Polacy ocenili działania Karola Nawrockiego po 11 miesiącach prezydentury. Najbardziej zaskakuje wynik wśród seniorów
Zbliżająca się pierwsza rocznica zaprzysiężenia głowy państwa przynosi głęboki podział opinii publicznej. Najnowsze badania nastrojów społecznych pokazują, że polskie społeczeństwo uległo polaryzacji, a ocena prezydentury Karola Nawrockiego wywołuje skrajne emocje. Rozkład głosów zwolenników i przeciwników ujawnia głębokie pęknięcia demograficzne.
Wyboista droga Karola Nawrockiego do Pałacu Prezydenckiego
Droga do najważniejszego urzędu w państwie rzadko bywa usłana różami, jednak ubiegłoroczna kampania wyborcza zapisała się w historii wyjątkowo ostrymi sporami politycznymi. Karol Nawrocki, startujący z ramienia Prawa i Sprawiedliwości, musiał zmierzyć się nie tylko z silnym kontrkandydatem, Rafałem Trzaskowskim, ale również z nieustanną falą medialnych kontrowersji, które towarzyszyły mu niemal do samego końca wyborczego wyścigu.
Ostateczne zwycięstwo w drugiej turze otworzyło nowy rozdział w krajowej polityce, którego formalnym początkiem było zaprzysiężenie mające miejsce 6 sierpnia 2025 roku. Od tamtego momentu minęło już jedenaście miesięcy, a czas ten obfitował w trudne decyzje ustawodawcze oraz próby redefiniowania roli prezydenta w systemie politycznym.

Czy nowej głowie państwa udało się zbudować pozycję arbitra stojącego ponad bieżącą walką partyjną? Doświadczenie uczy, że pierwszy rok kadencji jest kluczowy dla ukształtowania trwałego wizerunku w oczach wyborców. Pałac Prezydencki musiał w tym okresie balansować między realizacją obietnic złożonych twardemu elektoratowi a koniecznością pozyskiwania zaufania u bardziej umiarkowanych obywateli.
Analiza dynamiki społecznej pokazuje, że dotychczasowe działania nie przyniosły oczekiwanego uspokojenia nastrojów, lecz stały się kolejnym polem zaciętej bitwy o ocenę kierunku, w którym zmierza kraj.
Polacy ocenili rządy Karola Nawrockiego po 11 miesiącach prezydentury
Najświeższe dane opublikowane przez ośrodki badawcze nie pozostawiają złudzeń co do skali podziału, jaki panuje wśród obywateli. Zlecony przez redakcję Onetu sondaż, który zrealizowała renomowana pracownia SW Research w dniu 8 lipca 2026 roku, ujawnia niemal idealny remis między zwolennikami a krytykami obecnego kursu władzy.
Badanie przeprowadzone metodą wspomaganych komputerowo wywiadów internetowych na reprezentatywnej grupie 809 dorosłych Polaków przyniosło wyniki, które mogą niepokoić doradców głowy państwa.

Okazuje się, że pozytywnie dotychczasowe działania ocenia 40,2 procent respondentów, podczas gdy przeciwnego zdania jest aż 38,2 procent ankietowanych. Jak interpretować tak minimalną, dwuprocentową różnicę w granicach błędu statystycznego? Kluczem do zrozumienia obecnej sytuacji może być postawa grupy niezdecydowanej. Margines osób, które nie potrafią jednoznacznie opowiedzieć się po żadnej ze stron, wynosi obecnie 21,6 procent.
Oznacza to, że co piąty Polak wciąż przygląda się ruchom prezydenta z dystansem, nie wystawiając mu ani laurki, ani jednoznacznej nagany. Taki stan zawieszenia jest zjawiskiem rzadko spotykanym po niemal roku sprawowania urzędu, kiedy to zazwyczaj opinia publiczna ma już mocno ugruntowane zdanie na temat stylu przywództwa oraz podejmowanych inicjatyw ustawodawczych.
Zobacz też: Rząd uruchamia nowy fundusz. W kasie aż 23 mld zł. Jest komunikat ministerstwa
Seniorzy i wykształceni najbardziej krytykują działania Karola Nawrockiego
Głębsze spojrzenie na strukturę demograficzną krytyków i zwolenników pozwala dostrzec, które grupy społeczne czują się najbardziej zawiedzione polityką Warszawy. Zbieżne wnioski płyną z analizy przeprowadzonej przez inną pracownię, Opinia24, na zlecenie portalu naTemat.pl, gdzie pytano o bilans zysków i strat w polityce krajowej. W tamtym badaniu zaledwie 30 procent ankietowanych uznało, że prezydent zrobił więcej dobrego niż złego.
Pozostałe 70 procent badanych wyraziło sceptycyzm lub brak zdecydowania, z czego 29 procent wprost wskazało na przewagę negatywnych skutków jego decyzji. Co niezwykle istotne, ocena prezydentury Karola Nawrockiego zbiera najlepsze notowania wśród mężczyzn, gdzie odsetek pozytywnych wskazań był o 8 punktów procentowych wyższy niż w przypadku kobiet. Zależność widać również na poziomie edukacji, ponieważ im wyższe wykształcenie posiadali respondenci, tym surowiej recenzowali posunięcia głowy państwa.
Prawdziwym zaskoczeniem i zarazem największym wyzwaniem dla otoczenia prezydenta są jednak nastroje panujące wśród najstarszych obywateli. To właśnie seniorzy, powyżej 60. roku życia, okazali się najbardziej bezwzględnymi sędziami. Aż 45 procent z nich uważa, że pierwszy rok przyniósł więcej złego niż dobrego, a podobnie krytyczne oceny ta grupa wiekowa wystawia także w obszarze polityki międzynarodowej.
Tak wyraźny opór ze strony starszego pokolenia, które tradycyjnie wykazuje wysoką frekwencję wyborczą, stawia pod znakiem zapytania stabilność poparcia dla obozu rządzącego w kolejnych latach kadencji. Patrząc na te dane, trudno nie odnieść wrażenia, że Pałac Prezydencki czeka teraz wyjątkowo trudny czas odbudowywania zaufania publicznego.