Wyszukaj w serwisie
BiznesINFO.pl > Polska i Świat > Padł wstrząsający rekord w kolejce na NFZ. Na wizytę u tego specjalisty trzeba czekać nawet 7 lat
Maria Gil-Sobczyk
Maria Gil-Sobczyk 08.09.2023 11:22

Padł wstrząsający rekord w kolejce na NFZ. Na wizytę u tego specjalisty trzeba czekać nawet 7 lat

nfz-pacjenci-kolejka
PIOTR GRZYBOWSKI/East News

Z tegorocznego raportu „MŁODE GŁOWY” sporządzonego przez fundację Unaweza Martyny Wojciechowskiej wynika, że problemy psychiczne dotyczą sporej części polskich dzieci i młodzieży. Osoby będące w kryzysie potrzebują nie tylko wsparcia swoich bliskich, ale przede wszystkim profesjonalnej pomocy. Na jaw wyszły szokujące ustalenia fundacji GrowSpace, według której czas oczekiwania na konsultację do psychiatry dziecięcego na NFZ w jednej ze śląskich placówek wynosi… 2441 dni, czyli 7 lat.

Młodzi ludzie stoją przed ścianą

To nie jest już zapaść, tylko fakt, że młodzi ludzie stoją przed ścianą. Ich rodzice stoją przed ścianą, bo realnie nie mogą zapisać dziecka do psychiatry dziecięcego – przekazał 4 września na konferencji przed Ministerstwem Zdrowia Dominik Kuc z Fundacji GrowSpace. W raporcie fundacji przeanalizowano 191 przychodni, szpitali i poradni oraz ośrodków pomocy psychicznej dla młodych osób (mających podpisane kontrakty z NFZ). Średni czas oczekiwania na konsultację psychiatry dziecięcego w Polsce wynosi 238 dni, a w pięciu placówkach przekracza 1000 dni. GrowSpace oszacowało, że w naszym kraju jeden psychiatra dziecięcy przypada na około 12,4 tys. dzieci i młodzieży – oznacza to, że jest u nas zaledwie 555 takich specjalistów.

Oto całkowicie bezpłatna usługa od NFZ, korzysta już 760 tys. osób. Wciąż wielu Polaków o niej nie słyszało Wiele osób nie ma pojęcia, że te pieniądze można odzyskać. Konieczne złożenie wniosku w ZUS-ie

W tych miejscach padły niechlubne rekordy

W raporcie fundacji najgorzej wypadły województwo śląskie i pomorskie. W pierwszym z nich średni czas oczekiwania na konsultację psychiatry dziecięcego to prawie 513 dni, a w drugim – ponad 411 dni (GrowSpace powołuje się na dane portalu swiatprzychodni.pl). Placówki, w których na wizytę trzeba czekać dłużej niż 1000 dni, to:

  • Ośrodek Terapii Psychoedukacji „Kompas” w Będzinie – 2441 dni;
  • SPZOZ Warszawa Wola – Śródmieście w Warszawie – 1647 dni;
  • Centrum Zdrowia Psychicznego Optimmed w Gdańsku – 1445 dni;
  • Ośrodek Wczesnej Interwencji w Warszawie – 1191 dni;
  • Szpital Dziecięcy im. prof. Jana Bogdanowicza w Warszawie – 1155 dni.

To pokazuje ogromny dramat dzieci i młodzieży oraz ich rodziców, którzy realnie nie będą mogli skorzystać z odpowiedniej pomocy. Przecież jeśli dziecko ma przykładowo 12 lat, to spokojnie w roku 2030 może się zapisywać już do „dorosłego” psychiatry. Rodzina nie będzie mogła liczyć na odpowiednią pomoc. Oczywiście w przypadku ogromnego kryzysu, który będzie zagrażać życiu, można wezwać karetkę, ale to nie rozwiąże przyczyny problemów – powiedział Dominik Kuc.

Beata Kopczyńska, rzeczniczka prasowa Narodowego Funduszu Zdrowia odpowiada w komentarzu udzielonym redakcji Biznesinfo, że w przypadku zbyt długiego czasu oczekiwania warto poszukać podobnej placówki w najbliższej okolicy. I tak na przykład w okolicach Będzina śląski oddział NFZ zakontraktował kilka ośrodków w odległości od 8 km (Sosnowiec), 11 km (Siemianowice Śląskie), do około 20 km (Piekary Śląskie, Świętochłowice, czy Jaworzno), gdzie spotkanie z psychologiem możemy umówić albo z dnia na dzień, albo w ciągu kilku tygodni. Mieszkańcy Będzina i okolic, którzy chcieliby skorzystać z szybszych terminów wizyty w poradni zdrowia psychicznego dla dzieci, mogą zgłosić się do placówki w Tarnowskich Górach, oddalonych od Będzina o 34 km, gdzie spotkanie z lekarzem psychiatrą możemy umówić w ciągu kwartału – informuje Beata Kopczyńska.

Zauważmy, że trzy placówki z pięciu z najdłuższym czasem oczekiwania mieszczą się w stolicy, tymczasem to tam – w porównaniu z innymi miastami – psychiatrów dzieci i młodzieży jest najwięcej. Mariusz Mazurek, rzecznik prasowy Szpitala Dziecięcego im. prof. Jana Bogdanowicza w Warszawie przekazał na łamach specjalistycznego portalu rynekzdrowia.pl, że powodem tego stanu rzeczy są zbyt małe nakłady na psychiatrię dziecięcą – w rezultacie szpital przegrywa ze stawkami oferowanymi przez prywatne gabinety.

Mierzymy się z kryzysem samobójczym

Portal ciekaweliczby.pl informuje, że między 2013 a 2022 rokiem liczba prób samobójczych podejmowanych przez dzieci i młodzież w grupie wiekowej 13-18 lat zwiększyła się prawie 6-krotnie. W zeszłym roku 150 prób samobójczych zakończyło się zgonem. Jesteśmy w momencie, w którym mierzymy się z ogromnym kryzysem samobójczym. Nie bójmy się mówić o tym. Badacze wskazują, że rozmawianie o samobójstwie jest niezwykle istotne i może zapobiec wzrastaniu tych liczb – mówiła w styczniu psycholożka Paulina Filipowicz, na konferencji prasowej przed gmachem Ministerstwa Edukacji i Nauki. Zdaniem ekspertki konieczna jest prewencja suicydalna w szkołach, która opierałaby się na trzech filarach: profilaktyce, wsparciu osób w kryzysie i wsparciu grup, które są szczególnie zagrożone kryzysami zdrowia psychicznego.

Zrzut ekranu 2023-09-8 o 11.14.53.png

Wyższe nakłady finansowe na świadczenia psychiatryczne dla dzieci i młodzieży

NFZ informuje, że przez ostatnie cztery lata nakłady finansowe na świadczenia psychiatryczne dla dzieci i młodzieży wzrosły o 313 proc. W 2019 roku było to niemal 260 mln zł, a w 2023 roku – już ponad 1,06 mld zł. 

Łączna wartość środków przeznaczonych na opiekę psychiatryczną i leczenie uzależnień – według planu na 2023 rok – to ponad 7 mld zł, podczas gdy w 2019 roku było to niespełna 3 mld zł – przekazała nam Beata Kopczyńska. Wraz ze wzrostem nakładów finansowych rośnie też – niestety – liczba młodych pacjentów, bo w 2019 roku ze świadczeń opieki psychiatrycznej skorzystało 119 tys. dzieci i młodzieży, a w 2022 roku już 262 tys. Jest to wzrost o 120 proc.