Nawrocki zawetował ustawę o osobach najbliższych. Miliony Polaków czekało na ruch sejmu. Zapadła decyzja
Sejm nie zdołał odrzucić weta prezydenta Karola Nawrockiego do ustawy o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu. Za odrzuceniem decyzji głowy państwa zagłosowało 232 posłów, podczas gdy wymagane było 259 głosów. Oznacza to, że przepisy nie wejdą w życie w przyjętym wcześniej kształcie.
W głosowaniu wzięło udział 431 posłów. Nikt nie zdecydował się na wstrzymanie od głosu. Zawetowane przepisy przeszły wcześniej przez Sejm i Senat jako pierwsze w historii regulacje, które przewidywały możliwość formalizacji związków partnerskich, również tych tworzonych przez osoby tej samej płci.
Karol Nawrocki zawetował ustawę. Prezydent powołał się na konstytucję
Prezydent Karol Nawrocki odmówił podpisania ustawy 17 lipca. Weto objęło ustawę o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu oraz przepisy wprowadzające związane z tą regulacją. Były to projekty, które wcześniej zostały przyjęte przez obie izby parlamentu.
Decyzję prezydent uzasadniał przede wszystkim obawami dotyczącymi konstytucyjnego statusu małżeństwa. Karol Nawrocki wskazywał na art. 18 Konstytucji RP, który stanowi, że małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny znajduje się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej.
Nie mogę zaakceptować rozwiązania, które prowadziłoby do utraty szczególnego statusu małżeństwa określonego w art. 18 Konstytucji jako związek kobiety i mężczyzny – mówił prezydent w lipcu.
Nawrocki zaznaczał jednocześnie, że obywatele powinni mieć możliwość rozwiązywania praktycznych problemów związanych z życiem prywatnym, poczynił przy tymjednak istotne zastrzeżenie.
Nie zgadzam się na wprowadzanie tylnymi drzwiami związków partnerskich, które mają zastąpić czy podmienić instytucję małżeństwa – mówił.
Przypomnijmy jednocześnie, że do uznania praw par jednopłciowych i umożliwienia im zawierania sformalizowanych związków, będących samodzielną instytucją prawną z określonymi uprawnieniami i obowiązkami, zobowiązują Polskę wyroki Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.
Sejm głosował nad wetem. Zabrakło 27 głosów
W czwartek Sejm ponownie zajął się ustawą, tym razem w związku z decyzją prezydenta. Aby odrzucić weto, potrzebna była większość 3/5 głosów przy obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów. Przy pełnej obecności 460 parlamentarzystów oznaczałoby to konieczność uzyskania 276 głosów. Ponieważ w głosowaniu uczestniczyło 431 posłów, do odrzucenia weta potrzebnych było 259 głosów.
Ostatecznie za odrzuceniem weta opowiedziało się 232 posłów. W tej grupie znalazło się 152 parlamentarzystów KO, 23 z PSL-TD, 20 z Lewicy, 14 z Centrum, 14 z Polski 2050, 4 z Razem oraz 5 posłów niezrzeszonych. Przeciwko odrzuceniu weta zagłosowało 199 posłów: 140 z PiS, 35 z Rozwoju Plus, 5 z PSL-TD, 12 z Konfederacji, 2 niezrzeszonych, 2 z Demokracji oraz 3 z Konfederacji Korony Polskiej.
Tym samym zwolennikom odrzucenia decyzji prezydenta zabrakło 27 głosów. Nikt nie wstrzymał się od głosu. Wynik głosowania oznacza, że Sejm nie przełamał weta Karola Nawrockiego, a zawetowane przepisy nie zaczną obowiązywać.
Zobacz także: "14. emerytura" co miesiąc. Wystarczy spełnić 1 warunek by otrzymać 1978,49 zł brutto dodatkowego świadczenia
Co zakładała ustawa o statusie osoby najbliższej?
Rządowa propozycja przewidywała możliwość zawarcia przez dwie pełnoletnie osoby, niezależnie od ich płci, umowy przed notariuszem. Dokument miał być następnie rejestrowany w urzędzie stanu cywilnego. Rozwiązanie miało pozwolić uregulować między stronami szereg kwestii dotyczących wspólnego życia bez konieczności zawierania małżeństwa.
Umowa mogłaby określać m.in. zasady wspólności majątkowej, obowiązek alimentacyjny oraz prawo do korzystania ze wspólnego mieszkania. Przewidziano również możliwość nadania drugiej osobie uprawnień do dostępu do informacji medycznych, a także działania jako pełnomocnik w sprawach dotyczących codziennego życia. Regulacja obejmowała ponadto kwestie majątkowe, podatkowe i spadkowe, a także prawo do pochówku.
Do umowy można byłoby dodatkowo dołączyć aneks zawierający testamenty obu stron. W założeniu rozwiązanie miało więc regulować konkretne sytuacje, które mogą pojawiać się między osobami pozostającymi w nieformalnym związku, a które dotyczą m.in. majątku, mieszkania czy kontaktu z placówkami medycznymi.
