Koniec z bezterminowym prawem jazdy. Decyzja zapadła, znamy termin. Te roczniki muszą wymienić dokument
Unijne regulacje ostatecznie położą kres dokumentom, które w teorii miały służyć kierowcom przez całe życie. Nadchodzące zmiany dotkną milionów Polaków, wymuszając wizytę w wydziale komunikacji oraz przygotowanie portfela na wyższe wydatki urzędowe.
Wielu zmotoryzowanych wciąż żyje w przekonaniu, że dokument uprawniający do prowadzenia samochodu osobowego odebrany dekadę lub dwie temu zachowa ważność na zawsze. To złudzenie, które wkrótcem zweryfikuje rzeczywistość prawna. Wspólnotowe przepisy dążą do ujednolicenia standardów bezpieczeństwa blankietów w całej Unii Europejskiej, co oznacza bezwzględną konieczność wycofania starszych wzorów.
Koniec z bezterminowym prawem jazdy
Cały proces obejmie wszystkich kierowców, którzy zdobyli uprawnienia przed 19 stycznia 2013 roku. Mówimy o liczbie sięgającej 15 milionów osób, czyli niemal połowie dorosłej populacji kraju.
Resort infrastruktury, mając na uwadze przepustowość Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych oraz lokalnych wydziałów komunikacji, musiał zaplanować to przedsięwzięcie w sposób etapowy.

Wieloletni harmonogram wymiany ma zapobiec paraliżowi administracyjnemu i wielogodzinnym kolejkom pod drzwiami starostw powiatowych.
Obowiązkowe wizyty w urzędach nie zaczną się wprawdzie z dnia na dzień, jednak przepisy ustawy o kierujących pojazdami definiują ostateczne ramy czasowe całej procedury.
Kiedy dokładnie trzeba będzie złożyć wniosek, by uniknąć dotkliwych sankcji finansowych i utraty prawa do kierowania autem?
Czy seniorzy będą musieli robić obowiązkowe badania na prawo jazdy?
Kluczowe ramy prawne wyznacza artykuł 124 wspomnianej ustawy. Oficjalne okno czasowe na obowiązkową wymianę dokumentów otworzy się 19 stycznia 2028 roku i potrwa dokładnie pięć lat, aż do 18 stycznia 2033 roku.
Szczegółowy harmonogram, który wskaże konkretne roczniki przypisane do poszczególnych kwartałów, zostanie określony w dedykowanym rozporządzeniu ministra infrastruktury.
Dla niecierpliwych przewidziano opcję złożenia wniosku wcześniej na własne życzenie. Ignorowanie wyznaczonych terminów może okazać się niezwykle kosztownym błędem.

Prowadzenie auta z nieważnym dokumentem w świetle obowiązującego taryfikatora traktowane jest jak jazda bez uprawnień, co wiąże się z mandatem karnym w minimalnej wysokości 1500 złotych oraz ryzykiem orzeczenia sądowego zakazu prowadzenia pojazdów.
Warto podkreślić, że pewna grupa zmotoryzowanych musi stawić się w urzędzie znacznie szybciej, bo już w 2026 roku. Dotyczy to osób, którym kończy się ważność dokumentów terminowych, nastąpiła u nich zmiana danych osobowych bądź ich blankiet uległ zniszczeniu lub zagubieniu.
Przeprowadzka nie rodzi już takiego obowiązku, ponieważ na współczesnych wzorach nie umieszcza się adresu zamieszkania. Co istotne, obawy seniorów rozwiało oficjalne stanowisko resortu: Polska nie planuje obecnie wprowadzać obowiązkowych badań lekarskich dla kierowców powyżej 65. roku życia wyłącznie z uwagi na ich metrykę.
Zobacz też: Mieszkańcy dostają pisma od zarządców. W mieszkaniach ruszają obowiązkowe kontrole
Czy trzeba będzie ponownie zdawać egzamin na prawo jazdy?
Podstawowe pytanie, jakie zadaje sobie większość zmotoryzowanych, dotyczy konieczności ponownego zdawania egzaminów państwowych lub przechodzenia kosztownych badań lekarskich. Ministerstwo Infrastruktury jednoznacznie uspokaja: nabyte uprawnienia pozostają bezterminowe, o ile kierowca nie posiadał wcześniej nałożonych ograniczeń zdrowotnych.
Wymianie podlega jedynie fizyczny nośnik, czyli plastikowa karta. Nowe dokumenty dla kategorii AM, A oraz B będą wydawane z maksymalnym 15-letnim okresem ważności, natomiast dla kategorii zawodowych C i D czas ten wyniesie 5 lat. Prawdziwą nowością, która bezpośrednio uderzy po kieszeni, są jednak zaktualizowane stawki opłat administracyjnych.
Przygotowana przez resort infrastruktury nowelizacja podnosi koszt wydania blankietu prawa jazdy ze dotychczasowych 100 złotych do poziomu 115,50 złotych. Z kolei opłata za międzynarodowe prawo jazdy wzrośnie do 40,50 złotych. Do tego bilansu wydatków należy doliczyć koszt wykonania nowej fotografii spełniającej wymogi biometryczne, co stanowi wydatek rzędu 50 złotych.
Jeśli w danym przypadku wymagane okażą się badania medyczne, portfel uszczupli się o kolejne 200 złotych ustalonej urzędowo stawki. Nadchodząca operacja to nie tylko logistyczne wyzwanie dla państwa, lecz przede wszystkim wymierny koszt dla każdego gospodarstwa domowego.
Ostateczne pożegnanie z bezterminowym plastikiem stanie się faktem, a przygotowanie się do tych formalności pozwoli uniknąć niepotrzebnego stresu oraz dotkliwych kar finansowych na drodze.