Koniec z „bilokacją” lekarzy? Ministerstwo szykuje ważne zmiany. Jest komunikat NFZ
Ministerstwo Zdrowia przygotowało projekt nowych obowiązków dla szpitali działających w całej Polsce. Placówki mają przekazywać Narodowemu Funduszowi Zdrowia informacje na temat personelu medycznego. Rozwiązanie ma pomóc w wykrywaniu niepożądanych sytuacji w zakresie zapewniania opieki medycznej. Projekt trafił do konsultacji publicznych, a nowe zasady miałyby zacząć obowiązywać jeszcze w 2026 roku.
NFZ finansuje leczenie Polaków i kontroluje wydawanie publicznych pieniędzy
Narodowy Fundusz Zdrowia jest publicznym płatnikiem odpowiedzialnym za finansowanie znacznej części świadczeń medycznych udzielanych Polakom. Pieniądze trafiające do systemu pochodzą przede wszystkim ze składki zdrowotnej, uzupełnianej dotacjami z budżetu państwa. NFZ nie prowadzi zazwyczaj własnych przychodni ani szpitali. Zawiera umowy z placówkami, które przyjmują pacjentów, wykonują badania, prowadzą leczenie i rozliczają z Funduszem udzielone świadczenia.
Do zadań NFZ należy między innymi określanie warunków finansowania leczenia, organizowanie konkursów dla świadczeniodawców, podpisywanie umów oraz kontrolowanie ich realizacji. Fundusz płaci za podstawową opiekę zdrowotną, wizyty u specjalistów, hospitalizacje, rehabilitację, programy lekowe i część profilaktyki. Finansuje również refundację leków oraz umożliwia korzystanie z opieki medycznej podczas czasowego pobytu w innych państwach poprzez wydawanie Europejskiej Karty Ubezpieczenia Zdrowotnego.

Znaczenie tej instytucji odczuwają praktycznie wszyscy pacjenci korzystający z publicznej ochrony zdrowia. To wysokość kontraktu zawartego przez placówkę z NFZ wpływa między innymi na liczbę dostępnych wizyt, wykonywanych operacji i badań. Fundusz nie decyduje samodzielnie o całym sposobie funkcjonowania szpitala, ale może sprawdzać, czy publiczne pieniądze zostały wykorzystane zgodnie z zawartą umową.
Kontrola obejmuje dokumentację medyczną, prawidłowość rozliczeń, dostępność personelu oraz zgodność udzielonych świadczeń z informacjami przekazanymi przez placówkę. Jeżeli szpital wykazuje pracę lekarza w określonych godzinach, NFZ powinien mieć możliwość zweryfikowania, czy medyk rzeczywiście znajdował się w tym miejscu i zajmował pacjentami.
Lekarze pracują po kilkadziesiąt godzin tygodniowo. Zarobki wywołują kontrowersje
Czas pracy lekarza zależy przede wszystkim od rodzaju zawartej umowy. W przypadku osób zatrudnionych w podmiocie leczniczym na podstawie umowy o pracę podstawowa norma wynosi 7 godzin i 35 minut dziennie oraz przeciętnie 37 godzin i 55 minut tygodniowo. Do tego mogą dochodzić dyżury medyczne. Bez podpisania klauzuli opt-out przeciętny łączny czas pracy z dyżurami nie powinien przekraczać 48 godzin tygodniowo w przyjętym okresie rozliczeniowym. Pisemna zgoda lekarza może pozwolić na pracę powyżej tego limitu, przy zachowaniu wymaganego odpoczynku.
Inaczej wygląda sytuacja osób pracujących na kontraktach cywilnoprawnych lub w ramach własnej działalności gospodarczej. Lekarz może zawrzeć umowy z kilkoma szpitalami, poradniami i prywatnymi placówkami. Pozwala to uzupełniać braki kadrowe i zwiększać dostępność specjalistów, ale jednocześnie utrudnia zebranie w jednym miejscu informacji o całkowitej liczbie przepracowanych godzin.

Kontrowersje wywołują także wynagrodzenia. Z danych AOTMiT zebranych z 95 proc. szpitali należących do sieci wynikało, że mediana wartości pojedynczego kontraktu lekarza specjalisty wynosiła 24,6 tys. zł brutto. Mediana całkowitego wynagrodzenia specjalisty na umowie o pracę, razem z dodatkami i dyżurami, sięgała 21,5 tys. zł brutto. Kontrakty opiewające na kwoty od 100 do 300 tys. zł miesięcznie stanowiły około 0,3 proc. analizowanych przypadków, dlatego rekordowe zarobki nie pokazują sytuacji większości lekarzy.
Wysokie dochody mogą wynikać z rzadkiej specjalizacji, odpowiedzialności, wielu dyżurów oraz łączenia pracy w kilku miejscach. Problem pojawia się wtedy, gdy godziny zgłoszone przez różne placówki nakładają się na siebie. Może to oznaczać nie tylko nieprawidłowe rozliczenie pieniędzy z NFZ, lecz także nadmierne zmęczenie medyka i ryzyko dla bezpieczeństwa pacjentów. Samorząd lekarski podkreśla jednak, że regulacje powinny uwzględniać braki kadrowe i rzeczywistą organizację pracy, zamiast opierać się wyłącznie na najbardziej skrajnych przypadkach.
Zobacz też: Syreny alarmowe zawyją w całej Polsce. RCB i MSWiA wydały ważne komunikaty na 21 lipca
Szpitale będą raportować grafiki do NFZ. Projekt ma wykrywać „bilokację” lekarzy
Projekt Ministerstwa Zdrowia zakłada zmianę rozporządzenia określającego ogólne warunki umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej. Szpitale mają przekazywać NFZ godzinowe zestawienia rzeczywistej obecności osób wykonujących zawody medyczne. Raport obejmie więc nie tylko zaplanowany grafik, ale informacje pozwalające sprawdzić, kiedy konkretny pracownik faktycznie udzielał świadczeń finansowanych ze środków publicznych.
Dane mają być przekazywane wstecznie do 20. dnia miesiąca następującego po okresie, którego dotyczy raport. Obecnie NFZ otrzymuje godzinowe zestawienia z lecznictwa ambulatoryjnego, natomiast szpitale przekazują dane dotyczące pracy personelu w ujęciu tygodniowym. Takie informacje nie zawsze pozwalają wykryć, że ten sam lekarz został wpisany do harmonogramu dwóch placówek w identycznych godzinach.
Nowy system ma ułatwić porównywanie raportów przesyłanych przez różne szpitale. Jeżeli lekarz zostanie wykazany jako pracujący od godz. 8 do 14 w dwóch oddalonych od siebie podmiotach, Fundusz będzie mógł sprawdzić prawidłowość rozliczeń. Zjawisko określane jako "bilokacja” może wynikać z błędu administracyjnego, nieaktualnego harmonogramu albo świadomego wykazywania personelu, który w rzeczywistości nie był dostępny.
Projekt przewiduje również możliwość nakładania kar na szpitale, które nie przekażą danych w wymaganym terminie. Resort zakłada, że szczegółowe raporty zwiększą przejrzystość realizacji kontraktów, poprawią kontrolę nad wydawaniem publicznych pieniędzy i ograniczą podwójne rozliczanie pracy tej samej osoby.
Rozporządzenie miałoby wejść w życie 1 listopada 2026 roku. Nie jest to jednak jeszcze obowiązujące prawo, ponieważ dokument znajduje się na etapie konsultacji i może zostać zmieniony. Raportowanie grafików stanowi część szerszego pakietu Ministerstwa Zdrowia, obejmującego między innymi kontrolę wynagrodzeń, ograniczenie nieprzejrzystych form zatrudnienia oraz cyfryzację zapisów na leczenie.