Wesele w 2026 roku kosztuje fortunę. Goście najczęściej wybierają jeden prezent
Wakacje to jeden z najintensywniejszych okresów w polskiej branży ślubnej. Wraz z kolejnymi zaproszeniami powraca pytanie, jaki prezent wypada wręczyć nowożeńcom i ile pieniędzy należy na niego przeznaczyć. Rosnące ceny organizacji przyjęć wpływają zarówno na budżety par młodych, jak i ich gości. Najnowsze badanie pokazuje, że Polacy coraz wyraźniej odchodzą od upominków, które jeszcze kilkadziesiąt lat temu stanowiły podstawę ślubnej tradycji.
Wakacje są sezonem weselnym w Polsce. Najpopularniejsze terminy szybko znikają
Wysoki sezon ślubny rozpoczyna się zazwyczaj w maju i trwa do końca września. Wakacyjne terminy są atrakcyjne ze względu na dłuższe dni, możliwość organizacji ceremonii oraz przyjęcia na świeżym powietrzu, a także większą dostępność gości korzystających z urlopów. Szczególnym zainteresowaniem cieszą się czerwiec i sierpień, ponieważ zgodnie z popularnym przesądem nazwy tych miesięcy zawierają literę "r”.
GUS rejestruje liczbę zawartych małżeństw, ale nie prowadzi osobnej statystyki wszystkich przyjęć weselnych. Nie każdej ceremonii towarzyszy bowiem duża impreza, a część par organizuje wesele w innym terminie. W 2024 roku w Polsce zawarto 135,4 tys. małżeństw, o 7,2 proc. mniej niż rok wcześniej. Dane regionalne potwierdzają jednocześnie, że ceremonie są mocno skoncentrowane w cieplejszej części roku. Przykładowo na Podkarpaciu sam sierpień odpowiadał w 2024 roku za 21,3 proc. wszystkich małżeństw zawartych w ciągu roku.

Popularność wakacyjnych dat ma również konsekwencje finansowe. Sale, zespoły, fotografowie i usługodawcy mogą mieć zajęte kalendarze z dużym wyprzedzeniem, szczególnie w soboty. Pary chcące zorganizować przyjęcie w najbardziej obleganym terminie mają mniejsze możliwości negocjowania cen i częściej muszą dopasowywać się do dostępności lokalu.
Wesele w innym dniu tygodnia, poza sezonem albo w chłodniejszych miesiącach może być tańsze. Nie każda para decyduje się jednak na takie rozwiązanie, ponieważ gościom trudniej wtedy uzyskać wolne, a pogoda ogranicza możliwość organizowania części uroczystości na zewnątrz. W efekcie lipiec i sierpień pozostają okresem licznych spotkań rodzinnych, a dla zaproszonych osób mogą oznaczać kilka dużych wydatków w krótkim czasie.
Ceny wesel w Polsce w 2026 roku. Przyjęcie może kosztować dziesiątki tysięcy złotych
Koszt wesela zależy od liczby gości, regionu, standardu sali oraz zakresu dodatkowych usług. Według zestawień opartych na ofertach branżowych organizacja przyjęcia dla 100 osób może w 2026 roku kosztować od około 25 tys. do 75 tys. zł. Bardziej rozbudowane uroczystości w drogich lokalach mogą przekraczać nawet 100 tys. zł. Są to wartości orientacyjne, a nie oficjalny cennik, ponieważ każda para wybiera inny zakres usług.
Największym obciążeniem pozostaje sala wraz z cateringiem, które mogą pochłonąć około połowy całego budżetu. W dużych miastach cena tak zwanego talerzyka jest szacowana na 300-600 zł za osobę. Do tego trzeba doliczyć między innymi alkohol, tort, dekoracje, muzykę, fotografa, nagranie wideo, stroje, obrączki, transport i ewentualne noclegi. Sam zespół lub DJ może odpowiadać za 8-12 proc. wydatków, a fotografia i film za kolejne 8-10 proc.
Wysokie ceny sprawiają, że część nowożeńców ogranicza listę zaproszonych osób, rezygnuje z poprawin albo wybiera obiad dla najbliższych zamiast tradycyjnego przyjęcia do rana. Inni próbują zmniejszyć koszty, samodzielnie przygotowując dekoracje, kupując alkohol poza lokalem lub organizując wesele w piątek.

Presja finansowa obejmuje również gości. Uczestnictwo oznacza nie tylko prezent, lecz często także zakup stroju, wizytę u fryzjera, dojazd i nocleg. W badaniu przeprowadzonym w marcu 2026 roku jedna trzecia Polaków przyznała, że w przeszłości zrezygnowała z udziału w weselu ze względu na związane z nim koszty. Na własne przygotowania 36,4 proc. przyszłych gości planowało wydać nie więcej niż 300 zł, a 27,7 proc. od 301 do 500 zł.
Nieformalna zasada mówi, że koperta powinna co najmniej pokrywać koszt miejsca gościa przy stole. Nie jest to jednak prawny ani obyczajowy obowiązek. Wysokość prezentu powinna zależeć przede wszystkim od możliwości finansowych zaproszonej osoby, a nie od standardu wybranego przez organizatorów.
Jakie prezenty na wesele w 2026 roku? Polacy najczęściej wybierają kopertę
Raport "Ślubne prezenty Polaków. Trendy 2026” pokazuje, że gotówka stała się dominującym prezentem wręczanym przez znajomych, przyjaciół i dalszą rodzinę. Wyłącznie pieniądze w kopercie wskazało 35,7 proc. ankietowanych. Niewiele mniej, bo 34,5 proc., uznało, że najlepszym rozwiązaniem jest koperta połączona z niewielkim, symbolicznym upominkiem. Łącznie obie odpowiedzi przekroczyły więc 70 proc. wskazań.
Zmiana wynika między innymi z tego, że wiele par mieszka razem jeszcze przed ślubem i ma już podstawowe wyposażenie mieszkania. Kolejny komplet garnków, zastawy lub pościeli może okazać się niepotrzebny, podczas gdy pieniądze można przeznaczyć na podróż poślubną, remont, spłatę wydatków weselnych albo dowolny wspólny cel.
Trzecią najpopularniejszą odpowiedzią była karta podarunkowa, którą wybrało 8,7 proc. respondentów. Prezenty rzeczowe przeznaczone do domu wskazało 6,6 proc. badanych. Najmniejszym zainteresowaniem cieszyły się elektronika i biżuteria. wybrało je odpowiednio 1,2 oraz 1 proc. osób. Takie zakupy są droższe i wymagają dobrej znajomości gustu oraz rzeczywistych potrzeb nowożeńców. Badanie UCE Research i Briju przeprowadzono metodą internetową na próbie 1023 dorosłych Polaków w wieku od 18 do 80 lat.
Osobną kwestią pozostaje wysokość koperty. Według Barometru Providenta najczęściej deklarowanym budżetem w 2026 roku jest od 501 do 1000 zł, taki przedział wskazało 32,5 proc. przyszłych gości. Kwotę od 1001 do 3000 zł planowało wręczyć 26,3 proc., a ponad 3000 zł, 7,5 proc. uczestników wesel.
Gotówka ogranicza ryzyko nietrafionego prezentu, ale jednocześnie sprawia, że goście częściej porównują kwoty i zastanawiają się, czy przekazana suma jest wystarczająca. Koperta przestaje być jedynie upominkiem, a zaczyna być niekiedy traktowana jak sposób rozliczenia kosztu udziału w przyjęciu. Eksperci i sami nowożeńcy przypominają jednak, że zaproszenie na wesele nie jest rachunkiem, a prezent powinien pozostać dobrowolnym gestem.