biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Finanse > 20 tys. zł kary za brak tego dokumentu. Wiele osób wciąż o nim zapomina
Magdalena  Fordymacka
Magdalena Fordymacka 06.02.2026 12:05

20 tys. zł kary za brak tego dokumentu. Wiele osób wciąż o nim zapomina

20 tys. zł kary za brak tego dokumentu. Wiele osób wciąż o nim zapomina
Kara finansowa fot. Canva Pro

Jedna kartka papieru może zdecydować o tym, czy sprzedaż mieszkania dojdzie do skutku, a w skrajnym przypadku – czy właściciel zapłaci kilka, a nawet kilkanaście tysięcy złotych kary. Chodzi o świadectwo charakterystyki energetycznej - dokument, który od kilku lat jest obowiązkowy, ale wciąż bywa ignorowany lub traktowany jako formalność „do uzupełnienia później”. Tymczasem przepisy przewidują grzywnę do 5 tys. zł, a w określonych sytuacjach również administracyjną karę sięgającą 20 tys. zł. Sprawdzamy, skąd biorą się te kwoty, kogo dotyczą i kiedy ryzyko jest realne.

  • Kiedy grozi standardowa grzywna do 5 tys. zł, a kiedy pojawia się pułap 20 tys. zł?
  • Jakie obowiązki mają właściciele mieszkań i domów przy sprzedaży lub wynajmie?
  • Dlaczego brak świadectwa coraz częściej blokuje transakcje i kończy się konsekwencjami?

Czym jest „ta jedna kartka” i dlaczego bez niej nie da się legalnie sprzedać lub wynająć?

Świadectwo charakterystyki energetycznej nie jest formalnym załącznikiem „do kompletu”, lecz dokumentem, który realnie porządkuje informacje o nieruchomości i ogranicza ryzyko po obu stronach transakcji. Zawiera dane identyfikacyjne budynku lub lokalu (m.in. adres, powierzchnię i rodzaj nieruchomości), a także wskaźniki zużycia energii, w tym kluczowy parametr EP, pozwalający ocenić, jak energochłonny jest obiekt w codziennym użytkowaniu. W świadectwie opisane są również systemy techniczne – ogrzewanie, przygotowanie ciepłej wody, wentylacja, klimatyzacja oraz ewentualne odnawialne źródła energii. Całość uzupełnia klasa energetyczna, umożliwiająca porównanie nieruchomości między sobą, oraz zalecenia modernizacyjne, które pokazują, gdzie i w jakim zakresie możliwe jest obniżenie kosztów energii w przyszłości.

Dokument jest potrzebny, ponieważ wprowadza jednolity standard informacji na rynku nieruchomości. Kupujący lub najemca otrzymuje czytelne, porównywalne dane jeszcze przed podjęciem decyzji, a właściciel zabezpiecza się przed zarzutem zatajenia istotnych cech lokalu lub budynku. Z perspektywy państwa i samorządów świadectwa stanowią natomiast narzędzie do oceny efektywności energetycznej zasobów mieszkaniowych i planowania polityki energetycznej – a nie wyłącznie kolejny obowiązek administracyjny.

20 tys. zł kary za brak tego dokumentu. Wiele osób wciąż o nim zapomina
Fot. romanbabakin/CanvaPro

5 tys. zł grzywny – to najczęstszy scenariusz, ale nie jedyny

Koszt sporządzenia świadectwa charakterystyki energetycznej zależy od rodzaju nieruchomości, jej powierzchni oraz stopnia skomplikowania obliczeń. Aktualnie na rynku ceny kształtują się orientacyjnie na poziomie 400–700 zł w przypadku mieszkań, 500–1000 zł dla domów jednorodzinnych oraz od 1000 zł wzwyż przy większych budynkach lub nietypowych konstrukcjach, które wymagają dodatkowych analiz technicznych. Na tym tle ewentualna kara finansowa jest wielokrotnie wyższa niż koszt samego dokumentu.

Najczęściej stosowaną sankcją za brak świadectwa jest grzywna do 5 tys. zł. Dotyczy ona sytuacji, w których właściciel nie sporządzi dokumentu lub nie przekaże go kupującemu bądź najemcy, mimo że przepisy tego wymagają. Kara nie jest nakładana automatycznie – każdorazowo wymaga przeprowadzenia postępowania i oceny okoliczności sprawy. W praktyce wysokość grzywny może być zróżnicowana, jednak sam obowiązek posiadania i przekazania świadectwa nie podlega uznaniowości. Problem polega na tym, że to nie jest jedyny możliwy wariant odpowiedzialności przewidziany w przepisach.

Skąd bierze się 20 tys. zł kary i kiedy ta kwota staje się realna?

Pułap 20 tys. zł pojawia się w kontekście administracyjnych kar pieniężnych, które mogą zostać nałożone w poważniejszych przypadkach naruszeń. Chodzi m.in. o sytuacje, w których obowiązek jest lekceważony w sposób uporczywy, dokument jest nierzetelny albo posługiwano się świadectwem sporządzonym niezgodnie z przepisami.

To nie jest kara „z automatu” za każde niedopatrzenie. Jest to maksymalny limit, który daje organom możliwość reagowania w sytuacjach rażących, a nie standardowych. Właśnie dlatego w praktyce pojawia się rzadziej, ale formalnie obowiązuje i nie jest wyłącznie teoretycznym zapisem. W określonych okolicznościach może być zastosowany, zwłaszcza gdy naruszenie ma charakter systemowy lub świadomy.

Dlaczego ten temat wraca teraz i dlaczego ryzyko rośnie?

W ostatnim czasie coraz więcej transakcji jest blokowanych na etapie notarialnym lub pośrednictwa, właśnie z powodu braku świadectwa energetycznego. Notariusze i agenci nieruchomości coraz częściej wymagają dokumentu przed finalizacją umowy, a organy nadzoru zaczynają realnie egzekwować przepisy, które przez lata były traktowane jako martwe.

To sprawia, że właściciele, którzy ignorują obowiązek, narażają się nie tylko na kary finansowe, ale również na opóźnienia lub zerwanie transakcji. Świadectwo przestaje być formalnością, a staje się realnym warunkiem obrotu nieruchomością. W tym kontekście zarówno 5 tys. zł grzywny, jak i potencjalne 20 tys. zł kary administracyjnej przestają być abstrakcją.

Źródła: BiznesInfo, ustawa o charakterystyce energetycznej budynków, Prawo budowlane

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
ZUS, pracownicy
ZUS zalany wnioskami. Polacy masowo upominają się o pieniądze
małżeństwo
Nigdy nie tytułuj tak przelewu do męża lub żony. Skarbówka nie odpuści
Pożeracz energii
To największy "pożeracz" energii w twoim domu. Polacy prawie nigdy nie odłączają go od prądu
zadłużenie
Nie dostałeś wezwania? To nie znaczy, że nie masz długów – sprawdź tutaj
dowód osobisty, podróżowanie
Wymiana dowodu dopiero po spełnieniu tych warunków. Przed tą datą się nie uda
telefon z PRL
Arcytrudny quiz o PRL. To nie tylko długie kolejki i kartki na mięso. Sprawdź się
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: