Rząd zatwierdził ustawę budżetową na 2027 rok. Na zmianach skorzysta ponad 3,5 mln Polaków
Rząd zakończył jeden z najważniejszych etapów prac nad finansami państwa na przyszły rok. Rada Ministrów przyjęła ostateczny projekt budżetu na 2027 r., który określa planowane dochody, wydatki i najważniejsze kierunki finansowania. Tego samego dnia ministrowie zajęli się również pakietem zmian podatkowych, które mogą bezpośrednio wpłynąć na pieniądze pozostające w portfelach części pracujących Polaków. Propozycja zakłada istotną przebudowę obecnej skali PIT.
Na razie są to jednak projekty, które muszą przejść dalszą ścieżkę legislacyjną. W przypadku podatków rząd zakłada, że nowe rozwiązania zaczną obowiązywać od początku 2027 r.
Budżet na 2027 rok przyjęty przez rząd. Wydatki zbliżą się do biliona złotych
Planowane wydatki budżetu państwa w 2027 r. mają wynieść 977,6 mld zł, a dochody 695 mld zł. Oznacza to deficyt na poziomie maksymalnie 282,6 mld zł. Rząd przyjął również założenie, że polska gospodarka urośnie w przyszłym roku realnie o 3 proc., a średnioroczna inflacja wyniesie 2,8 proc.
Rząd przyjął ostateczny projekt budżetu po konsultacjach ze stroną społeczną. Łączy z jednej strony wsparcie dla obywateli z inwestycjami wzmacniającymi nasze państwo - oświadczył minister finansów Andrzej Domański na konferencji po posiedzeniu rządu.
Jedną z największych pozycji pozostają wydatki związane z bezpieczeństwem. Na obronność, łącznie z Funduszem Wsparcia Sił Zbrojnych, zaplanowano około 198 mld zł, czyli 4,51 proc. prognozowanego PKB. Nakłady na ochronę zdrowia mają wynieść około 274 mld zł. W samym budżecie przewidziano również 62,4 mld zł na drogi i kolej oraz 5,8 mld zł na mieszkalnictwo.

Kontynuowane mają być także programy i świadczenia trafiające bezpośrednio do gospodarstw domowych. Na Rodzinę 800+ zapisano 60,8 mld zł, na program Aktywny Rodzic 7 mld zł, a na trzynaste i czternaste emerytury 32,1 mld zł. Około 19 mld zł zarezerwowano dodatkowo na waloryzację emerytur i rent.
Obok tych wydatków rząd przygotował zmiany dotyczące samego sposobu pobierania podatku dochodowego. To właśnie one mogą w 2027 r. przełożyć się na wysokość PIT płaconego przez około 3,5 mln osób.
Próg podatkowy ma wzrosnąć. Pojawi się też nowa stawka PIT
Obecnie osoby rozliczające się według skali podatkowej płacą 12 proc. PIT do 120 tys. zł dochodu. Od nadwyżki ponad tę kwotę obowiązuje stawka 32 proc. Rząd chce od 2027 r. zmienić ten mechanizm i wprowadzić dodatkowy przedział pomiędzy obiema stawkami.
Zgodnie z przyjętym przez Radę Ministrów projektem stawka 12 proc. miałaby obejmować dochody do 130 tys. zł rocznie. Oznaczałoby to podniesienie obecnej granicy o 10 tys. zł. Następnie pojawiłaby się całkowicie nowa stawka w wysokości 24 proc., obejmująca dochód powyżej 130 tys. zł i do 150 tys. zł. Dopiero nadwyżka ponad 150 tys. zł byłaby opodatkowana stawką 32 proc.

Zmiana jest więc szersza niż samo przesunięcie jednego progu podatkowego. Jeżeli przepisy wejdą w życie w proponowanej formie, skala PIT będzie miała trzy przedziały zamiast obecnych dwóch. Kolejny miałby dotyczyć stawki 24 proc. dla zarabiających od 130 do 150 tys. zł.
Według wyliczeń Ministerstwa Finansów z rozwiązania skorzysta około 3,5 mln podatników rozliczających się według skali. Resort szacuje również, że udział osób, których część dochodu jest opodatkowana najwyższą stawką 32 proc., spadnie z przewidywanych 14 proc. do 7,2 proc.
Projekt nie przewiduje natomiast podniesienia kwoty wolnej od podatku z obecnych 30 tys. zł do 60 tys. zł. To odrębne rozwiązanie od zaproponowanej teraz przebudowy progów PIT.
Zobacz też: Awaria w mBanku. Klienci pozbawieni dostępu do aplikacji
Ile pieniędzy można zyskać na zmianach w PIT? Maksymalnie 3600 zł rocznie
Korzyść dla konkretnego podatnika będzie zależała od jego rocznego dochodu podlegającego opodatkowaniu według skali. Osoby, których dochód nie przekracza 120 tys. zł, nie odczują zmiany progów, ponieważ już obecnie mieszczą się w przedziale ze stawką 12 proc.
Pierwsze oszczędności pojawią się po przekroczeniu obecnej granicy. Przy dochodzie 125 tys. zł różnica w samym podatku wyniosłaby około 1000 zł rocznie. Przy 130 tys. zł byłoby to około 2000 zł, a przy 140 tys. zł - około 2800 zł. Maksymalna korzyść wynikająca z samej zmiany skali osiągnie 3600 zł rocznie i dotyczyć będzie osób z dochodem wynoszącym co najmniej 150 tys. zł. Taką maksymalną kwotę wskazuje również Ministerstwo Finansów.
Rząd zakłada, że koszt tych zmian zostanie równoważony innymi modyfikacjami systemu podatkowego. W pakiecie przewidziano między innymi podwyższenie CIT dla największych przedsiębiorstw, ograniczenie możliwości korzystania z ryczałtu przez podatników osiągających wysokie przychody oraz podwyższenie stawki daniny solidarnościowej.
Zmiana progów PIT nie jest jednak jeszcze przesądzona. 29 września Rada Ministrów przyjęła projekt, który musi przejść przez parlament i zakończyć proces legislacyjny. Dopiero po jego uchwaleniu nowe zasady mogłyby zacząć obowiązywać od 2027 r.
