Nowe stawki u notariusza. Za testament nawet cztery razy więcej
Od 5 listopada 2026 r. maksymalne wynagrodzenie notariusza za sporządzenie zwykłego testamentu wynosi 200 zł netto zamiast dotychczasowych 50 zł. Podwyżka objęła również inne rodzaje testamentów, złożenie oświadczenia o przyjęciu lub odrzuceniu spadku oraz udzielenie pełnomocnictwa. Do tych kwot dochodzą VAT i koszty wypisów, dlatego 200 zł nie zawsze oznacza końcowy rachunek.
Zmiany dotyczą spraw, z którymi wiele osób spotyka się przynajmniej raz w życiu: spisania testamentu, załatwienia formalności po śmierci bliskiego czy upoważnienia kogoś do działania w naszym imieniu. Dotychczasowy limit za zwykły testament obowiązywał od 2004 r. Ministerstwo Sprawiedliwości tłumaczy podwyżkę wzrostem kosztów prowadzenia kancelarii oraz tym, że część czynności notarialnych stała się bardziej złożona i czasochłonna.
Nie każdy testament kosztuje tyle samo
Największa podwyżka dotyczy najprostszego testamentu. Do 4 listopada notariusz mógł pobrać za jego sporządzenie maksymalnie 50 zł, teraz górna granica wynosi 200 zł. Oznacza to wzrost o 300 proc.
W przypadku bardziej rozbudowanych dokumentów stawki wzrosły dwukrotnie. Testament zawierający zapis zwykły, polecenie albo wydziedziczenie może kosztować do 300 zł, a dokument z zapisem windykacyjnym do 400 zł.
Różnice nie są wyłącznie formalne. Zapis windykacyjny pozwala przekazać wskazanej osobie konkretny składnik majątku, np. mieszkanie, które nabędzie już z chwilą śmierci spadkodawcy. Takie rozwiązanie można zastosować wyłącznie w testamencie notarialnym. Zapis zwykły zobowiązuje spadkobiercę lub inną wskazaną osobę do spełnienia określonego świadczenia, np. wypłaty określonej kwoty albo przekazania konkretnej rzeczy.

Drożeją również inne sprawy spadkowe
Nowe rozporządzenie nie ogranicza się do testamentów. Za złożenie u notariusza oświadczenia o przyjęciu lub odrzuceniu spadku można teraz zapłacić maksymalnie 100 zł, dwa razy więcej niż wcześniej. Czterokrotnie, do 200 zł, wzrósł natomiast limit za akt poświadczenia dziedziczenia, czyli dokument potwierdzający, kto nabył spadek po zmarłym.
Sam akt nie wyczerpuje jednak całej procedury. Notariusz przygotowuje również protokół dziedziczenia, za który może pobrać do 200 zł. Rodzina, która zapyta jedynie o cenę aktu, może więc usłyszeć kwotę nieobejmującą wszystkich potrzebnych formalności.
Podwyżki objęły także pełnomocnictwa. Upoważnienie do dokonania jednej czynności może kosztować maksymalnie 100 zł, a dokument obejmujący więcej niż jedną czynność do 200 zł.
200 zł za testament to jeszcze nie cały rachunek
Rozporządzenie określa maksymalne stawki netto. Kancelaria może pobrać mniej, dlatego przed wizytą warto porównać pełne ceny brutto, a nie samą stawkę z jednej oferty z całym rachunkiem przedstawionym w drugiej.
Przy maksymalnej stawce zwykły testament kosztuje 200 zł netto, czyli 246 zł po doliczeniu 23-procentowego VAT. W przypadku podstawowej procedury poświadczenia dziedziczenia ustawowego protokół i akt kosztują łącznie maksymalnie 400 zł netto. Po doliczeniu VAT oraz opłaty za wpis do Rejestru Spadkowego koszt może zbliżyć się do 500 zł. W obu przypadkach osobno trzeba jeszcze zapłacić za wypisy.
Wypis jest urzędowym egzemplarzem dokumentu, którego oryginał pozostaje w kancelarii. Za każdą z pierwszych dziesięciu rozpoczętych stron wypisu notariusz może pobrać maksymalnie 12 zł zamiast dotychczasowych 6 zł. Przy dłuższych dokumentach stawka za kolejne strony maleje.
Przed wizytą najlepiej poprosić o pełną wycenę brutto, obejmującą rodzaj czynności, VAT oraz potrzebne wypisy. Pozwoli to uniknąć sytuacji, w której podana wcześniej cena obejmowała tylko przygotowanie jednego dokumentu.
Testament można nadal napisać własnoręcznie
Podwyżka nie oznacza, że ostatnią wolę trzeba spisać u notariusza. Testament własnoręczny trzeba w całości napisać odręcznie i podpisać; powinien też zawierać datę. Dokument przygotowany na komputerze i jedynie podpisany długopisem jest nieważny jako testament własnoręczny.
Testament notarialny ma charakter dokumentu urzędowego, dlatego trudniej podważyć jego autentyczność albo zarzucić, że został sporządzony w niewłaściwy sposób.
Cena nie powinna jednak decydować o wyborze dokumentu przed ustaleniem, jaki skutek chcemy osiągnąć. Własnoręczny testament może wystarczyć do powołania spadkobiercy, ale nie pozwoli ustanowić zapisu windykacyjnego. Jeżeli konkretna osoba ma otrzymać wskazane mieszkanie, samochód lub inne prawo już w chwili śmierci spadkodawcy, potrzebny będzie testament notarialny.