biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Technologie > Wyciekły niejawne informacje. Tak służby chcą podsłuchiwać smartfony
Maciej Olanicki
Maciej Olanicki 08.02.2025 17:24

Wyciekły niejawne informacje. Tak służby chcą podsłuchiwać smartfony

Karol III, Tim Cook
Fot. materiały prasowe Apple

Do prasy wyciekły informacje o tajnym żądaniu ze strony służb, które mają na celu podkopanie głównego elementu ochrony prywatności posiadaczy smartfonów. Nie jest to pierwsza taka próba, jednak tym razem może się ona okazać skuteczna. A to stawia pod znakiem zapytania cały współczesny paradygmat ochrony danych.

Szyfrowanie smartfonów zaatakowane. Wyciekły niejawne informacje

Dziś udany atak na smartfon może być znacznie groźniejszy w skutkach niż zainfekowanie komputera. To z użyciem smartfonów komunikujemy się z innymi, tam są przetwarzane najwrażliwsze informacje czy dostępy do bankowości.

Niezmiennie od lat największym producentem i sprzedawcą smartfonów na świecie pozostaje Apple. Korporacja chce pozycjonować się na firmę chroniącą prywatność swoich klientów. Niestety, solidność Apple jako strażnika przed inwigilacją znów jest poddawana próbie.

Apple-Battersea-community-impact-Tim-Cook-and-King-Charles-III.jpg
Król Karol III i Tim Cook, CEO Apple, fot. Apple.

Zamach na prywatność posiadaczy smartfonów. Zagrożone również urządzenia w Polsce

iPhone'y wyposażone są m.in. w usługę informowania użytkowników o podejrzeniu inwigilacji ze strony służb. To właśnie za jej sprawą na jaw wyszła w Polsce afera dot. możliwych nadużyć w wykorzystaniu oprogramowania Pegasus. Stosowny komunikat miał otrzymać m.in. Sławomir Nitras.

W piątek (07.02.25 r.) w mediach pojawiły się doniesienia, że Apple znalazło się pod rządową presją podkopania najważniejszego środka współczesnej ochrony prywatności, czyli szyfrowania E2E. Co to oznacza w praktyce?

EN_01642795_0341.jpg
Sejmowa komisja śledcza ws. Pegasusa fot, Pawel Wodzynski/East News.

Są rekomendacje dla użytkoników w Polsce

Tym razem zażądano od Apple utrzymywania tylnych furtek umożliwiających wgląd w treści przechowywane na iPhone'ach w niezaszyfrowanej postaci. W razie potrzeby oficer operacyjny mógłby je pobrać i bez problemu przetwarzać. W jaki sposób?

Wszystkie informacje zapisane przez posiadaczy smartfonów Apple są zaszyfrowane w chmurze, dostęp do nich może uzyskać wyłącznie sam właściciel danych. Producent udostępnia nam tylko przestrzeń i nawet gdyby bardzo chciał, to może uzyskać dane wyłącznie w zaszyfrowanej postaci. Mechanizm ten nazywamy szyfrowaniem end-to-end (E2E).

Przed miesiącem brytyjskie Home Office (rządowa agencja odpowiedzialna m.in. za bezpieczeństwo i nadzór nad migracją) miała zażądać od Apple, aby ten pozostawiał tylne furtki w smartfonach iPhone, dzięki którym szyfrowanie da się ominąć. Co ważne, nie chodzi tylko o rynek brytyjski, lecz o iPhone'y sprzedawane na całym świecie.

Home_Office_Immigration_Enforcement_vehicle_north_Finchley.jpg
Fot. Philafrenzy/Wikimedia (CC BY-SA 4.0)

W efekcie Home Office mogłoby uzyskać dostęp do danych zapisanych w chmurze Apple pochodzące z dowolnego iPhone'a w każdym miejscu na świecie. A to we współczesnych realiach oznacza de facto likwidację prywatności.

Żądanie dostarczono Apple na mocy tzw. U.K. Investigatory Powers Act z 2016 r., dzięki czemu brytyjski prawodawca ma możliwość wymuszać współpracę z Apple w sposób tajny. Producent nie będzie mógł ponadto informować o inwigilacji, jak to było z Pegasuesem. Informacja wyszła jednak na jaw, niewykluczone, że za sprawą samego producenta. Skutki ocenia serwis Niebezpiecznik:

Wielka Brytania zażądała od Apple wbudowania backdoora (!) dającego dostęp do  zaszyfrowanych danych użytkowników nie tylko w UK, ale na całym świecie (!!) [...] Apple aby chronić prywatność swoich klientów prawdopodobnie zaprzestanie oferowania zaszyfrowanego iClouda w Wielkiej Brytanii. No ale mimo to, wciąż firma będzie naruszać te część nakazu, która dotyczy użytkowników z innych krajów.

Eksperci Niebezpiecznika zalecają, aby także klienci Apple z Polski włączyli w swoich urządzeń obsługę mechanizmu Advanced Data Protection. To właśnie ona umożliwia szyfrowanie danych end-to-end, które “zaatakowali” Brytyjczycy.

Redakcja zwraca także uwagę, że nie wyciekły jak dotąd informacje o podobnych działaniach służb wobec np. Microsoftu czy Google. Nie oznacza to jednak, że takich działań nie było, co powinno dawać do myślenia. 

BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: