Strefa Schengen zagrożona przez koronawirusa?
ADAM NOCON/East News
Autor Maria Glinka - 17 Kwietnia 2020

Francuska prasa: Granice w UE mogą wrócić na stałe. Nie tylko koronawirus przyczyną

Strefa Schengen zagrożona? Francuskie dzienniki zwracają uwagę na cały szereg przesłanek, które mogą przyczynić się do powrotu granic między państwami europejskimi. Jednak ostatnie słowo będzie należało do koronawirusa.

Strefa Schengen symbolem otwartej Europy

Strefa Schengen może paść ofiarą koronawirusa – ostrzegały w czwartek francuskie dzienniki „Le Figaro” i „Le Monde”. Temat braku kontroli granicznych na granicach wewnętrznych jest konsekwentnie omijany przez najwyższych włodarzy Unii Europejskiej. Koncepcja braku granic, która pochodzi jeszcze z lat 80., wydaje się być ostatnim ogniwem spajającym ideologię idealnej, zjednoczonej Europy. I to ogniwo jest zdaniem Isabelle Lasserre z „Le Figaro” zagrożone przez SARS-CoV-2.

Publicystka zaznacza, że „świat bez granic, który powstał w czasie panowania neoliberalnej globalizacji, wielkie marzenie o Europie bez granic, której bronił Jacques Delors, wydaje się dziś przeszłością”.

Poseł: 500 plus nie powinno należeć się wszystkim. Wskazuje Polaków, którzy powinni je stracićPoseł PiS: 500 plus nie powinno należeć się wszystkim. Wskazuje Polaków, którzy powinni je stracićCzytaj dalej

Wśród przyczyn nie tylko koronawirus

Dziennikarka zwraca uwagę, że koncepcja otwartych granic już kilkakrotnie była podważana w wyniku zdarzeń, z którymi zmagały się państwa członkowskie UE od początku XXI w. Wśród nich Lasserre wymienia ataki terrorystyczne z 11 września 2001 r., kryzys finansowy w 2008 r. czy politykę oszczędności narzuconą przez Niemcy.

Wszystko to przyczyniło się do zwrotu ku narodowym nurtom w Europie.

Brazylia ogłosiła, że znalazła lek na koronawirusa. Wkrótce ruszają testyBrazylia ogłosiła, że znalazła lek na koronawirusa. Wkrótce ruszają testyCzytaj dalej

Moment przełomowy – 2015 r.

Największym wyzwaniem w ostatnich latach był jednak kryzys migracyjny z 2015 r., który uwidocznił przewartościowanie priorytetów poszczególnych krajów i spowodował głęboki podział między nimi. Z jednej strony były Niemcy, prowadzące tzw. politykę otwartych drzwi, a z drugiej strony – Węgry, które wznosiły mury w obawie przed niekontrolowanym napływem uchodźców.

Jednak migranci okazali się być problem przede wszystkim dla państw na południu Europy.

„Trzeba powiedzieć, że UE nie dotrzymała obietnic zapewnienia poszanowania granic zewnętrznych Schengen. Cały ciężar spoczywał na najbiedniejszych i najbardziej niestabilnych krajach, takich jak Grecja, Włochy i Rumunia. Kontynent stał się prawdziwym durszlakiem” – zaznacza Lessarre.

Odwrót od otwartości

„Globalizacja, której jednym z symboli jest swobodne przemieszczania się ludzi, jest coraz bardziej odrzucana przez narody Europy” – twierdzi dziennikarka. Jej zdaniem w związku ze zjawiskiem globalizacji zdolności produkcyjne zostały przeniesione do Chin, co poskutkowało zaburzeniem równowagi po stronie europejskiej.

Otwarte granice są coraz częściej podważane i to nie tylko na forum UE. Stałym punktem rozważań amerykańskiego prezydenta Donalda Trumpa jest budowa muru na granicy z Meksykiem – przypomina bankier.pl.

Chęć całkowicie samodzielnego zarządzania i odwrót od otwartości wyraziła w ostatnim czasie także Wielka Brytania, która opuściła struktury Wspólnoty.

Koronawirus separuje ludzi, czy wyizoluje również kraje?

W Europie temat otwartych granic najczęściej podnoszą ugrupowania antyeuropejskie i skrajnie lewicowe, do których należy Zjednoczenie Narodowe Marine Le Pen. W obliczu trwającej pandemii takie podejście przenika również do innych kręgów – podkreśla Lasserre.

Zdaniem publicystki tendencja do izolowania się poszczególnych krajów należących do Strefy Schengen zostanie wzmocniona przez kryzys związany z nadejściem koronawirusa. Polityka graniczna Niemiec prawdopodobnie pozostanie bez zmian, ale kraje południowe takie jak Włochy, które pandemia dotknęła w sposób szczególny, mogą zrobić krok wstecz w kontekście otwartości.

Lessarre twierdzi, że koronawirus sprawił, że kraje śródziemnomorskie „będą chciały przemyśleć ideę otwartych granic, a może i otwartego rynku”.

Powrót do granic niezwykle kosztowny

W ostatnim czasie na forum UE została podjęta zdecydowana decyzja w kontekście granic. Od 17 marca na okres 30 dni zamknięto wszystkie zewnętrzne granice Wspólnoty. Mimo propozycji Komisji Europejskiej te obostrzenia nie dotyczą krajów Strefy Schengen, które nie należą do UE – Szwajcarii, Norwegii, Lichtensteinu i Islandii.

Strefa Schengen to obszar, obejmujący 26 państw (22 z UE, 4 spoza), na którym zniesiono kontrole granic wewnętrznych. Na tym terenie obowiązuje swoboda przemieszczania się bez kontroli paszportowej.

Utworzenie strefy w 1985 r. jest uznawane przez entuzjastów zjednoczonej Europy za jedno z większych osiągnięć UE, ponieważ codziennie służy obywatelom. Parlament Europejski szacuje, że prawie 3,5 mln osób dziennie przekracza wewnętrzne granice w UE, co jest zdecydowanie łatwiejsze wobec braku kontroli.

Według wyliczeń przywrócenie kontroli na granicach wewnętrznych mogłoby kosztować od 100 mld do 230 mld euro na przestrzeni 10 lat. Wobec wznowienia kontroli granicznych ok. 1,7 mln osób miałoby utrudniony dojazd do pracy – podaje europarl.europa.eu.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Kto nie musi zasłaniać ust? Jest najnowszy rządowy dokument, wszystko wyjaśnia
  2. Czy pandemii wirusa można było uniknąć? Dyplomaci informowali o niebezpieczeństwie już dwa lata temu
  3. IBERION grupą mediową przyszłości. Jakie wartości wyznaje firma?
  4. 1200 zł dla 50 tys. Polek. Po pieniądze wystąpić mogą też mężczyźni
  5. Czekają nas znaczne zmiany w wywozie śmieci. Segregacja nie będzie konieczna dla części Polaków
  6. Wojciech Cejrowski podał swój dokładny plan na pokonanie koronawirusa. Ostre słowa wobec rządu
Biedronka zachęca do nocnych zakupów. Sieć kusi promocjami po 22:00Biedronka zachęca do nocnych zakupów. Sieć kusi promocjami po 22:00Czytaj dalej

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News