Nawet 2500 zł odliczenia w PIT, ale nie dla każdego. Skarbówka sama o tym nie przypomni
Jeszcze dekadę temu płatność kartą w małych sklepach była rzadkością, natomiast dziś brak nowoczesnego urządzenia, które pozwala przyjmować płatności bezgotówkowe, to poważny problem dla biznesu. Koszt transformacji cyfrowej można częściowo odzyskać dzięki mechanizmom w ustawach o podatkach dochodowych, co w niektórych przypadkach pozwala na duże oszczędności, sięgające nawet 2500 zł w rozliczeniu rocznym. Kto może skorzystać z tej ulgi podatkowej?
- Polski system podatkowy
- Ten przedmiot jest już obowiązkiem
- Te koszty można odliczyć od podatku
Polski system podatkowy
System podatkowy nad Wisłą od lat uchodzi za jeden z najbardziej skomplikowanych w Europie, co regularnie potwierdzają rankingi konkurencyjności podatkowej OECD. Polski przedsiębiorca, zanim w ogóle zacznie myśleć o zarabianiu, musi odnaleźć się w gąszczu przepisów definiujących jego zobowiązania wobec Skarbu Państwa.
Podstawowy podział wydaje się jasny: podatek dochodowy od osób fizycznych (PIT) dotyczy nas wszystkich jako pracowników, ale także osób prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą. Z kolei podatek dochodowy od osób prawnych (CIT) to domena spółek kapitałowych, takich jak spółki z ograniczoną odpowiedzialnością czy akcyjne. Jednak diabeł tkwi w szczegółach, a te zmieniają się z dużą częstotliwością.
Wysokość daniny zależy nie tylko od formy prawnej, ale i od wybranego modelu opodatkowania, od skali podatkowej, przez podatek liniowy, aż po ryczałt od przychodów ewidencjonowanych. W tym fiskalnym krajobrazie ulgi podatkowe pełnią rolę stymulatorów gospodarczych. Rząd, chcąc sterować zachowaniami rynku, oferuje przedsiębiorcom "marchewki” w postaci odliczeń. Mamy więc ulgę na badania i rozwój (B+R), IP Box dla twórców własności intelektualnej czy ulgę na robotyzację. Wszystkie one mają jeden cel: modernizację polskiej gospodarki.
W ostatnich latach priorytetem Ministerstwa Finansów stało się jednak uszczelnienie systemu i walka z szarą strefą, a najlepszym orężem w tej bitwie jest obrót bezgotówkowy. Pieniądz cyfrowy zostawia ślad, który łatwo prześledzić, w przeciwieństwie do banknotu przekazywanego z ręki do ręki. Dlatego właśnie prawodawca postanowił nagrodzić tych, którzy decydują się na transparentność, wprowadzając preferencje dla posiadaczy terminali płatniczych.

Ten przedmiot jest już obowiązkiem
Terminal płatniczy w Polsce przeszedł drogę od nowinki technologicznej do wymogu prawnego. Zgodnie z przepisami wprowadzonymi w ramach Polskiego Ładu, przedsiębiorcy, którzy mają obowiązek ewidencjonowania sprzedaży na kasie fiskalnej, muszą również zapewnić klientowi możliwość dokonywania płatności bezgotówkowych. Nie musi to być tradycyjny terminal, wystarczy BLIK czy przelew natychmiastowy, ale w praktyce to właśnie "plastik” króluje w portfelach Polaków.
Konsumenci przyzwyczaili się do wygody; płacimy zegarkami, telefonami, a wyciąganie gotówki z bankomatu dla wielu stało się czynnością archaiczną. Dla przedsiębiorcy oznacza to jednak konkretne wydatki. Zakup lub dzierżawa urządzenia, opłaty interchange, prowizje od każdej transakcji, to koszty, które w skali roku mogą urosnąć do tysięcy złotych. W dobie rosnącej inflacji i presji płacowej każda dodatkowa pozycja w kosztach stałych jest dla małego biznesu bolesna. Wielu przedsiębiorców wciąż postrzega terminal jako zło konieczne, narzucone przez państwo narzędzie inwigilacji obrotów. Tymczasem perspektywa zmienia się, gdy spojrzymy na to urządzenie przez pryzmat optymalizacji podatkowej.
Zobacz też: 4995,65 zł do odliczenia w PIT. Wielu Polaków zapomina i tylko wyrzuca pieniądze w błoto
Ustawodawca, zdając sobie sprawę z obciążeń, jakie niesie za sobą cyfryzacja płatności, skonstruował mechanizm, który pozwala odliczyć wydatki na terminal dwukrotnie. Raz, zaliczając je do kosztów uzyskania przychodu (KUP), co jest standardową procedurą księgową, i drugi raz, korzystając ze specjalnej ulgi w zeznaniu rocznym. To ewenement, który sprawia, że realny koszt wdrożenia płatności bezgotówkowych drastycznie spada.

Te koszty można odliczyć od podatku
Ulga na terminal płatniczy to rozwiązanie dostępne zarówno dla płatników CIT, jak i PIT, opodatkowanych według skali podatkowej lub podatkiem liniowym. Mechanizm jest stosunkowo prosty, choć wymaga spełnienia kilku warunków.
Zgodnie z informacjami Ministerstwa Finansów, podatnik może odliczyć od dochodu wydatki poniesione na nabycie terminala płatniczego oraz wydatki związane z obsługą transakcji płatniczych. Kluczowe jest to, że ulga przysługuje w roku podatkowym, w którym rozpoczęto używanie terminala, oraz w roku bezpośrednio po nim następującym. Oznacza to dwuletni okres preferencji, który ma zamortyzować początkowy szok kosztowy związany z wdrożeniem nowej technologii w firmie.
Limity odliczeń są ściśle określone i zależą od statusu podatnika w kontekście ustawy o VAT. Standardowy limit odliczenia wynosi 1000 zł rocznie. Jednakże ustawodawca przewidział premię dla tych, którzy całkowicie rezygnują z gotówki lub działają w specyficznych warunkach zwolnienia z ewidencji fiskalnej. Podatnicy, którzy są zwolnieni z obowiązku prowadzenia ewidencji sprzedaży przy zastosowaniu kas rejestrujących, mogą odliczyć aż 2500 zł w roku podatkowym. Co istotne, do wydatków kwalifikowanych zaliczamy nie tylko sam zakup urządzenia, ale też opłaty z tytułu dzierżawy (najmu), opłaty interchange oraz opłaty systemowe i marże agenta rozliczeniowego.
W praktyce oznacza to, że jeśli przedsiębiorca ponosi miesięczne koszty dzierżawy i prowizji na poziomie 100 zł, to w skali roku wydaje 1200 zł. Kwotę tę w całości wrzuca w koszty firmowe, pomniejszając podatek dochodowy. Dodatkowo, w zeznaniu rocznym, odlicza od dochodu 1000 zł (lub 2500 zł) w ramach ulgi. To rzadki przypadek „podwójnego zysku”, który realnie obniża efektywną stopę opodatkowania.
Warto jednak pamiętać, że ulga nie dotyczy podatników, którzy otrzymali już zwrot wydatków na terminal w innej formie, na przykład z programu Polska Bezgotówkowa. Prawo podatkowe nie lubi dublowania przywilejów, więc tam, gdzie zadziałało dofinansowanie zewnętrzne, ulga podatkowa nie ma zastosowania do tej samej kwoty wydatków. Dla firm planujących inwestycje w infrastrukturę płatniczą, dokładna analiza tych przepisów może przynieść oszczędności.