Te osoby mogą legalnie nie płacić PIT. Wielu uprawnionych o tym nie wie
To nie jest klasyczny dodatek z ZUS ani nowe świadczenie wypłacane na konto. A jednak może oznaczać realne pieniądze w kieszeni seniora. Przepis obowiązuje od kilku lat, ale wciąż wiele osób po 65. roku życia nie zdaje sobie sprawy, że może z niego skorzystać. Warunek jest jeden — i dla części może być zaskakujący.
- Kto dokładnie może skorzystać z PIT-0 dla seniora i kogo ulga nie obejmie?
- Jaki jest limit zwolnienia i co oznacza, że jest „łączny” z innymi ulgami?
- Co trzeba zrobić w praktyce: oświadczenie u pracodawcy czy rozliczenie dopiero w PIT?
To nie „dodatek z urzędu”. To zwolnienie z podatku, które działa jak podwyżka
Ulga dla pracujących seniorów działa prosto: jeżeli spełniasz warunki, część Twoich przychodów jest zwolniona z PIT, więc dostajesz wyższą wypłatę „na rękę” albo wyższy dochód z działalności. Limit zwolnienia to 85 528 zł przychodów rocznie. Co ważne, to limit łączny w ramach kilku ulg (m.in. „na powrót” i „dla rodzin 4+”), więc nie da się go „podwoić”, gdy ktoś łapie się na więcej niż jedną preferencję.
Warto pamiętać, że przy rozliczeniu na skali podatkowej senior korzystający z PIT-0 wciąż może mieć znaczenie z kwoty wolnej (30 tys. zł) – ale sedno tej ulgi jest inne: płacisz mniej PIT, bo część przychodu jest wyjęta spod podatku.

Warunek, który wszystko zmienia: masz prawo do emerytury, ale nie możesz jej pobierać
Tu jest haczyk, przez który wiele osób odpada. Ulga przysługuje po osiągnięciu wieku emerytalnego (60 lat kobiety, 65 lat mężczyźni), przy kontynuowaniu pracy i podleganiu ubezpieczeniom społecznym z tego tytułu.
Kluczowe doprecyzowanie: nie trzeba mieć decyzji ZUS ani składać wniosku o emeryturę i jej zawieszać. Wystarczy, że masz do niej prawo i jej nie otrzymujesz.
Są też wyłączenia, które potrafią zaskoczyć: ulga nie obejmuje np. umowy o dzieło, a także nie dotyczy przychodów z kontraktów menedżerskich / umów o zarządzanie.
Etap praktyczny: kiedy zyskasz „od razu”, a kiedy dopiero w rocznym PIT
Ulga może działać na dwa sposoby. Jeśli pracujesz na etacie albo zleceniu, pracodawca (płatnik) może nie pobierać zaliczek na PIT w trakcie roku, ale dopiero po Twoim oświadczeniu, że spełniasz warunki. Wzór takiego oświadczenia publikuje podatki.gov.pl.
Jeżeli oświadczenia nie złożysz, nic straconego — ulgę można rozliczyć w zeznaniu rocznym i odzyskać nadpłatę.
Dla osób na działalności gospodarczej mechanizm jest inny: przy obliczaniu zaliczek można „wyłączyć” przychody objęte ulgą, ale trzeba pilnować limitu i kolejności (zwolnienie liczone chronologicznie od początku roku).
Najczęstszy błąd seniorów: mylenie PIT-0 z „emeryturą bez podatku” i wpadka w limit
W praktyce są dwa typowe potknięcia.
- Pierwsze: seniorzy mylą PIT-0 dla pracujących z zasadami opodatkowania samej emerytury (to zupełnie inne rozwiązania i inne warunki).
- Drugie: nie pilnują, że 85 528 zł to limit łączny z innymi ulgami PIT-0, więc przy większych dochodach część przychodu i tak będzie opodatkowana.
- Trzeci problem jest najbardziej „ludzki”: ktoś bierze emeryturę „bo się należy”, a potem dopiero słyszy, że mógł nie płacić PIT od pracy. W tej uldze decyzja jest strategiczna: albo pobierasz emeryturę, albo bierzesz zwolnienie PIT z pracy (jeśli spełniasz warunki).
Źródła: Biznes Info, podatki.gov.pl, gov.pl (Ministerstwo Finansów), zus.pl, isap.sejm.gov.pl.