Kto był najlepszym premierem po 1989 roku? Polacy wskazali innego kandydata niż Tusk czy Morawiecki
Polityka w Polsce od lat jest zdominowana przez spór dwóch największych obozów, ale pamięć o premierach III RP nie zawsze układa się zgodnie z bieżącym podziałem partyjnym. Najnowszy sondaż pokazuje, że ani Donald Tusk, ani Mateusz Morawiecki nie znaleźli się na pierwszym miejscu.
Polska scena polityczna. Silna polaryzacja i trudne rządzenie
Obecny kształt polskiej sceny politycznej jest efektem wielu lat narastającej rywalizacji między największymi obozami. Z jednej strony jest szeroka koalicja rządząca skupiona wokół Koalicji Obywatelskiej, Lewicy, PSL i Polski 2050. Z drugiej, Prawo i Sprawiedliwość, które po latach rządów przeszło do opozycji, ale nadal pozostaje jedną z najsilniejszych partii w kraju. W tle rośnie również znaczenie ugrupowań, które próbują wyjść poza klasyczny podział PO-PiS. Dotyczy to przede wszystkim Konfederacji, ale także mniejszych środowisk i partii szukających miejsca między głównymi blokami. Dla wyborców oznacza to większy wybór, ale dla rządzących trudniejsze budowanie stabilnej większości i realizowanie obietnic.

Polska polityka jest dziś mocno spolaryzowana. Spory dotyczą nie tylko podatków, świadczeń społecznych, sądownictwa, mediów publicznych czy polityki migracyjnej, ale też sposobu rozumienia państwa i jego instytucji. Każda ważniejsza decyzja szybko staje się elementem konfliktu między rządem a opozycją.
Duże znaczenie ma także relacja między rządem a prezydentem. Gdy głowa państwa wywodzi się z innego obozu niż większość sejmowa, rządzenie staje się trudniejsze. Prezydenckie weto może blokować ustawy, spowalniać reformy i zmuszać rząd do szukania kompromisów, które nie zawsze są politycznie opłacalne. Skutkiem takiego układu jest poczucie ciągłego napięcia.
Obywatele śledzą kolejne sondaże, wystąpienia liderów i spory o rozliczenia poprzedniej władzy, ale jednocześnie często deklarują zmęczenie konfliktem. W takim kontekście ocena dawnych premierów bywa nie tylko opinią o ich rządach, lecz także komentarzem do obecnej polityki. Sondaż o najlepszym premierze po 1989 r. pokazuje więc coś więcej niż ranking nazwisk. Pokazuje, jak Polacy pamiętają transformację, rządy prawicy i lewicy, okres wejścia do Unii Europejskiej, lata sporów o reformy oraz czasy największego podziału między Donaldem Tuskiem i Mateuszem Morawieckim.
Premierzy po 1989 roku. Od transformacji po wielkie programy społeczne
Po 1989 r. Polska miała kilkunastu premierów, a każdy z nich rządził w innych warunkach politycznych i gospodarczych. Pierwszym szefem rządu po przełomie był Tadeusz Mazowiecki. Jego gabinet kojarzy się z początkiem transformacji ustrojowej, odchodzeniem od komunizmu i trudnymi reformami gospodarczymi, które zmieniły całe państwo. Kolejne lata przyniosły częste zmiany rządów. Jan Krzysztof Bielecki, Jan Olszewski, Hanna Suchocka, Waldemar Pawlak, Józef Oleksy i Włodzimierz Cimoszewicz kierowali gabinetami w czasie, gdy Polska dopiero budowała nowy system partyjny, samorządowy i gospodarczy. Był to okres niestabilny, ale ważny dla kształtowania instytucji III RP.
Jerzy Buzek zapisał się jako premier dużych reform końca lat 90. Jego rząd wprowadzał zmiany w systemie emerytalnym, edukacji, ochronie zdrowia i administracji. Był to również czas przygotowań do członkostwa Polski w Unii Europejskiej i wejścia do NATO, które stało się jednym z najważniejszych wydarzeń bezpieczeństwa po 1989 r.
Rządy lewicy, z Leszkiem Millerem i później Markiem Belką, przypadły na moment wejścia Polski do Unii Europejskiej. To był przełom gospodarczy, polityczny i symboliczny. Członkostwo w UE otworzyło przed Polską dostęp do funduszy, wspólnego rynku i nowych możliwości rozwoju, ale wymagało też dostosowania prawa i instytucji.
W kolejnych latach na czele rządu stali m.in. Kazimierz Marcinkiewicz, Jarosław Kaczyński, Donald Tusk, Ewa Kopacz, Beata Szydło i Mateusz Morawiecki. Każdy z tych gabinetów funkcjonował już w Polsce mocniej zakorzenionej w NATO i Unii Europejskiej, ale mierzącej się z nowymi problemami: kryzysami gospodarczymi, migracją, bezpieczeństwem energetycznym, pandemią, wojną w Ukrainie i sporami o praworządność.
Donald Tusk kojarzony jest z długim okresem rządów Platformy Obywatelskiej, inwestycjami infrastrukturalnymi, przygotowaniami do Euro 2012 i proeuropejskim kursem. Mateusz Morawiecki z kolei z rządami Prawa i Sprawiedliwości, programami społecznymi, pandemią COVID-19, tarczami antykryzysowymi i czasem wojny za wschodnią granicą.

Ocena premierów jest więc zawsze mieszanką pamięci politycznej, osobistych doświadczeń i dzisiejszych sympatii partyjnych. Jedni zapamiętali reformy jako konieczne, inni jako bolesne. Dla części wyborców najważniejsza była stabilność gospodarcza, dla innych transfery społeczne, bezpieczeństwo, stosunek do Unii Europejskiej albo sposób komunikacji z obywatelami.
Najlepszy premier po 1989 roku. Tadeusz Mazowiecki przed Tuskiem i Morawieckim
W najnowszym sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski respondentów zapytano, kto był najlepszym premierem Polski po 1989 r. Najczęściej wskazywano Tadeusza Mazowieckiego. Odpowiedziało tak 16,4 proc. badanych. Na drugim miejscu znalazł się Donald Tusk z wynikiem 11,5 proc. Trzecie miejsce zajął Mateusz Morawiecki, którego wskazało 11 proc. respondentów. Różnica między byłym premierem z Platformy Obywatelskiej a byłym premierem z Prawa i Sprawiedliwości była więc niewielka.
Dalsze miejsca zajęli Leszek Miller z wynikiem 6,1 proc., Beata Szydło - 5,1 proc., Jan Olszewski - 4,8 proc. oraz Jerzy Buzek - 3,5 proc. Waldemara Pawlaka wskazało 2,9 proc. ankietowanych, Jarosława Kaczyńskiego 2,7 proc., a Marka Belkę 2 proc. Niżej znaleźli się Włodzimierz Cimoszewicz z wynikiem 1,8 proc., Ewa Kopacz 1 proc., Hanna Suchocka - 0,8 proc., Jan Krzysztof Bielecki - 0,5 proc. oraz Józef Oleksy - 0,1 proc. Kazimierz Marcinkiewicz nie uzyskał wskazań w badaniu.
Największą grupę stanowili jednak respondenci niezdecydowani. Odpowiedź "nie wiem/trudno powiedzieć” wybrało 29,8 proc. uczestników sondażu. To ważny wynik, bo pokazuje, że dla znacznej części Polaków ocena premierów po 1989 r. nie jest oczywista albo nie mieści się w prostym rankingu politycznych sympatii.
Preferencje wyraźnie różniły się w zależności od poglądów wyborców. Wśród zwolenników obozu rządzącego, obejmującego KO, Lewicę, PSL i Polskę 2050, najwyższy wynik uzyskał Donald Tusk, bo 33 proc. Na drugim miejscu w tej grupie znalazł się Tadeusz Mazowiecki z wynikiem 21 proc. Leszka Millera wskazało 8 proc., Jerzego Buzka 6 proc., a Włodzimierza Cimoszewicza 5 proc.
Inaczej wyglądały odpowiedzi wyborców opozycji, do której w badaniu zaliczono PiS, Razem, Konfederację i KKP. W tej grupie zdecydowanie prowadził Mateusz Morawiecki z wynikiem 25 proc. Tadeusza Mazowieckiego i Jana Olszewskiego wskazało po 9 proc., Leszka Millera i Beatę Szydło po 8 proc., a Jarosława Kaczyńskiego 7 proc. Wśród osób niegłosujących i niezdecydowanych dominowała odpowiedź "nie wiem/trudno powiedzieć”, którą wybrało 55 proc. badanych. Spośród konkretnych nazwisk najwyżej znalazł się Tadeusz Mazowiecki z wynikiem 23 proc. Dalej wskazywano Beatę Szydło, Waldemara Pawlaka, Hannę Suchocką i Mateusza Morawieckiego.
Badanie pokazuje, że Tadeusz Mazowiecki pozostaje postacią wykraczającą poza bieżący spór polityczny. Donald Tusk i Mateusz Morawiecki są natomiast oceniani w dużej mierze przez pryzmat obecnego podziału partyjnego. Dla jednych są symbolami skutecznego rządzenia, dla innych najważniejszymi twarzami politycznego konfliktu ostatnich lat.