PHOTO: ZOFIA I MAREK BAZAK / EAST NEWS N/Z Dlonie na klawiaturze komputera, cyberprzestepczosc
East News, Zofia i Marek Bazak
Autor Kamila Jeziorska - 17 Lutego 2021

Nie tylko seniorzy zagrożeni. 25-latka dała się nabrać i straciła 17 tys. zł

Oszuści nie próżnują i już wymyślili nowy sposób okradania osób. Oszustwo "na zdalny pulpit" zbiera coraz większe żniwo. Ostatnio jego ofiarą padła pewna młoda kobieta z Podlasia, jednakże oszuści szukają kolejnych.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Na czym polega nowy rodzaj oszustwa
  • Ile udało się wyłudzić w ten sposób pieniędzy
  • O co apeluje policja

Nowy rodzaj oszustwa w grze

W dobie pandemii koronawirusa oszuści działają ze zdwojoną mocą. Seniorów najczęściej nabierają metodą "na policjanta", natomiast do młodych dzwonią podając się za pracowników banku. Okazuje się, że w grze pojawiła się kolejna metoda oszustwa.

Metoda "na zdalny pulpit" jest nową, ale już od dłuższego czasu słychać głosy przestrzegające przed nią. Pewna 25-latka z Podlasia została oszukana i namówiona do zainstalowania aplikacji na swoim sprzęcie.

Oszuści utrzymywali, że aplikacja ma chronić oszczędności kobiety. Jednakże jedyne do czego prowadziła ta czynność, to wyłudzenie danych osobowych dziewczyny, a w efekcie kradzież jej oszczędności.

Zainstalowana aplikacja umożliwiła oszustom dotarcie do danych logowania i wyłudzenie od kobiety 17 tys. zł.

Biznes Interia podaje, że na Podlasiu oszustwo "na zdalny pulpit" jest bardzo często wykorzystywane. Oszuści najczęściej proponują pomnożenie w bardzo szybki sposób swoich oszczędności.

Oszustwo "na zdalny pulpit"

"Jeśli "konsultant" proponuje ci zainstalowanie oprogramowania typu Any Desk, możesz być pewien, że to oszustwo. Pracownik banku nie prosi o zainstalowanie tego typu oprogramowania. Jeśli osoba podająca się za pracownika banku żąda zweryfikowania twoich danych i danych konta lub zainstalowania jakiegokolwiek oprogramowania, rozłącz się i zadzwoń do biura obsługi klienta twojego banku" - mówi policja cytowana przez portal.

Policja szacuje, że oszuści wyłudzili w ten sposób ok. 500 mln zł.

Niedawno o podobnym oszustwie informował PKO BP w opublikowanym komunikacie. Oszuści dzwonili do poszczególnych osób i podawali się za pracowników banku. Namawiali do podjęcia takich kroków, które w efekcie prowadziły do wyłudzenia danych osobowych.

Co więcej, dokładnie w ten sam sposób oszuści atakowali klientów Nest Banku. Ten bank również opublikował specjalny komunikat w tej sprawie i przestrzegał przed instalowaniem nieautoryzowanych aplikacji.

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News