Polacy uziemieni na lotniskach. Wstrzymano przyloty na wakacyjną wyspę
Podróżujący na jedną z najpopularniejszych włoskich wysp muszą przygotować się na poważne utrudnienia. Aktywność wulkaniczna ponownie wpływa na funkcjonowanie transportu lotniczego, a część połączeń została odwołana lub przekierowana. Sytuacja jest dynamiczna, dlatego pasażerowie powinni sprawdzać status swojego rejsu jeszcze przed wyjazdem na lotnisko. Problemy pojawiają się w okresie, gdy we Włoszech nadal trwa intensywny sezon turystyczny.
Zakłócenia są konsekwencją emisji popiołu wulkanicznego do atmosfery. Dla lotnictwa oznacza to znacznie większe zagrożenie niż samo pogorszenie widoczności. W zależności od kierunku wiatru konieczne może być ograniczenie lub całkowite wstrzymanie ruchu w części przestrzeni powietrznej.
Sycylia nawet jesienią przyciąga miliony turystów
Transport lotniczy ma szczególne znaczenie dla turystyki na Sycylii. Wyspiarskie położenie regionu sprawia, że właśnie samolot jest dla wielu zagranicznych turystów najwygodniejszym sposobem dotarcia do popularnych kurortów i miast. Jednym z najważniejszych punktów komunikacyjnych jest port lotniczy Catania-Fontanarossa, obsługujący przede wszystkim wschodnią część wyspy.
Skala ruchu jest ogromna. W 2025 roku lotnisko w Katanii obsłużyło ponad 12,36 mln pasażerów oraz przeszło 81 tys. operacji lotniczych. Był to rekordowy rezultat w historii portu. Sam zarządca lotniska określa je jako piąty największy port lotniczy we Włoszech pod względem liczby pasażerów.
Katanię wykorzystują zarówno osoby podróżujące po samych Włoszech, jak i pasażerowie połączeń międzynarodowych. Szczególnie ważna jest trasa do Rzymu, należąca do najbardziej uczęszczanych połączeń krajowych w Italii. Jednocześnie dynamicznie rośnie ruch zagraniczny, napędzany popularnością Sycylii jako kierunku wakacyjnego.

Położenie portu ma jednak również swoją cenę. Lotnisko znajduje się w sąsiedztwie Etny - najwyższego i najbardziej aktywnego wulkanu w Europie. Jego erupcje regularnie prowadzą do czasowych ograniczeń w ruchu lotniczym.
Tego lata problem jest szczególnie widoczny. Włoski urząd lotnictwa cywilnego ENAC już w sierpniu informował, że wyjątkowo intensywna aktywność Etny wpływa na pracę lotnisk na Sycylii i powoduje przekierowania oraz odwołania rejsów.
Popiół wulkaniczny jest poważnym zagrożeniem. Dlatego ruch może zostać wstrzymany bardzo szybko
Dla osób obserwujących erupcję z ziemi chmura popiołu może wyglądać przede wszystkim spektakularnie. W lotnictwie jest jednak traktowana jako poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa, gdyż drobiny popiołu mogą dostać się do silników odrzutowych.
Międzynarodowa Organizacja Lotnictwa Cywilnego wskazuje, że kontakt samolotu z chmurą pyłu może doprowadzić m.in. do uszkodzenia, nieprawidłowego działania, a w skrajnym przypadku nawet utraty ciągu jednego lub większej liczby silników. Popiół może również uszkadzać elementy maszyny i zakłócać działanie części urządzeń pomiarowych.

Problemy występują także na ziemi. Warstwa pyłu osiadająca na pasie startowym może pogarszać warunki hamowania, a startujący samolot może ponownie poderwać drobiny do atmosfery. Z tego względu przy intensywnej emisji popiołu ograniczanie ruchu jest standardowym środkiem bezpieczeństwa.
W przypadku Etny sytuację dodatkowo komplikuje wiatr. Ten sam poziom aktywności wulkanu nie zawsze powoduje identyczne problemy na lotnisku. Jeżeli chmura popiołu przemieszcza się w stronę przestrzeni wykorzystywanej przez samoloty lub pył zaczyna opadać w rejonie portu, ograniczenia mogą zostać wprowadzone bardzo szybko.
Ostatnie dni dobrze pokazują tę zmienność. INGV kilkukrotnie zmieniało lotniczy kod ostrzegawczy dla Etny między poziomem pomarańczowym i czerwonym. 14 września ponownie ogłoszono najwyższy, czerwony poziom ostrzeżenia związany z emisją popiołu.
Etna znów uderza w podróże. Lotnisko w Katanii wstrzymało przyloty i odloty do godz. 22
W poniedziałek 14 września aktywność Etny po raz kolejny doprowadziła do poważnych problemów na lotnisku Catania-Fontanarossa. Początkowo zarządca portu zdecydował o wstrzymaniu wszystkich przylotów do godz. 16 czasu lokalnego. Powodem była intensywna emisja popiołu oraz konieczność zamknięcia części przestrzeni powietrznej.
Sytuacja jednak się pogorszyła. Operator lotniska SAC poinformował później, że ograniczenia zostają przedłużone do godz. 22 i obejmą już nie tylko przyloty, ale także wszystkie odloty. Tym samym ruch pasażerski na jednym z największych włoskich lotnisk został na wiele godzin praktycznie zatrzymany.
Część zaplanowanych rejsów została odwołana, inne samoloty kierowano do alternatywnych portów, m.in. Palermo, Trapani, Comiso i Lamezia Terme. Nawet po ponownym otwarciu lotniska powrót do normalnego rozkładu może wymagać czasu, ponieważ wcześniejsze odwołania i przekierowania wpływają na położenie samolotów oraz pracę załóg.
Według najnowszego komunikatu obserwatorium INGV emisja popiołu z Etny trwa, a dla lotnictwa utrzymywany jest czerwony kod ostrzegawczy.

Osoby, które mają zaplanowaną podróż do lub z Katanii, powinny więc przede wszystkim sprawdzać aktualne informacje bezpośrednio u swojej linii lotniczej. Zarządca portu również apeluje, aby nie jechać na lotnisko bez wcześniejszego potwierdzenia statusu rejsu. Sytuacja może zmieniać się wraz z aktywnością Etny i kierunkiem przemieszczania się chmury popiołu. Internauci są aktywni w mediach społecznościowych i poszukują odpowiedzi na pytania dotyczące ich planów turystycznych.