Wielkie zmiany w podatkach w Polsce. Senat przegłosował ustawę, wszystko w rękach prezydenta
Senat przyjął bez poprawek ustawę przewidującą istotne zmiany w podatkach. Ustawa czeka teraz na podpis prezydenta. Jeśli Karol Nawrocki poprze nowelizację, wielu Polaków odczuje znaczące zmiany w domowym budżecie.
Ustawa trafi teraz na biurko prezydenta Karola Nawrockiego, który będzie miał 21 dni na podjęcie decyzji. Zmiany dotyczą zarówno osób rozliczających podatek dochodowy, jak i przedsiębiorstw osiągających wysokie przychody.
Nowe progi PIT
Jedną z najważniejszych zmian przewidzianych w ustawie jest modyfikacja progów podatkowych. Obecny pierwszy próg wynosi 120 tys. zł, a po zmianach ma zostać podniesiony do 130 tys. zł. Dochody mieszczące się w tym przedziale nadal będą objęte stawką 12 procent. Nowelizacja wprowadza dodatkowy próg, którego dotychczas nie było: obejmie on dochody powyżej 130 tys. zł do 150 tys. zł, a przypisana do niego stawka wyniesie 24 procent.
Dochody przekraczające 150 tys. zł pozostaną natomiast objęte stawką 32 procent. Oznacza to, że system przewidziany w ustawie będzie składał się z trzech poziomów opodatkowania: 12 procent, 24 procent i 32 procent. Zmiana nie sprowadza się więc wyłącznie do przesunięcia dotychczasowej granicy pierwszego progu. Ustawodawca przewidział także nową stawkę dla określonego przedziału dochodów.
W trakcie prac parlamentarnych pojawiła się również propozycja dalszego podniesienia progu podatkowego. Klub PiS zgłosił poprawki, wśród których znalazła się propozycja ustalenia pierwszego progu na poziomie 180 tys. zł oraz wprowadzenia corocznej waloryzacji progów. Senat odrzucił te rozwiązania, przyjmując ustawę bez poprawek. Ostateczny kształt przepisów będzie teraz zależał od decyzji prezydenta.

Wyższa danina solidarnościowa i zmiany w ryczałcie
Ustawa przewiduje również podwyższenie stawki daniny solidarnościowej. Obecnie wynosi ona 4 procent, natomiast po zmianach ma wzrosnąć do 5 procent. Obciążenie to dotyczy osób osiągających najwyższe dochody.
Zgodnie z przyjętą ustawą z tej formy rozliczenia będzie mógł skorzystać podatnik, którego przychody w poprzednim roku nie przekroczyły 250 tys. euro. Obecnie granica ta wynosi 2 mln euro. Różnica między dotychczasowym a planowanym limitem jest więc znacząca i oznacza istotne ograniczenie podatników uprawnionych do korzystania z tej formy opodatkowania.
Zmiany obejmują zatem nie tylko osoby rozliczające się według skali podatkowej. Nowe zasady będą miały znaczenie także dla podatników korzystających z ryczałtu, którzy będą musieli uwzględnić obniżenie limitu przychodów. W przypadku daniny solidarnościowej wzrośnie natomiast sama stawka obciążenia. Ustawa łączy kilka różnych rozwiązań podatkowych, które dotyczą odmiennych grup podatników.
CIT wzrośnie do 22 proc. Ustawa czeka na podpis prezydenta
Nowe przepisy przewidują także podwyższenie stawki podatku CIT dla firm, których przychody z poprzedniego roku przekroczyły 50 mln euro. W ich przypadku stawka ma wzrosnąć z 19 do 22 procent. To rozwiązanie było przedmiotem wcześniejszych sporów podczas prac parlamentarnych. W październiku Sejm przyjął poprawki, które wykreślały zapisy o podwyżce CIT oraz wprowadzały coroczną waloryzację progów podatkowych.
Senat przegłosował później poprawki likwidujące waloryzację i przywracające podwyżkę CIT. W przypadku tej drugiej zmiany pojawiły się jednak wątpliwości dotyczące jej konstytucyjności. Chodziło o zakres poprawek, jakie Senat może wprowadzać do ustawy otrzymanej z Sejmu. Sejm uchwalił je w czwartek bez zmian, a w piątek Senat przyjął ustawę bez poprawek.
Za przyjęciem ustawy w Senacie głosowało 63 senatorów, przeciw było 31, a jeden senator wstrzymał się od głosu. Teraz dokument trafi do prezydenta Karola Nawrockiego, który ma 21 dni na decyzję. Zgodnie z informacjami PAP ustawy wprowadzające niekorzystne dla podatników zmiany podatkowe muszą zostać opublikowane w Dzienniku Ustaw przed końcem listopada. Ostateczny los nowych rozwiązań zależy więc od dalszych kroków związanych z podpisaniem i publikacją ustawy.
