BiznesINFO.pl
Tablice rejestracyjne

Obraz Aviavlad z Pixabay

Tablice rejestracyjne w Polsce. Jest ich wiele, jednak nie każdy wie, co oznaczają

24 Września 2020

Autor tekstu:

Kasper Starużyk

Tablice rejestracyjne w Polsce to nie tylko te najczęściej spotykane: białe, z czarnymi znakami i eurobandem po lewej stronie. Okazuje się, że mamy w Polsce kilka rodzajów tablic rejestracyjnych, a każda oznacza coś innego. Sprawdzamy co należy o nich wie

Tablice rejestracyjne są wyróżnikiem pojazdu. Dzięki nim możemy ustalić kto jest właścicielem pojazdu, sprawdzić historię samochodu, czy zweryfikować kraj pochodzenia. Przepisy dotyczące pojazdów wskazują jednak na specjalne tablice, dzięki którym jesteśmy w stanie określić czy mamy do czynienia z maszyną podlegającą pod szczególne przepisy prawne lub kierowcą, który chce tablicami podkreślić swój status. Sprawdzamy jakie tablice rejestracyjne są wydawane w Polsce, komu i co oznaczają.

Tablice rejestracyjne w wersji standard

Najpopularniejsze są tablice "standardowe", czyli białe blachy z czarnymi znakami i niebieskim paskiem nazywanym eurobandem. Taka tablica jest wydawana najczęściej. Zazwyczaj w wersji jednorzędowej, jednak na specjalne życzenie możemy otrzymać tablicę dwurzędową, co jest szczególnie ważne w przypadku modeli samochodów o mniejszej wnęce przeznaczonej na umieszczenie tablic. Standardowa tablica ma format WPP XXXXX, gdzie W to wyznacznik województwa, PP powiatu (w miastach na prawach powiatu wyznacznik jest zazwyczaj jednoliterowy), a "iksy" oznaczają indywidualny kod identyfikujący samochód. Ciąg "iksów" może składać się z cyfr i liter lub samych cyfr. 

Wikimedia Commons/Zamek73/CC4.0

Zielone tablice dla zielonych pojazdów

Czarne znaki na zielonym tle są coraz częściej spotykanym widokiem na polskich drogach. Co oznaczają? Zieleń przywodzi na myśl ekologię. I jest to dobry trop. Prawo do zielonych tablic przysługuje wyłącznie samochodom elektrycznym oraz zasilanym wodorem. Po co takie rozróżnienie? Okazuje się, że właściciele aut zeroemisyjnych mogą liczyć w Polsce na specjalne przywileje. Chodzi między innymi o jazdę po buspasach w miastach, czy bezpłatne parkowanie w Strefach Płatnego Parkowania. Właściciele aut całkowicie elektrycznych nie muszą jednak wcale jeździć z zielonymi tablicami. Jeżeli zechcą, urząd wyda dla takiego samochodu "standardową tablicę". Portal Auto Świat przypomina, że uprawnienia dla aut zeroemisyjnych są weryfikowane w momencie wysyłki mandatu – dane o rodzaju napędu znajdują się w CEPiK-u, a Policja lub Straż Miejska ma obowiązek sprawdzenia tej informacji przed wysyłką mandatu za parkowanie bez biletu lub jazdę buspasem. Jest to o tyle ważne, że w wyniku urzędniczych pomyłek kilkaset pojazdów hybrydowych otrzymało zielone tablice, mimo, że nie są pojazdami zeroemisyjnymi.

Wikimedia Commons/Andrzej Otrębski/CC4.0

Żółte tablice dla zabytków

Czarne litery na żółty tle oznaczają pojazd zabytkowy lub pojazd będący częścią kolekcji aut. Aby zarejestrować pojazd zabytkowy konieczna jest zgoda konserwatora zabytków, biała karta oraz opinia rzeczoznawcy. Zatem aby otrzymać żółte tablice musimy dokonać także rozszerzonego przeglądu technicznego samochodu oraz postarać się o wpisanie naszego auta do rejestru zabytków. Okazuje się jednak, że takie tablice możemy otrzymać także na auto, które dopiero co zjechało z linii produkcyjnej. Jak? Musimy być właścicielem kolekcji pojazdów. Auto Świat przytacza następujący scenariusz: –  Ktoś ma kilka starych radiowozów policyjnych, które wynajmuje do filmów i powiększa kolekcję o zupełnie nowe radiowozy (np. marki Kia) – im też „należą się” żółte tablice –  czytamy w eksperckim portalu. Po co ktoś miałby to robić? Okazuje się, że zabytkowe samochody, które są bardzo rzadko używane nie muszą przechodzić okresowych przeglądów technicznych (tylko w razie potrzeby użycia), a także, gdy nie są używane, nie muszą mieć ważnego ubezpieczenia OC. W przypadku gdy posiadamy kolekcję nieużywanych lub używanych z rzadka aut, daje to niesamowitą oszczędność.

Wikimedia Commons/Dickelbers/CC4.0

Niebieskie tablice dla dyplomacji

Białe litery na niebieskim tle. Bez eurobandu ani kodu kraju. Takie tablice rejestracyjne przysługują przedstawicielom zagranicznych dyplomacji. Z tablicy można odczytać do kogo należy: format tablicy to W XXX YYY, gdzie W to kod województwa, w którym zostało zarejestrowane (większość z nich ma właśnie literkę W w rejestracji, ze względu na fakt bycia wpisanym do spisu pojazdów województwa mazowieckiego), "iksy" oznaczają kod kraju, którego przedstawiciele są właścicielami pojazdu (od 001 do 115), a "igreki" dają informację czy mamy do czynienia z autem prywatnym, czy służbowym, a także o tym kto jest jego właścicielem. Tablice dyplomatyczne dają szereg uprawnień, a ze względu na chroniący dyplomatów immunitet, takie pojazdy w zasadzie nie mogą zostać zatrzymane przez policję. 

Wikimedia Commons/Julo/Domena publiczna

Czerwony font tylko przez 30 dni

Tablice z czerwonymi literami na białym tle i europejską flagą przysługują pojazdom, które z jakichś powodów nie mają jeszcze własnych blach. Wypożycza się je z urzędu na okres 30 dni i po tym czasie należy je bezwzględnie zwrócić. Biało-czerwone tablice służą do tego, by auto mogło pojechać np. na przegląd i badania techniczne konieczne do rejestracji. 

Wikimedia Commons/Koteczek/CC3.0

Tablice zmniejszone

Zawierają wyłącznie 4 znaki: wyróżnik województwa i wyróżnik pojazdu. Ze względu na niewielką możliwość kombinacji przy ustaleniu wyróżników, polskie prawo zabrania umieszczania na pojeździe jednorzędowych zmniejszonych tablic rejestracyjnych, jeżeli pojazd nie posiada zmniejszonych wymiarów miejsca konstrukcyjnie przeznaczonego do umieszczenia tablicy rejestracyjnej. 

Wikimedia Commons/Zamek73/CC4.0

SU PER, czyli co chcesz

Tablice indywidualne to koszt 1000 zł. Za te pieniądze możemy mieć napisane na naszych rejestracjach w zasadzie wszystko co chcemy. Jedyne obostrzenia, jakie obowiązują przy rejestracji indywidualnych tablic to: wulgaryzmy lub okreslenia uznane za obraźliwe. Pierwsza litera tablicy musi być zgodna z wyróżnikiem województwa, w którym następuje rejestracja. Ważne również, aby nasze tablice rejestracyjne były indywidualne, oznacza to, że urzędnik przed wydaniem nam naszego napisu na blasze upewni się, że nikt nie zarejestrował wcześniej takiej tablicy.

Wikimedia Commons/Kazik Rex/CC3.0

Tagi:

SamochódDrogi i autostradyUnia Europejskapolskie drogi

Kasper StarużykAutor

Redaktor naczelny Biznesinfo. Wcześniej w Bankier.pl, gdzie zajmował się wyszukiwaniem najciekawszych informacji gospodarczych z Polski i świata. Dziennikarską pasję odkrył na festiwalu reklamowym Golden Drum w Słowenii. Absolwent ekonomii na wydziale prawa, administracji i ekonomii Uniwersytetu Wrocławskiego i międzynarodowych stosunków gospodarczych Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu, a także copywritingu w Szkole Mistrzów Reklamy. Miłośnik historii Hanzy i Morza Bałtyckiego.

Chcesz się ze mną skontaktować?

Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: kasper.staruzyk@biznesinfo.pl

Podobne artykuły

Polska i Świat

Mundial w Katarze. Pod jednym względem Polska wygrywa z Arabią Saudyjską

Czytaj więcej >
KMP Częstochowa

Polska i Świat

Bezpieczne Andrzejki 2022. Więcej patroli policji na drogach

Czytaj więcej >
Wikimedia Commons/Rakoon

Polska i Świat

Ważna zmiana w aptekach od 1 grudnia. Możesz mieć problemy z kupieniem leków na receptę

Czytaj więcej >

Polska i Świat

Walka ze smogiem w Krakowie. Najstarsze auta nie wjadą do miasta

Czytaj więcej >

Polska i Świat

Z Warszawy do Łodzi pociągiem już niedługo pojedziesz z prędkością 350km/h

Czytaj więcej >
Piotr Molecki/East News

Polska i Świat

Dopłaty do gazu. Premier Mateusz Morawiecki mówi o prawdopodobnych scenariuszach

Czytaj więcej >