Nadgodziny po pandemii mogą stać się normą
Unsplash/Sebastian Herrmann
Autor Maria Glinka - 26 Marca 2020

Po powrocie do pracy będziemy pracować po 12 godzin? Czeka nas dłuższy czas pracy i nadgodziny

Nadgodziny, pogorszenie warunków zatrudnienia i wydłużony czas pracy? Tak może wyglądać rzeczywistość po pandemii. Rozwiązania, z których będą mogli skorzystać pracodawcy na mocy nowej specustawy, zmienią codziennie funkcjonowanie wielu pracowników.

Nadgodziny i 12-godzinny dzień pracy w celu odbicia po koronawirusie

Nadgodziny po pandemii mogą stać się normą. Wszystko dzięki całemu szerogowi rozwiązań rządowych, z których będą mogli skorzystać pracodawcy. Do najważniejszych należy m.in. wydłużenie czasu pracy do roku, wprowadzenie 12-godzinnego dobowego czasu pracy czy pogorszenie warunków zatrudnienia.

Te środki mają pozwolić wielu firmom na odbudowanie pozycji po przymusowym postoju. Niektóre z nich specustawa zaczerpnęła z m.in. ustawy z 2013 o ochronie miejsc pracy.

Rząd nie spełni jednej z najważniejszych obietnic tarczy antykryzysowej. Wielu Polaków będzie oburzonychRząd nie spełni jednej z najważniejszych obietnic tarczy antykryzysowej. Wielu Polaków będzie oburzonychCzytaj dalej

Dwie kategorie przedsiębiorstw

Akt prawny rozdziela spółki na dwie grupy. Pierwsza z nich to tzw. przedsiębiorstwa sektora krytycznego, których działalność ma szczególne znaczenie dla funkcjonowania państwa. Wśród nich znajdą się spółki telekomunikacyjne, energetyczno-paliwowe, gazownie, stacje paliw płynnych oraz firmy zajmujące się przemysłem chemicznym i farmaceutycznym.

Pracodawcy z tych branż mają zdecydowanie większe pole manewru. W celu zapewnienia płynności działania mają prawo zmodyfikować system i rozkład czasu pracy bez oczekiwania na odpowiedź ze strony związków zawodowych, co jest wymagane w przypadku wszystkich pozostałych przedsiębiorstw (stanowiących drugą grupę) – podaje money.pl.

Poza tym mają także możliwość zlecenia dodatkowych nadgodzin, które wykraczają poza te przewidziane w kodeksie pracy. Warunkiem koniecznym ich ustanowienia jest brak kolizji z nowymi przerwami dobowymi na odpoczynek, które mogą zostać skrócone z 11 do 8 godzin. W skali tygodniowej ma to być zmniejszenie z 35 do 32 godzin.

DZISIAJ GRZEJE:
1. PGE stanowczo zabiera głos w sprawie dostępności prądu w domach i ostrzega klientów
2. Rząd zakazał sprzedawania Polakom maseczek i płynów dezynfekujących. Od wtorku już ich nie zamówicie z popularnej strony

Dłuższe okresy rozliczeniowe

Uprawnieniem wszystkich pracodawców jest wprowadzenie dłuższego okresu rozliczeniowego, który ma wynosić maksymalnie 12 miesięcy. Inną rzeczą, którą można przedłużyć, jest dobowy wymiar czasu pracy pracownika – do 12 godzin. W przypadku, gdy do obowiązków pracownika należy nadzór urządzeń wówczas czas można zwiększyć czas pracy do 16 godzin w okresie rozliczeniowym nieprzekraczającym jednego miesiąca.

Takie wydłużenia są już praktykowanie i zgodnie z zasadami następują kosztem skróconego lub wolnego dnia w pracy w innym terminie. Jest to tzw. równoważny system pracy, który polega na planowaniu, aby dopuszczalny wymiar godzin pracy nie został przekroczony w okresie rozliczeniowym. Takie rozwiązania są najczęściej stosowane w branży hotelarskiej, gastronomicznej, handlowej, w zakładowych służbach ratowniczych i na stacjach benzynowych – pisze poradnikprzedsięborcy.pl.

Zaoszczędzisz nawet tysiące złotych. Rada Polityki Pieniężnej podjęła ważną decyzjęZaoszczędzisz nawet tysiące złotych. Rada Polityki Pieniężnej podjęła ważną decyzjęCzytaj dalej

Obowiązkowe narady? Niekoniecznie

Specustawa zakłada, że warunki i tryb funkcjonowanie pracy w okresie przestoju ekonomicznego pracodawca ustala w porozumieniu z zakładowymi organizacjami związkowymi. W przypadku braku takich organizacji, należy się skonsultować z wybranymi przedstawicielami pracowników. Jeżeli ich wytypowanie zajmie dłużej niż 2 dni to pracodawca może samodzielnie podjąć decyzję o wprowadzeniu nowych rozwiązań.

Ma to niebagatelny związek z innymi uprawnieniami, które mają pracodawcy. W gestii przełożonego leży także pogorszenie warunków zatrudnienia i zawieszenie części przepisów umowy o pracę. Będzie mógł: obniżyć wynagrodzenie, zmniejszyć etat czy zlikwidować przyznawanie nagród i premii. Wymiar urlopu wypoczynkowego to jedyny przywilej pracownika, które nie może zostać zniesiony decyzją pracodawcy.

Wymagane uregulowanie zobowiązań podatkowych

Wiele wątpliwości budzi jednak przepis dotyczący warunków korzystania z prawa do wprowadzenia 12-miesięcznego okresu rozliczeniowego, stosowania mniej korzystnych warunków zatrudnienia czy ograniczenia prawa do odpoczynku.

Zgodnie z obowiązującymi normami mają być do tego uprawnieni jedynie ci pracodawcy, którzy uregulowali zobowiązania podatkowe, odprowadzili składki na poczet ubezpieczeń społecznych, zdrowotnych, Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych, Fundusz Pracy lub Fundusz Solidarnościowy do końca III kwartału 2019 r.

Ten punkt ustawy zdecydowanie ogranicza powszechność stosowania restrykcji względem pracowników, co spotkało się niezadowoleniem wielu przełożonych.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Tragedia na Mazowszu. Młoda matka opiekowała się dziećmi. 3-latek oddalił się, wpadł do stawu. Nie żyje
  2. Koronawirus może wrócić w przyszłym roku? Wirusolog tłumaczy
  3. IBERION grupą mediową przyszłości. Jakie wartości wyznaje firma?
  4. ZUS zdradził sekret jak dostawać emeryturę o 15 proc. większą. Ma to być wyjątkowo proste
  5. Możesz zapłacić 270 zł albo nałożą na ciebie karę. Kontrole trwają w całym kraju
  6. Najpierw trzęsienie ziemi, a kilkanaście godzin później gigantyczny pożar. Porażające doniesienia z europejskiego kraju
Produkty, za które przepłacasz i nawet o tym nie wiesz. Nie daj nabić się w butelkę i zacznij oszczędzanieProdukty, za które przepłacasz i nawet o tym nie wiesz. Nie daj nabić się w butelkę i zacznij oszczędzanieCzytaj dalej

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News