Zasiłek dla bezrobotnych do zwiększenia
ARKADIUSZ ZIOLEK/East News
Autor Maria Glinka - 12 Lutego 2021

Zasiłek dla bezrobotnych wzrośnie niemal dwukrotnie? Wszystko jest na dobrej drodze

Zasiłek dla bezrobotnych już niebawem może przejść prawdziwą rewolucję. Konfederacja Lewiatan domaga się modyfikacji systemu ustalania stawek wsparcia dla osób, które straciły źródło dochodu. Dzięki temu niektórzy Polacy mogliby otrzymywać świadczenie wyższe nawet o 900 zł.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Ile obecnie wynosi zasiłek dla bezrobotnych
  • Jaką propozycję zmian przedstawiła Konfederacja Lewiatan
  • Co na temat modyfikacji sądzą związkowcy i inne organizacje

Zasiłek dla bezrobotnych do waloryzacji

Zasiłek dla bezrobotnych wynosi obecnie 960 zł lub 1200 zł. Portal money.pl donosi, że na potrzebę gruntownej przebudowy systemu obliczania świadczenia zwraca uwagę Konfederacja Lewiatan, która przesłała już konkretny projekt zmian w tej sprawie do rządu.

Najnowsza propozycja wpisuje się w długotrwałą retorykę prezentowaną przez różne ugrupowania. Pracodawcy od dłuższego czasu wskazują, że zasiłek dla bezrobotnych powinien podlegać waloryzacji. Konfederacja Lewiatan doprecyzowuje ten system i postuluje, aby świadczenie było powiązane z aktualną płacą minimalną (40 proc.) i ostatnim utraconym wynagrodzeniem (15 proc.).

Zasiłek dla bezrobotnych wyższy nawet o 900 zł

Co te zmiany oznaczają w praktyce? Każdy bezrobotny z prawem do zasiłku otrzymywałby co najmniej 1120 zł, czyli 40 proc. względem płacy minimalnej (2800 zł x 40 proc. = 1120 zł). Do tego należy doliczyć wysokość ostatniej pobieranej pensji. Jeżeli bezrobotny mógł liczyć tylko na najniższą krajową to należałoby mu się dodatkowe 420 zł (2800 zł x 15 proc. = 420 zł). W takim przypadku łączny zasiłek dla bezrobotnych wynosiłby 1540 zł miesięcznie, czyli niemal dwukrotnie więcej niż obecnie.

System wydaje się być sprawiedliwy, ponieważ osoby, które zarabiały więcej mogłyby liczyć na równie wyższy zasiłek dla bezrobotnych. Pracownik, którego pensja wynosi 3500 zł dostawałby w ramach świadczenia 1645 zł (3500 zł x 15 proc. = 525 zł, + 1120 zł). Zatrudniony z wynagrodzeniem 5000 zł po zwolnieniu otrzymywałby w sumie 1870 zł (5000 zł x 15 proc. = 720 zł, + 1120 zł). W przypadku osoby, która zarabiała 10 000 zł zasiłek dla bezrobotnych wynosiłby 2620 zł (10 000 zł x 15 proc. = 1500 zł, + 1120 zł).

Jednak takie wsparcie trafiałoby do bezrobotnych tylko przez pierwsze trzy miesiące. Przez kolejne trzy miesiące zamiast 15 proc. należałoby wziąć pod uwagę 10 proc. ostatniej pensji. Przy najniższej krajowej byłoby to 1400 zł (2800 x 10 proc. = 280 zł, + 1120 zł). Jest to kwota w dalszym ciągu znacznie wyższa niż obecny zasiłek dla bezrobotnych.

W propozycji Konfederacji Lewiatan nie znalazło się wydłużenie świadczenia powyżej 6 miesięcy. Jednak nie jest to ostatecznie przesądzone. - Chcielibyśmy, aby zasiłek był tak skonstruowany, by motywował bezrobotnych do aktywnego poszukiwania pracy - przyznał Grzegorz Baczewski, dyrektor generalny Konfederacji Lewiatan. Według propozycji dłuższy zasiłek dla bezrobotnych ma przysługiwać osobom o największym stażu pracy. Jednak w tym przypadku między 7 a 9 miesiącem pobierania świadczenia punktem odniesienia do wyliczeń byłoby nie 10 proc. ostatniej pensji, a zaledwie 5 proc.

Szanse na przyjęcie propozycji Konfederacji Lewiatan

Jak na razie rząd nie ustosunkował się do postulatów Konfederacji Lewiatan. Głos w sprawie proponowanej modyfikacji systemu zasiłkowego zabrali natomiast związkowcy i inne ugrupowania zrzeszające pracodawców. Marek Lewandowski, rzecznik prasowy NSZZ „Solidarność” stoi na stanowisku, ze obecny zasiłek dla bezrobotnych jest nadal na zbyt niskim poziomie i wymaga niezwłocznego podwyższenia.

Zdaniem Cezarego Kaźmierczaka, prezesa Związku Przedsiębiorców i Pracodawców, propozycja Konfederacji Lewiatan jest słuszna i zyska poparcie całej organizacji. Z kolei Grzegorz Sikora z Forum Związków Zawodowych ocenia rozwiązanie jako „przyszłościowe” i nawołuje do jak najszybszych prac nad jego ostatecznym kształtem. - Skoro rząd nie konsultował zamrażania gospodarki z wieloma branżami, to teraz będzie musiał skonstruować tarczę dla bezrobotnych, bo pracodawcy zaczną zwalniać - oznajmił rzecznik FZZ.

Jakie są szanse na to, że rząd przychyli się propozycji autorstwa Konfederacji Lewiatan? Polscy politycy niejednokrotnie udowodnili, że wszystko może się zdarzyć, jednak dobrym znakiem może być optymizm, który względem postulatów prezentują eksperci Polskiego Instytutu Ekonomicznego. Jest to instytucja, która często wspomaga polski rząd fachowym punktem widzenia.

Andrzej Kubisiak, zastępca dyrektora PIE, uznał pomysł Konfederacji Lewiatan za nowatorski, ale wymagający rozważenia i przeliczenia. Przy okazji specjalista zwrócił uwagę, że problemem w Polsce jest przede wszystkim niska dostępność do tego świadczenia. Business Insider Polska podaje, że w marcu 2020 r. stopa bezrobocia wynosiła 5,4 proc., a bez pracy było 909,4 tys. osób. Jednak zasiłek dla bezrobotnych otrzymywało tylko 145,5 tys. obywateli. Wszystko dlatego, że nie każdy Polak bez pracy spełnia wymogi, aby móc pobierać świadczenie.

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News