Pracował 40 lat, zwolnili go tuż przed emeryturą. Takie świadczenie wyliczył mu ZUS
Utrata pracy na kilka lat przed osiągnięciem wieku emerytalnego nie musi oznaczać niskiego świadczenia z ZUS. Przekonał się o tym pan Marcin z Małopolski, który po 40 latach pracy przeszedł na świadczenie przedemerytalne, a następnie otrzymał decyzję o emeryturze. Jej wysokość okazała się wyższa od przeciętnej emerytury wypłacanej w Polsce.
Po 40 latach pracy trafił na świadczenie przedemerytalne. Taką emeryturę wyliczył mu ZUS
Historia pana Marcina z Małopolski przytoczona przez Interie Biznes pokazuje, z jaką sytuacją mierzy się wielu pracowników, którzy tracą zatrudnienie tuż przed osiągnięciem wieku emerytalnego. Mężczyzna przez 40 lat wykonywał pracę fizyczną na budowie. Na pięć lat przed przejściem na emeryturę jego stanowisko zostało zlikwidowane. Początkowo zarejestrował się jako osoba bezrobotna, a następnie zaczął pobierać świadczenie przedemerytalne.
Najpierw byłem zarejestrowany jako bezrobotny. Potem dostawałem 1700 zł co miesiąc – powiedział w rozmowie z Interią Biznes.
Po osiągnięciu wieku emerytalnego ZUS wydał decyzję o przyznaniu emerytury. Zakład wyliczył świadczenie w wysokości 4 650,22 zł brutto, co oznacza 3 973,70 zł netto. To kwota sporo wyższa od przeciętnej emerytury wypłacanej w Polsce. Jak relacjonował senior, pierwsze przelewy były jeszcze wyższe z uwagi na wyrównanie oraz dodatkowe świadczenie.
We wrześniu dostałem prawie 5 tys. emerytury, bo ZUS przeliczył mi świadczenie za wrzesień i sierpień, a dostałem jeszcze trochę z czternastki – wyjaśnił pan Marcin.
Przypadek mieszkańca Małopolski pokazuje, że samo korzystanie ze świadczenia przedemerytalnego nie przekreśla szans na uzyskanie emerytury przekraczającej średnią krajową. Kluczowe znaczenie mają przede wszystkim długość aktywności zawodowej oraz zgromadzony kapitał emerytalny.
Jak ZUS oblicza emeryturę? Świadczenie przedemerytalne nie zawsze obniża przyszłą wypłatę
Zakład Ubezpieczeń Społecznych wyjaśnia, że wysokość emerytury zależy od obowiązujących zasad obliczania świadczenia. W decyzji przekazanej panu Marcinowi znalazło się konkretne wyjaśnienie.
Emerytura stanowi równowartość kwoty będącej wynikiem podzielenia podstawy obliczania emerytury przez średnie dalsze trwanie życia dla osób w wieku równym wiekowi przejścia na emeryturę – przekazał ZUS.
Od wyliczonej kwoty brutto Zakład potrąca zaliczkę na podatek dochodowy oraz składkę na ubezpieczenie zdrowotne, dlatego kwota wypłacana na konto jest niższa.
Do sprawy w rozmowie z Interią Biznes odniósł się również dr Marcin Wojewódka, prezes zarządu Instytutu Emerytalnego. Jak podkreślił, samo pobieranie świadczenia przedemerytalnego co do zasady nie zmniejsza późniejszej emerytury. Zwrócił jednak uwagę, że osoby pobierające takie świadczenie mogą dodatkowo poprawić wysokość przyszłej emerytury.
Choć samo pobieranie świadczenia przedemerytalnego co do zasady nie pomniejszy późniejszej kwoty uzyskanej emerytury, to ewentualna praca w okresie pobierania świadczenia przedemerytalnego już będzie korzystnie wpływała na wysokość emerytury – powiedział Interii Biznes.
Ekspert zaznaczył jednocześnie, że w trudniejszej sytuacji mogą znaleźć się osoby, które pobierały zasiłek przedemerytalny przez ponad 10 lat w ciągu ostatnich 20 lat przed złożeniem wniosku o emeryturę. Ostateczna wysokość świadczenia zależy jednak od indywidualnej historii ubezpieczeniowej i zgromadzonego kapitału.
Zobacz także: Wielkie zmiany dla emerytów i rencistów. ZUS szykuje nawet 10% podwyżki na tym świadczeniu, skorzysta wielu
ZUS pokazuje dane. Tyle wynosi przeciętna emerytura i świadczenie przedemerytalne
Świadczenie przedemerytalne jest przeznaczone dla osób, które utraciły pracę z przyczyn od siebie niezależnych i do osiągnięcia wieku emerytalnego pozostało im zaledwie kilka lat. Z danych ZUS wynika, że w 2025 roku korzystało z niego około 25,5 tys. osób, a przeciętna wysokość świadczenia wynosiła około 1,9 tys. zł brutto.
Dane ZUS pokazują także wysokość innych świadczeń. Emerytury pomostowe otrzymywało 39,2 tys. osób, a ich przeciętna wartość wynosiła 5 454,47 zł. Renty socjalne pobierało 303 tys. osób, ze średnią kwotą 1 931,06 zł. Z kolei zasiłki i świadczenia przedemerytalne trafiały do 25,3 tys. osób, a przeciętna wypłata wynosiła 1 923,48 zł.
Dr Marcin Wojewódka w rozmowie z Interią Biznes zwraca również uwagę, że osoby pobierające świadczenie przedemerytalne nie powinny bez potrzeby odkładać przejścia na emeryturę. Jak wskazuje ekspert, co do zasady świadczenie przedemerytalne jest niższe od emerytury, dlatego zwlekanie z przejściem na właściwe świadczenie zazwyczaj nie ma ekonomicznego uzasadnienia.
