z głównych paliw napędzających konsumpcję wewnętrzną, ale też budzącym obawy o konkurencyjność polskich przedsiębiorstw na arenie międzynarodowej.

Tyle ma wynosić płaca minimalna. Kolejna granica przekroczona
Fot. Virrage Images Inc/CanvaPro

Prawdziwa rewolucja nadchodzi jednak z Brukseli. Unijna dyrektywa w sprawie adekwatnych wynagrodzeń minimalnych wymusza na krajach członkowskich zmianę podejścia do ustalania najniższych stawek. Co istotne, Unia nie narzuca jednej, sztywnej kwoty dla całej Wspólnoty, co byłoby ekonomicznym nonsensem, ale wprowadza mechanizmy gwarantujące, że praca będzie się opłacać. Nowe przepisy sugerują, aby płaca minimalna stanowiła na przykład 60 procent mediany wynagrodzeń lub 50 procent przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej pracuje nad wdrożeniem tych regulacji do polskiego porządku prawnego. Projekt ustawy zakłada, że ustalanie minimalnego wynagrodzenia będzie bardziej przewidywalne i oparte na twardych wskaźnikach makroekonomicznych. To krok w stronę cywilizowania rynku pracy, gdzie wzrost płacy minimalnej ma być odzwierciedleniem realnego wzrostu wydajności gospodarki, a nie tylko dobrą wolą rządzących.

Zobacz też: Mieszkańcy bloków muszą się mieć na baczności. Skarga sąsiada może cię kosztować nawet 5 tys. zł

Prognozy mówią jasno, tyle za rok może wynieść płaca minimalna

Prognozy dotyczące wzrostu płacy minimalnej wskazują, że w najbliższych latach utrzyma się jej systematyczna tendencja wzrostowa, choć tempo podwyżek może być bardziej umiarkowane niż w ostatnim okresie. Obecnie minimalne wynagrodzenie wynosi 4 806 zł brutto (3 606 zł netto) i stanowi około 51 proc. przeciętnej pensji w gospodarce. Rządowe założenia oraz prognozy Ministerstwa Finansów sugerują, że relacja ta pozostanie na zbliżonym poziomie także w kolejnych latach.

Przy utrzymaniu wskaźnika na poziomie około 51 proc. średniego wynagrodzenia, minimalna płaca może wynieść:

  • w 2027 r. około 5 103 zł brutto (3 810 zł netto),
  • w 2028 r. 5 420 zł brutto (4 025 zł netto),
  • w 2029 r. 5 747 zł brutto (4 248 zł netto).

Oznaczałoby to przekroczenie bariery 5 tys. zł brutto już w 2027 r. Jednocześnie wzrost ten byłby ściśle powiązany z dynamiką przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej.

Na kształt przyszłych regulacji wpływa wspominana powyżej konieczność wdrożenia unijnej dyrektywy w sprawie adekwatnych wynagrodzeń minimalnych, która zobowiązuje państwa członkowskie do wprowadzenia przejrzystego mechanizmu ustalania płacy minimalnej oraz określenia jej poziomu referencyjnego. W polskiej debacie pojawiła się propozycja, by docelowo minimalne wynagrodzenie stanowiło 55 proc. przeciętnego wynagrodzenia, co dodatkowo zwiększałoby jego dynamikę wzrostu. Prognozy wskazują zatem na dalsze umacnianie roli płacy minimalnej w strukturze wynagrodzeń. Jednocześnie ekonomiści zwracają uwagę na potencjalne skutki uboczne tego procesu, w tym postępujące spłaszczenie siatki płac oraz rosnące obciążenia dla pracodawców. W najbliższych latach kluczowe będzie więc znalezienie równowagi między ochroną siły nabywczej pracowników a utrzymaniem konkurencyjności gospodarki.

Trzeba zauważyć jeszcze jedno - mocny wzrost płacy minimalnej doprowadził do wypłaszczenia wynagrodzeń. O ile w 2022 r. 1,6 mln osób pracowało za płacę minimalną, w zeszłym roku - już dwa razy tyle. Za taką stawkę pracują nie tylko nisko wykwalifikowani pracownicy, ale też osoby wykształcone - mówi "Faktowi" ekonomista Marek Zuber.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: