NFZ, czyli Narodowy Fundusz Zdrowia, to jedna z podstawowych jednostek organizacyjnych państwowej służby zdrowia. Podstawę działania NFZ stanowi Ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz statut NFZ. Jego siedziba mieści się w Warszawie na ulicy Rakowieckiej 26/30, a aktualnym prezesem jest Filip Nowak. Odpowiedzialność za swoje działania NFZ ponosi przed Ministrem Zdrowia.
Narodowy Fundusz Zdrowia pełni rolę państwowego ubezpieczyciela zdrowotnego, choć jest to definicja nieco uproszczona. Jego podstawową rolą we współczesnym systemie ochrony zdrowia jest refundacja niektórych leków i finansowanie świadczeń medycznych obywateli. Pieniądze na ten cel pozyskiwane są od pracujących Polaków w ramach składki zdrowotnej.
Podstawowym zadaniem NFZ jest refundacja kosztów leczenia, operacji, zabiegów medycznych i wizyt lekarskich osób ubezpieczonych w ramach NFZ (a więc opłacających składkę zdrowotną). Narodowy Fundusz Zdrowia zajmuje się także refundacją niektórych leków i sprzętu medycznego, co realizuje w porozumieniu z farmaceutami.
Dla realizacji wyżej wzmiankowanych celów niezbędne jest także sporządzanie raportów, właściwych dla określenia dostępności danych środków i usług medycznych i analiza kosztów określonych przedsięwzięć. Z praktycznego punktu widzenia NFZ obowiązany jest także do zawierania umów o współpracę z ośrodkami medycznymi i aptekami, oraz przeprowadzania konkursów czy tworzenia ofert w zakresie przewidzianym ustawą i działaniem NFZ.
Narodowy Fundusz Zdrowia prowadzi także szeroko zakrojone działania edukacyjne w zakresie promocji i ochrony zdrowia, monitoruje prawidłowość realizacji świadczeń wykonywanych przez jednostki związane zeń umową, prowadzi Centralny Wykaz Ubezpieczonych i monitoruje ordynacje lekarskie.
Co do zasady pod NFZ podlega każdy przedsiębiorca prowadzący działalność gospodarczą na terenie kraju oraz każda osoba zatrudniona na podstawie umowy o pracę. Przynależność do NFZ wynika z konieczności opłacania składki zdrowotnej – w przypadku pracownika konieczność jej opłacenia spoczywa na pracodawcy.
Żeby sprawdzić czy ma się NFZ wystarczy zalogować się na Internetowe Konto Pacjenta (IKP) przy pomocy Profilu Zaufanego, e-dowodu lub bankowości elektronicznej. Można również wybrać się do właściwego dla naszego miejsca zamieszkania wojewódzkiego oddziału NFZ.
Pokaż więcej
Wysokość minimalnych gwarantowanych zarobków w Polsce zazwyczaj kojarzy się z ogólnokrajową najniższą krajową, o której decyduje rząd. W polskim prawie funkcjonują także wyodrębnione sektory, gdzie dolny pułap wynagrodzenia zasadniczego jest regulowany osobną ustawą. Tam podwyżki nie zależą od decyzji politycznych, lecz od sztywnych wskaźników ekonomicznych.
Wyjazd do sanatorium od lat wygląda według podobnego schematu. Pacjent otrzymuje skierowanie, przechodzi kwalifikację, a następnie podczas pobytu korzysta z zestawu zabiegów. Wkrótce ten model może jednak przejść poważną zmianę. Narodowy Fundusz Zdrowia przygotował projekt nowych zasad leczenia uzdrowiskowego. Podano kluczową datę.
Niepojawienie się na turnusie w sanatorium może w przyszłości oznaczać poważne konsekwencje dla pacjentów. Jak ustalił "Fakt”, Ministerstwo Zdrowia i Narodowy Fundusz Zdrowia analizują rozwiązania, które mają ograniczyć liczbę kuracjuszy, którzy nie stawili się w sanatorium. Jednym z najbardziej dotkliwych pomysłów jest nawet 12-miesięczna karencja w możliwości ponownego ubiegania się o leczenie uzdrowiskowe finansowane przez NFZ.
System ochrony zdrowia przechodzi systemową zmianę, która rewolucjonizuje dotychczasowe podejście do profilaktyki nowotworowej polskich kobiet. Od 1 sierpnia wchodzi w życie standard bezpłatnych badań przesiewowych. Większość z nas przywykła do myśli, że rutynowa wizyta kontrolna u ginekologa nieodłącznie wiąże się z tradycyjnym badaniem mikroskopowym rozmazu.
Zmiany w państwowym systemie ochrony zdrowia stają się faktem. Od 1 sierpnia wchodzi w życie rewolucyjna modyfikacja w programie badań przesiewowych. Zmiana dotknie miliony Polek, a dotychczasowy standard medyczny ustąpi miejsca nowocześniejszym procedurom diagnostycznym.
Sposób organizacji pracy lekarzy ponownie znalazł się w centrum debaty o polskiej ochronie zdrowia. Najnowszy sondaż pokazuje, że wielu pacjentów oczekuje wyraźniejszych zasad dotyczących łączenia zatrudnienia finansowanego przez NFZ z działalnością prywatną. Zwolennicy zmian wskazują na kolejki, dostępność specjalistów oraz przejrzystość wydawania publicznych pieniędzy. Eksperci ostrzegają jednak, że źle przygotowane rozwiązanie mogłoby przynieść skutki odwrotne od oczekiwanych.
Ministerstwo Zdrowia przygotowało projekt nowych obowiązków dla szpitali działających w całej Polsce. Placówki mają przekazywać Narodowemu Funduszowi Zdrowia informacje na temat personelu medycznego. Rozwiązanie ma pomóc w wykrywaniu niepożądanych sytuacji w zakresie zapewniania opieki medycznej. Projekt trafił do konsultacji publicznych, a nowe zasady miałyby zacząć obowiązywać jeszcze w 2026 roku.
Część seniorów w Polsce nie musi czekać na wizytę u lekarza razem z pozostałymi pacjentami. Obowiązujące przepisy przewidują pierwszeństwo w placówkach współpracujących z NFZ, ale sam wiek nie wystarczy do skorzystania z tego uprawnienia. Decydujące znaczenie ma odpowiedni dokument potwierdzający ten dostęp. Może on znacznie skrócić kolejkę do specjalisty, szpitala lub rehabilitacji, pod warunkiem że pacjent zgłosi swoje uprawnienie podczas rejestracji.
Ministerstwo Zdrowia szykuje zmiany w rehabilitacji finansowanej przez NFZ. Pacjenci nadal będą potrzebowali skierowania, ale to nie ono ma przesądzać o rodzaju przyznanej terapii. Kluczowa będzie dokładniejsza ocena realnych potrzeb chorego. Szczegóły wyszły na jaw.
Od 1 lipca wchodzi w życie zaktualizowana lista leków refundowanych, wprowadzająca aż 25 nowych terapii, w tym 10 onkologicznych i 15 nieonkologicznych. Rewolucyjne modyfikacje, ogłaszane przez Ministerstwo Zdrowia co kwartał, obejmują m.in. leczenie nowotworów, chorób rzadkich oraz powszechnych schorzeń przewlekłych.
Narodowy Fundusz Zdrowia ma finansować w pełnej wysokości wybrane badania. Chodzi o konkretną grupę pacjentów. Zmiana obejmuje szereg potrzebnych świadczeń. Dla chorych oznacza to szansę na łatwiejszy dostęp do diagnostyki potrzebnej do monitorowania leczenia.
Trudności z dodzwonieniem się do rejestracji i odwoływane wizyty to codzienność wielu chorych. Publiczny płatnik zamierza ukrócić te praktyki, wprowadzając surowsze sankcje dla placówek medycznych. Nowe przepisy mają wymusić lepszą organizację pracy, ale mogą też uderzyć w najmniejsze podmioty.
Zmiany w krajowym systemie opieki zdrowotnej regularnie potrafią przyprawić o zawrót głowy. Kiedy pacjenci oraz farmaceuci przygotowywali się na wdrożenie zupełnie nowych zasad wydawania medykamentów, resort niespodziewanie zaciągnął hamulec. Cyfryzacja to żmudny proces, a ta nagła decyzja administracyjna budzi w branży uzasadnione pytania.
Rehabilitacja uzdrowiskowa pozwala skutecznie zregenerować zdrowie, jednak perspektywa trzytygodniowego pobytu rodzi organizacyjne obawy. Wspólne zakwaterowanie z bliską osobą znacząco podnosi komfort kuracji. Okazuje się, że istnieją sposoby, aby to osiągnąć.
Narodowy Fundusz Zdrowia wprowadzi zmiany w finansowaniu świadczeń medycznych. Od 1 lipca 2026 roku refundowane mają być wyłącznie wizyty i badania zarejestrowane w centralnej e-rejestracji. Miesiąc później, od 1 sierpnia, do systemu będą stopniowo włączani kolejni świadczeniodawcy, w tym lekarze specjaliści.
Zbliżający się sezon urlopowy to czas starannego planowania wymarzonych tras wycieczkowych oraz miejsc, gdzie można zażyć odpoczynku. Wyjazdy poza granice kraju biją kolejne rekordy popularności, jednak turystyczna beztroska potrafi słono kosztować, jeżeli nie spakujemy ze sobą potrzebnych dokumentów. Tysiące podróżnych co roku wpada w poważne tarapaty finansowe, zapominając o jednym szczególe przed odprawą - mowa o karcie, którą NFZ wydaje całkowicie bezpłatnie.
Polscy pacjenci od lat mierzą się z paraliżem w przychodniach. Nowe rozwiązania już się pojawiają na rynku, a prawdziwa rewolucja ma nadejść w październiku. Ministerstwo Zdrowia przesuwa termin, co tłumaczy zawiłością nowego systemu. Pacjenci dostaną nowe możliwości.
Państwowy system opieki uzdrowiskowej mierzy się z narastającym problemem, który uderza w finanse publiczne i wydłuża kolejki oczekujących. Każdego miesiąca setki miejsc w ośrodkach pozostają zupełnie puste. Skala tego zjawiska zmusza środowisko medyczne do wysuwania postulatów do Sejmu. Wśród planowanych zmian znalazł się zapis o 18-miesięcznym zakazie wydania następnego skierowania i wiele innych.
Tradycyjne oczekiwanie na wyjazd do państwowego kurortu medycznego potrafi wystawić na próbę cierpliwość nawet najbardziej zdeterminowanych pacjentów. Systematyczne starzenie się społeczeństwa sprawia, że popyt na usługi uzdrowiskowe finansowane z funduszy publicznych bije kolejne rekordy, a standardowa ścieżka formalna oznacza kwartały spędzone w urzędowym rejestrze. Istnieje jednak legalna i wyjątkowo skuteczna metoda, która pozwala skrócić ten czas do zaledwie kilku dni.
Wszyscy doskonale wiemy, jak bardzo wizyta w gabinecie stomatologicznym potrafi wydrenować domowy budżet. System opieki zdrowotnej w Polsce bywa skomplikowany, a prywatne leczenie to często ogromny wydatek. Tymczasem w ramach NFZ przysługuje nam darmowa stomatologia. Spójrzmy, co dokładnie ubezpieczony pacjent otrzymuje w pakiecie.
Wejście do gabinetu lekarskiego bez uprzedniego, wielogodzinnego „wydeptywania ścieżek” w przychodni rejonowej przez lata brzmiało w Polsce jak odległe marzenie. Każdy, kto choć raz musiał zarejestrować się do lekarza rodzinnego wyłącznie po to, by zdobyć jeden podpis na świstku papieru, doskonale zna ten ból. Kolejki, biurokracja i wszechobecne poczucie traconego czasu to codzienność, która regularnie wystawiała na próbę cierpliwość milionów rodaków. Na szczęście machina urzędnicza ruszyła do przodu, a system ochrony zdrowia powoli, ale sukcesywnie zaczyna zrzucać z siebie zbędny balast.
Polska ochrona zdrowia stoi u progu cyfrowego przełomu, który na zawsze zmieni sposób, w jaki korzystamy z poradni czy szpitali. Senat właśnie otworzył drzwi do głębokiej informatyzacji, kładąc kres papierowym kartotekom i wprowadzając wsparcie algorytmów w walce z nowotworami.
Wyjazd do sanatorium to dla tysięcy Polaków szansa na powrót do pełnej sprawności, jednak standard zakwaterowania bywa dla wielu barierą. Choć większość kuracjuszy godzi się na wieloosobowe pokoje, walka o prywatność trwa w najlepsze. Istnieje konkretna metoda, by uniknąć kłopotliwych współlokatorów i cieszyć się absolutnym spokojem w czasie leczenia.
Na wyjazd do sanatorium finansowany przez NFZ trzeba czekać nawet kilkanaście miesięcy. Okazuje się jednak, że istnieje całkowicie legalna ścieżka, która pozwala na przyspieszenie turnusu i wyjazd niemal z dnia na dzień.
Planowanie wyjazdu do uzdrowiska w 2026 roku wymaga od kuracjuszy nie tylko cierpliwości w kolejkach, ale i dokładniejszego przeliczenia domowego budżetu. Zmiany, które weszły w życie z początkiem maja, bezpośrednio wpływają na koszt pobytu, zmieniając dotychczasowe zasady odpłatności za zakwaterowanie. Ile dokładnie trzeba będzie zapłacić za turnus zgodnie z “letnim” cennikiem?
Od 1 maja koszyk świadczeń gwarantowanych rozszerza się o nowoczesne procedury. To przełom dla pacjentów onkologicznych, którzy zamiast inwazyjnego skalpela i wielotygodniowej rekonwalescencji otrzymają szansę na precyzyjne zabiegi. Narodowy Fundusz Zdrowia wprowadza zmiany.
System ochrony zdrowia w Polsce stoi przed widmem finansowego paraliżu, który może na stałe zmienić sposób, w jakikolwiek korzystamy z publicznej medycyny. Choć pacjenci przyzwyczaili się do doraźnego „łatania” dziur w Narodowym Funduszu Zdrowia za pomocą miliardowych dotacji z budżetu państwa, nadchodzące zmiany prawne mogą zamknąć tę furtkę raz na zawsze. Eksperci ostrzegają, że nowe rygory budżetowe sprawią, iż walka o każdą złotówkę na leczenie stanie się trudniejsza niż kiedykolwiek.
Polski system opieki zdrowotnej stoi u progu ogromnej zmiany finansowej, która bezpośrednio wpłynie na portfele setek tysięcy pracowników medycznych i niemedycznych. Choć początkowo plany rządu zakładały zupełnie inny scenariusz, ostatecznie to argumenty strony społecznej przeważyły szalę.