Tani cement z importu UE uderza w polskie miejsca pracy. Straty liczone w milionach
Do Polski trafia coraz więcej cementu spoza Unii Europejskiej. Według danych branży w 2025 roku import wyniósł 1,73 mln ton, a jego skala w ostatnich latach gwałtownie rośnie. Zdaniem producentów prowadzi to do strat dla budżetu państwa liczonych w setkach milionów złotych oraz osłabia konkurencyjność krajowego przemysłu.
- w 2025 r. do Polski trafiło 1,73 mln ton cementu spoza UE
- od 2019 r. import z Ukrainy wzrósł o ponad 3800 proc.
- budżet państwa traci ok. 136 zł na każdej tonie importowanego cementu
- branża chce objęcia cementu systemem monitorowania transportu SENT
Rosnący import cementu do Polski
Podczas posiedzenia Parlamentarnego Zespołu ds. Rozwoju Przemysłu Cementowego przedstawiciele branży alarmowali, że rosnący import tłumi krajową produkcję. W 2025 roku produkcja cementu w Polsce wyniosła 17,1 mln ton, co daje trzeci wynik w Europie, ale zdaniem producentów jest to poziom niższy od potencjału rynku.
– Niepohamowany import powoduje realne straty dla gospodarki – mówił Krzysztof Kieres, przewodniczący Stowarzyszenia Producentów Cementu.
Według wyliczeń branży budżet państwa i samorządy tracą około 136 zł na każdej tonie importowanego cementu. W latach 2024–2025 tylko import z Ukrainy miał kosztować państwo ponad 200 mln zł.

Branża chce objęcia cementu systemem SENT
Producenci apelują do Ministerstwa Finansów o objęcie cementu systemem SENT, który monitoruje transport tzw. towarów wrażliwych. System ten stosowany jest już m.in. w przypadku paliw czy alkoholu.
Zdaniem branży rozszerzenie SENT na cement pozwoliłoby ograniczyć rozwój „szarej strefy” w handlu tym surowcem, zwiększyć kontrolę transportu oraz poprawić ściągalność podatków.
– Problem importu cementu narasta jak kula śniegowa. Nie mamy narzędzi, by ograniczyć napływ surowca produkowanego przy wyższym śladzie węglowym – podkreślał Włodzimierz Chołuj, prezes Cemex Polska.
Cement a polityka klimatyczna UE
Branża zwraca również uwagę na problem tzw. „ucieczki emisji”, czyli przenoszenia produkcji do krajów o mniej restrykcyjnych regulacjach klimatycznych.
Według przedstawicieli producentów emisja CO₂ przy produkcji cementu w Ukrainie jest nawet o 200 kg na tonę wyższa niż w Unii Europejskiej. Tymczasem importowany cement trafia na rynek UE mimo obowiązywania mechanizmu CBAM, czyli tzw. cła węglowego.
Eksperci wskazują, że skuteczność CBAM zależy m.in. od kontroli zawartości klinkieru w cemencie, która ma kluczowy wpływ na poziom emisji.
Cement strategiczny dla gospodarki
Polski przemysł cementowy podkreśla, że surowiec ten ma strategiczne znaczenie dla gospodarki i bezpieczeństwa kraju. W najbliższych latach zapotrzebowanie na cement ma wzrosnąć m.in. ze względu na inwestycje w obronność oraz energetykę.
Szacuje się, że tylko w ramach projektów związanych z budową infrastruktury obronnej – takich jak Tarcza Wschód, bunkry czy schrony – potrzebne będzie nawet 3 mln ton cementu. Z kolei budowa elektrowni jądrowej może wymagać około 1 mln m³ betonu.
Dlatego branża apeluje o uznanie cementu produkowanego w Polsce za komponent krajowy, który powinien być wykorzystywany w inwestycjach publicznych.
Źródła: Stowarzyszenie Producentów Cementu (SPC), Ministerstwo Finansów, Krajowa Administracja Skarbowa (KAS), dane branży cementowej, informacje z posiedzenia Parlamentarnego Zespołu ds. Rozwoju Przemysłu Cementowego.