Karol Nawrocki podpisał ustawę. Państwo zyska większy wgląd w wynagrodzenia lekarzy
Prezydent Karol Nawrocki podjął decyzję w sprawie nowych przepisów dotyczących wynagrodzeń w polskiej ochronie zdrowia. Ustawa została podpisana 17 lipca 2026 roku po debacie wywołanej doniesieniami o bardzo wysokich kontraktach i przywilejach w części placówek medycznych. Państwowe instytucje otrzymają możliwość dokładniejszego sprawdzania, ile zarabiają lekarze i inni pracownicy systemu. Zmiana nie oznacza jednak automatycznego obniżenia pensji ani wprowadzenia jednego maksymalnego wynagrodzenia.
Lekarze w Polsce w centrum dyskusji o wysokich zarobkach
Lekarze należą do najważniejszych grup zawodowych w systemie ochrony zdrowia. Według danych GUS w 2024 roku w Polsce mieszkało 166,5 tys. lekarzy posiadających prawo wykonywania zawodu. Bezpośrednio z pacjentami pracowało natomiast 141 193 medyków. Liczba uprawnionych osób nie pokazuje jednak w pełni dostępności leczenia, ponieważ część lekarzy pracuje w kilku miejscach, wykonuje obowiązki w ograniczonym wymiarze albo nie udziela bezpośrednio świadczeń pacjentom.
W ostatnich miesiącach zarobki w medycynie stały się przedmiotem intensywnej debaty. Pojawiały się informacje o pojedynczych kontraktach wynoszących ponad 100 tys. zł miesięcznie oraz o lekarzach łączących pracę w kilku placówkach. Dyskusję dodatkowo zaostrzyły medialne doniesienia dotyczące specjalnego traktowania osób wpływowych w niektórych podmiotach. Karol Nawrocki, uzasadniając podpisanie ustawy, mówił o potrzebie zapewnienia wszystkim pacjentom takiego samego dostępu do opieki, bez "saloników VIP” i przywilejów zależnych od stanowiska lub znajomości.

Najwyższe ujawniane kwoty nie są jednak reprezentatywne dla całego środowiska. Z przedstawionych przez Naczelną Izbę Lekarską danych AOTMiT, zebranych z 95 proc. szpitali należących do sieci, wynikało, że mediana wartości pojedynczego kontraktu lekarza specjalisty wynosiła 24,6 tys. zł brutto. Mediana całkowitego wynagrodzenia specjalisty pracującego na umowie o pracę, razem z dodatkami i dyżurami, sięgała 21,5 tys. zł brutto. Kontrakty mieszczące się w przedziale od 100 do 300 tys. zł miesięcznie miały stanowić około 0,3 proc. analizowanej grupy.
Lekarze pracują na etatach i kontraktach. Jedna osoba może być zatrudniona w kilku miejscach
Lekarz w Polsce może wykonywać obowiązki na podstawie umowy o pracę, umowy cywilnoprawnej lub kontraktu zawieranego w ramach własnej działalności gospodarczej. Osoby odbywające staż podyplomowy są zatrudniane na czas określony na podstawie umowy o pracę. Również lekarze realizujący specjalizację w ramach rezydentury pracują na etacie, a ich wynagrodzenie jest finansowane ze środków publicznych i określane w przepisach.
Umowa o pracę daje ochronę wynikającą z Kodeksu pracy. Obejmuje między innymi płatny urlop, normy czasu pracy, wynagrodzenie za okres choroby oraz zasady rozwiązywania zatrudnienia. Pensja lekarza może składać się z wynagrodzenia zasadniczego, dodatków, zapłaty za dyżury i godziny nadliczbowe. Najniższe wynagrodzenia zasadnicze osób zatrudnionych na etatach w podmiotach leczniczych są określane ustawowo, ale pracodawca może zaoferować wyższą kwotę.

Kontrakty cywilnoprawne zapewniają placówkom i lekarzom większą swobodę ustalania liczby godzin, dyżurów oraz stawek. Medyk prowadzący działalność gospodarczą sam rozlicza podatki i składki, a wynagrodzenie może zależeć od liczby przepracowanych godzin albo wykonanych procedur. Nie korzysta jednak automatycznie z płatnego urlopu i innych uprawnień pracowniczych. Wyższe dochody często wynikają więc z łączenia kilku kontraktów i pracy znacznie przekraczającej wymiar jednego etatu.
Taki model pozwala szpitalom uzupełniać braki kadrowe, ale utrudnia sprawdzanie całkowitego obciążenia konkretnej osoby. Dotychczasowe dane były anonimizowane, dlatego nie można było łatwo ustalić, że wynagrodzenia wykazane przez kilka placówek trafiają do tego samego lekarza. Państwo nie miało również pełnego obrazu wieloetatowości i łącznego czasu pracy, co może mieć znaczenie dla bezpieczeństwa medyków oraz pacjentów.
Karol Nawrocki podpisał ustawę o zarobkach lekarzy. Dane zostaną połączone z numerem PESEL
Karol Nawrocki podpisał ustawę z 19 czerwca 2026 roku zmieniającą przepisy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz działalności leczniczej. Nowelizacja przyznaje ministrowi zdrowia, Narodowemu Funduszowi Zdrowia i Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji uprawnienia do pozyskiwania oraz przetwarzania dokładniejszych danych o wynagrodzeniach osób pracujących w placówkach medycznych.
Informacje będą mogły zostać powiązane z numerem PESEL albo numerem prawa wykonywania zawodu. Dzięki temu instytucje sprawdzą łączne zarobki konkretnej osoby, nawet gdy pracuje ona w kilku szpitalach lub łączy umowę o pracę z kontraktem. Analizy mają obejmować wysokość wynagrodzenia, stawki godzinowe, formę zatrudnienia, strukturę zatrudnienia oraz skalę wieloetatowości. Rozwiązanie będzie dotyczyło nie tylko lekarzy i pielęgniarek, ale także pozostałych pracowników podmiotów leczniczych.
Ustawa nie wprowadza obecnie limitu zarobków lekarzy, nie obniża ustawowych wynagrodzeń i nie nakazuje publicznego ujawniania pensji konkretnych osób. Zebrane dane mają służyć AOTMiT do analizowania kosztów pracy, wyceniania świadczeń i planowania finansowania medycyny. W dalszej perspektywie mogą stać się podstawą kolejnych zmian dotyczących wynagrodzeń lub czasu pracy, ale wymagałoby to przyjęcia odrębnych przepisów.
Nowelizacja wzbudziła zastrzeżenia Naczelnej Rady Lekarskiej, która ostrzegała przed ryzykiem naruszenia prywatności i niewłaściwego wykorzystania danych. Prezydent przyznał, że przepisy powstawały szybko i wymagają obserwowania, ale uznał brak odpowiednich mechanizmów kontroli za większe zagrożenie. Ustawa zacznie obowiązywać po 14 dniach od ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.